reklama

Prezydent odmawia awansowania odpowiedzialnych za sprawę ks. Olszewskiego? Tak twierdzi „GW”

Gazeta podaje, że Karol Nawrocki wstrzymał podpisanie awansów oficerskich dla funkcjonariuszy służb specjalnych, oczekując wcześniej informacji o udziale tych osób w sprawie ks. Michała Olszewskiego. Sercanin po zatrzymaniu był m.in. pozostawiony przez długi czas bez posiłku i bez powodu skuwany kajdankami zespolonymi. Nieznany jest los nagrań z zatrzymania.

Jakub Jałowiczor

dodane 04.02.2026 10:00

Od początku listopada 2025 r. prezydent Karol Nawrocki nie podpisał nominacji oficerskich funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Służby Kontrwywiadu Wojskowego. Jak tłumaczył, nie udzielono mu istotnych informacji dotyczących bezpieczeństwa państwa, a rząd blokował spotkania z szefami służb. Według szefa prezydenckiego Biura Bezpieczeństwa Narodowego prof. Sławomira Cenckiewicza, na liście było „kilka nazwisk” wzbudzających wątpliwości prezydenta. Cenckiewicz sugerował, że chodziło o osoby związane z wyciekiem informacji na temat prezydenta.

„GW” twierdzi natomiast, że Karol Nawrocki chciał też wiedzieć, jaką rolę odegrali konkretni funkcjonariusze ABW w sprawie ks. Michała Olszewskiego.

Niehumanitarne traktowanie

Ks. Olszewski, podobnie jak byłe urzędniczki Karolina Kucharska i Urszula Dubejko, został zatrzymany w marcu 2024 r. Wszyscy troje trafili później na kilka miesięcy do aresztu, a w styczniu rozpoczął się ich proces. Sprawę traktowania sercanina wyjaśniał m.in. Rzecznik Praw Obywatelskich Marcin Wiącek.

RPO potwierdził, że wobec duchownego prowadzono czynności przez 15 godzin bez przerwy, nie zapewniając mu posiłku i stosując kajdanki za każdym razem, gdy opuszczał celę, co nie było normą w zakładzie karnym.

Ksiądz był skuwany w kajdanki zespolone (skuwające ręce i nogi). Jego prawnicy podawali, że początkowo nie zezwalano mu nawet na skorzystanie z toalety. Nadużyć, także tych potwierdzonych przez RPO było więcej. Zatrzymania są rutynowo nagrywane przez ABW, ale zapis działań wobec księdza i urzędniczek nie odnalazł się.

Nowa czy stara lista?

Prezydent ponownie dostał listę oficerów czekających na nominację. W połowie stycznia spotkał się z wicepremierem i szefem MON Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem, a także z ministrem koordynatorem służb specjalnych Tomaszem Siemoniakiem oraz szefami ABW, Agencji Wywiadu, SKW oraz Służby Wywiadu Wojskowego. Minister Siemoniak twierdził później, że nowa lista jest identyczna jak poprzednia. Według prof. Cenckiewicza, nie wszystkie nazwiska się pokrywają.

 

Źródła: IDK, rmf24.pl, bp.brpo.gov.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Jeśli chcesz wesprzeć naszą działalność, możesz to zrobić tutaj.

1 / 1

reklama