W sobotę w archikatedrze warszawskiej artyści Teatru Exit z Krakowa zaprezentują Misterium Drogi Krzyżowej – Bezdomny Jezus. Rozważania powstawały w pierwszym hospicjum dla dzieci i dorosłych na Litwie prowadzonym przez polską siostrę Michaelę Rak. Po misterium będzie okazja do wsparcia placówki.
Misterium Drogi Krzyżowej – Bezdomny Jezus jest to wydarzenie artystyczno-modlitewne w formie spektaklu-misterium z muzyką na żywo w wykonaniu niepełnosprawnych artystów Teatru Exit, z autorskimi tekstami, kompozycjami i wizualizacjami. Składa się na nie 14 rozważań w formie poetyckiej etiudy – zbudowanych z historii osób przebywających w wileńskim hospicjum.
Utwory muzyczne inspirowane są muzyką fado. Teksty napisał reżyser – Maciej Sikorski na podstawie Księgi Lamentacji. Muzyka jest autorstwa Adama Szewczyka – kompozytora i gitarzysty.
Misterium zostanie zaprezentowane 5 kwietnia, w archikatedrze św. Jan Chrzciciela o godz. 20.00.
Po misterium w ramach jałmużny będzie można wesprzeć jedyne na Litwie hospicjum dla dzieci, które prowadzi polska siostra Michaela Rak.
Wileńskie Hospicjum bł. ks. Michała Sopoćki to pierwsze hospicjum na Litwie. Zostało założone w 2013 r. przez s. Michaelę Rak ze Zgromadzenia Sióstr Jezusa Miłosiernego. Wcześniej kierowała ona hospicjum w Gorzowie Wielkopolskim, którego również była założycielką. Placówka w Wilnie mieści się w dwóch zwróconych Kurii budynkach przy wileńskiej ulicy Rossa, gdzie dawniej był klasztor, a później więzienie. Maksymalnie może pomieścić 20 osób dorosłych i sześcioro dzieci. Działa również hospicjum domowe, które obsługuje kilka zespołów. Pomoc rocznie otrzymuje ok. 300 osób otrzymuje pomoc. "Tę liczbę należy mnożyć na dwa i trzy razy, gdyż w momencie, gdy opiekujemy się chorym, jego rodzina jest bardziej wydajna, może wrócić do pracy, do swoich zajęć" – powiedziała PAP zastępca dyrektora placówki Aneta Górniewicz.
Miesięczne utrzymanie hospicjum kosztuje 170 tys. euro. Połowę tej kwoty otrzymuje ono z budżetu państwowego, z tzw. Terytorialnej Kasy Chorych. Drugą połowę pozyskuje we własnym zakresie.
Źródło: