Tuż po Wielkanocy ruszy ekshumacja ofiar UPA w Puźnikach

Prace zaczną się 24 lub 25 kwietnia. Ekshumacje przeprowadzą przedstawiciele Fundacji Wolność i Demokracja razem z ekspertami z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego oraz ukraińskimi archeologami. Masakra w Puźnikach na Podolu miała miejsce w 1945 r. i nie jest uważana za część zbrodni wołyńskiej.

Prace ekshumacyjne potrwają około miesiąca. Naukowcy mają wyjąć z odnalezionego dołu szczątki ofiar i porównają je z próbkami DNA pobranymi od rodzin ofiar. Jest szansa na zidentyfikowanie pomordowanych.

Nieistniejące dziś Puźniki znajdowały się na Podolu koło Buczacza. W nocy z 12 na 13 lutego 1945 roku miejscowość została zaatakowana przez oddział UPA. Jego dowódcą był Petro Chamczuk „Bystryj” odpowiedzialny za kilka innych zbrodni popełnionych w tej okolicy. W Puźnikach kobiety i dzieci próbowały się chować w dołach pod prześcieradłami, licząc na to, że będą one niewidoczne wśród śniegu. To jednak się nie udało. Ofiary zostały zabite siekierami, nożami, kosami. Obroniono natomiast plebanię. Zginęło od kilkudziesięciu do ponad 100 osób.

Ciała pomordowanych zostały zebrane i pochowane w dole niedaleko cmentarza. Zbrodnia w Puźnikach nie jest uważana za część ludobójstwa wołyńskiego, ponieważ dokonano jej w czasie, kiedy tereny te były już zajęte przez Sowietów. Sprawcy należeli jednak do tej samej organizacji, która odpowiadała za mord wołyński popełniony w czasie okupacji niemieckiej.

Wnioski bez odpowiedzi

Fundacja Wolność i Demokracja zajmuje się pomocą Polakom na Wschodzie i wspiera demokrację na terenie byłego Związku Sowieckiego. Organizacja podaje, że od 2013 r. prowadzi prace poszukiwawcze i udało się jej odszukać i ekshumować 138 osób.

Starania o możliwość przeprowadzenia ekshumacji w Puźnikach zaczęły się w czerwcu 2022 r. Po uzyskaniu zgody ukraińskich władz, przez 5 tygodni poszukiwano miejsca, gdzie znajdują się ciała. Znaleziono i odsłonięto mogiłę. Zgoda na ekshumacje dotyczy tylko tego jednego miejsca.

Polska stara się m.in. o ekshumacje w Hucie Pieniackiej, gdzie ukraińscy nacjonaliści zamordowali w lutym 1944 r. przynajmniej 850 osób. Inny wniosek dotyczy grobów obrońców Lwowa poległych w 1939 r. Oba złożono w 2020 r., jak dotąd bez rezultatu.  

W styczniu 2025 r. premier Donald Tusk informował o decyzji w sprawie pierwszych ekshumacji ofiar UPA, ale nie podano żadnych konkretów.

Źródła: rp.pl, pl.belsat.eu

Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Jeśli chcesz wesprzeć naszą działalność, możesz to zrobić tutaj.

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama