Funkcjonariusze Żandarmerii Wojskowej pojawili się tuż po godz. 6:00 w domu Ewy Stankiewicz. Dokumentalistka podała, że szukano części Tupolewa. Stankiewicz jest autorką filmów o katastrofie smoleńskiej. Jej mąż, Glenn Jørgensen był zaangażowany w badanie przyczyn tragedii z 10 kwietnia 2010 r.
Jak podała Stankiewicz, trzech żandarmów weszło do jej domu, a sześciu kolejnych przeszukuje dwie inne lokalizacje. Przeszukano dokładnie mieszkanie Stankiewicz i Jørgensena, który jest akurat w podróży. Działania nie skończyły się, bo funkcjonariusze mają jeszcze sprawdzić piwnicę.
Reżyser nie wyjaśniła, czy mundurowi szukają części samolotu, który rozbił się w Smoleńsku, czy też o fragmenty bliźniaczej maszyny wykorzystywanej do badania przebiegu katastrofy z 2010 r.
„Moim zdaniem to są działania pozorowane i dyscyplinujące, które mają na celu zdyscyplinować osoby, które starają się dociec prawdy, które mają w ręku dowody na eksplozję i na zbrodnię, która się dokonała”
– powiedziała Ewa Stankiewicz.
Dokumentalistka została wezwana na przesłuchanie w prokuraturze, które ma się odbyć 11 marca.
Zandarmeria wojskowa przeszukuje nasze mieszkanie sxukając części tupolewa te które Putin zostawił Tuskowi lub te które niszczały przez lata w bliźniaczym tupolewie kiedy uwiarygadniano kłamstwa Anodiny pic.twitter.com/EIryCp0Rue
— Ewa Stankiewicz - Jørgensen (@ewa_stankiewicz) March 7, 2025
Źródła: Telewizja Republika, wpolityce.pl
Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Jeśli chcesz wesprzeć naszą działalność, możesz to zrobić tutaj.