Leon XIV mianował 24 czerwca 2026 roku bp. Krzysztofa Chudzio biskupem koadiutorem diecezji rzeszowskiej. Dotychczasowy biskup pomocniczy archidiecezji przemyskiej w rozmowie z Vatican News wyraził wdzięczność Ojcu Świętemu oraz zawierzył się modlitwie Ludu Bożego.
Zapytany o pierwsze odczucia po ogłoszeniu nominacji bp Chudzio wskazał przede wszystkim na radość, wynikającą z zaufania Leona XIV: „Ojciec Święty dostrzegł, że należę do tej grupy osób, na które zawsze może liczyć i nawet w niespodziewanych sytuacjach wyznaczyć jakieś konkretne zadania"– powiedział nowy koadiutor diecezji rzeszowskiej, podkreślając, że tej radości, towarzyszy „świadomość własnej niedoskonałości".
Wdzięczność i nadzieja
Swoją wdzięczność bp Chudzio wyraził całej archidiecezji przemyskiej, arcybiskupowi Adamowi Szalowi i całemu przemyskiemu prezbiterium, zaznaczając, że jego nowa misja będzie mieć miejsce na terenie przemyskiej metropolii.
Mówiąc o swoich nowych zadaniach, biskup Krzysztof podkreślił, że podejmuje je z nadzieją, że „Pan Bóg będzie błogosławił i udzielał swoich łask", a posługę koadiutora widzi przede wszystkim jako wsparcie obecnego biskupa rzeszowskiego, Jana Wątroby: „Chciałbym powiedzieć biskupowi diecezjalnemu, że jestem gotów pomagać, wspierać w tym wszystkim, co mi wyznaczy i co będzie należało do moich obowiązków".
Związki z rzeszowską diecezją
W rozmowie z Vatican News bp Chudzio wskazał, że to właśnie na terenie diecezji rzeszowskiej stawiał pierwsze kroki duszpasterskie, stąd diecezja ta jest „miła i bliska" jego sercu. Podkreślił także związki z rzeszowskimi biskupami: „Z wielkim szacunkiem i wdzięcznością myślę o biskupie Kazimierzu Górnym, pierwszym biskupie rzeszowskim, który zawsze darzył mnie życzliwością jeszcze jako kapłana. Podobnie jestem wdzięczny biskupowi seniorowi Edwardowi, który był moim profesorem w seminarium. Ta wdzięczność dla nich jest wielka".
Przesłanie dla kapłanów i diecezjan
Zapytany o pierwsze słowa, które chciałby skierować do swojej przyszłej diecezji bp Chudzio podkreślił, że jako ważną część swojej misji widzi bliskość w stosunku do kapłanów: „Kapłani są dla ludu Bożego, ale też potrzebują wsparcia i troski. Stawiam sobie za ważne zadanie, by być z nimi i próbować odpowiadać na ich potrzeby". Wiernych diecezji rzeszowskiej nowy koadiutor zapewnia o modlitwie jednocześnie o nią prosząc: „Mam świadomość swojej słabości, grzeszności, i niedoskonałości, ale mam też ufność, że modlitwa wiernych sprawia, że pasterze stają się zdolni do pełnienia tego, co jest potrzebne dla Kościoła".
Źródło: vaticannews.va/pl
Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Jeśli chcesz wesprzeć naszą działalność, możesz to zrobić tutaj.