Lekarz ostrzega: w czasie upałów najlepiej, by seniorzy nie wychodzili z domu

W czasie upałów najlepiej by było, gdyby seniorzy nie wychodzili z domów, zwłaszcza gdy mieszkają w mieście, a także zaopatrzyli się w niezbędne leki, wodę i żywność – powiedział PAP dr Michał Sutkowski, specjalista chorób wewnętrznych i medycyny rodzinnej, prezes Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce.

„Podczas obecnych upałów wszyscy musimy na siebie bardzo uważać. Są jednak grupy, dla których są one szczególnie groźne, jak seniorzy, małe dzieci oraz osoby chore przewlekle, nawet jeśli są w młodszym wieku” – powiedział PAP dr Michał Sutkowski.

Wyjaśnił, że chodzi m.in. o osoby z niewydolnością krążenia, stanem po udarze mózgu, po zawale serca, po operacji, np. dużej operacji w obrębie jamy brzusznej, z astmą oskrzelową, z przewlekłą obturacyjną chorobą płuc (POChP), w trakcie leczenia onkologicznego, np. chemioterapii, z chorobami skórnymi, w tym z owrzodzeniami podudzi. Należą tu również pacjenci biorący leki cholinergiczne, moczopędne, z grupy beta-blokerów, blokerów kanału wapniowego, pacjenci, którzy mieli zaburzenia elektrolitowe w przeszłości, mają zespół nerczycowy. Choroby te dotyczą nie tylko seniorów, zaznaczył specjalista.

„Jednak niezależnie od występowania tych schorzeń osoby w wieku 65 lat i więcej powinny się chronić szczególnie. Najlepiej, aby seniorzy w ogóle nie wychodzili z domu, zwłaszcza jeśli mieszkają w mieście, gdzie temperatura jest zwykle wyższa” – tłumaczył dr Sutkowski. W domu powinniśmy szczelnie zamknąć okna, zasłonić kotary; jeśli chcemy wietrzyć, to tylko nocą. Jeżeli posiadamy klimatyzację, powinniśmy obniżyć temperaturę o 8-10 st. C, nie więcej.

Specjalista dodał, że jeśli ktoś musi wyjść na zewnątrz, to najlepiej na krótko, bardzo wcześnie rano, albo bardzo późno wieczorem. „Jeśli decydujemy się wyjść, ubranie powinno być w jasnych kolorach, luźne, przewiewne, przepuszczające powietrze, ale osłaniające skórę, czyli z długimi nogawkami i rękawami. Powinniśmy: chronić kark – np. przez podniesienie kołnierzyka koszuli, założenie kapelusza z szerokim rondem albo typu safari ze zwisającą na kark szmatką; korzystać z parasola, dobrych okularów przeciwsłonecznych” – wymieniał ekspert.

Koniecznie trzeba posmarować się kremem z filtrem UV – najlepiej wysokim, tj. SPF 30 lub SPF 50, szczególnie te miejsca, które nie są zasłonięte – twarz, uszy, kark, dłonie, stopy. Dr Sutkowski podkreślił, że seniorzy muszą wychodzić w wygodnym obuwiu, najlepiej w większym rozmiarze, ponieważ nogi szybko puchną.

„Najlepiej jednak nie wychodzić wcale, zrobić wcześniej zapasy jedzenia i picia – wody zmineralizowanej i elektrolitów, sprawdzić, czy mamy wystarczający zapas leków, które stosujemy. W żaden sposób nie powinniśmy modyfikować swojego leczenia, ale stosować się ściśle do zaleceń lekarza” – podkreślił ekspert.

Zwrócił uwagę, że w związku z upałami osoby z chorobami przewlekłymi, jak choroba serca czy cukrzyca, mogą mieć np. wahania ciśnienia tętniczego czy poziomu cukru we krwi – zarówno spadki, jak i wzrosty.

„Może to wynikać np. z tego, że chorzy na cukrzycę piją napoje słodkie, a to jest błąd – w czasie upałów trzeba pić napoje lekko słone, jeśli nie ma przeciwwskazań. Trzeba pić napoje, które zawierają elektrolity” – wymieniał dr Sutkowski. Dodał, że chorzy na cukrzycę jedzą w czasie upałów zdecydowanie mniej, a biorą leki obniżające poziom glukozy w dawce dopasowanej do zbilansowanej diety. To może prowadzić do spadku poziomu glukozy. W czasie upałów łożysko naczyniowe się poszerza i ciśnienie tętnicze może być niższe.

„Jeżeli do tego dokładamy leki moczopędne czy inne leki na nadciśnienie, to może dojść do gwałtownych spadków ciśnienia, a w konsekwencji zawrotów głowy, omdleń” – tłumaczył dr Sutkowski.

Zaznaczył, że ponieważ upały będą nawracały, warto aby osoby z cukrzycą czy z nadciśnieniem tętniczym zapytały lekarza, czy i w jakim zakresie mogą modyfikować dawkę leków w trakcie upałów. Ważne, aby nie robić tego na własną rękę.

„W czasie upałów ogromnie ważny jest kontakt seniora z rodziną. Najlepiej, żeby krewni zaopatrzyli go w niezbędne produkty, aby nie musiał wychodzić z domu. Senior powinien mieć naładowany telefon, aby najbliżsi mogli się do niego dodzwonić; powinien też zapisać sobie numer telefonu alarmowego, na wypadek gdyby źle się poczuł” – tłumaczył dr Sutkowski.

Przypomniał, że konieczne jest picie większej ilości płynów niż zwykle. Nie wolno wychodzić z domu bez odpowiedniego zapasu wody. „Dobrze jest mieć elektrolity w domu. Emeryci, szczególnie niezamożni, piją wodę z czajnika zamiast wody zmineralizowanej. W trakcie upałów warto ją sobie lekko posolić. Pijemy nie czekając na uczucie pragnienia, co 10-15 minut łyżkę albo dwie łyżki takiej wody” – mówił dr Sutkowski.

Zaznaczył, że pocąc się tracimy elektrolity, przede wszystkim potas, ale także magnez, co może prowadzić do skurczów cieplnych, które dotyczą zwłaszcza kończyn dolnych, a czasami brzucha. „To jest bolesne, ale nie jest groźne. Wymaga szybkiego i zwykle doustnego podania dużej ilości elektrolitów” – wymieniał specjalista.

Należy pamiętać, by jedzenie było lekkostrawne; dużo warzyw, płynnych pokarmów również pomoże odpowiednio zbilansować zapotrzebowanie na płyny. „Pamiętajmy, żeby jedzenie nie było przeterminowane, zwłaszcza takie produkty, jak mleko, lody, jajka, mięso, ryby, które szybko się psują. Tutaj trzeba być bardzo ostrożnym, szczególnie jeśli chodzi o nabiał, żeby nie przysporzyć sobie dodatkowych problemów chociażby żołądkowo-jelitowych, które będą skutkowały biegunką i dodatkowym odwodnieniem organizmu” – tłumaczył dr Sutkowski. Przypomniał, że kawa i herbata działają moczopędnie, dlatego picie ich w dużych ilościach może zwiększyć ryzyko odwodnienia.

„Pod żadnym pozorem nie pijmy alkoholu, np. zimnego piwa. Warto też pić napoje letnie i ciepłe, nie tylko zimne, aby uniknąć problemów z gardłem” – zaznaczył ekspert.

Wyjaśnił, że najczęstszym niebezpiecznym dla zdrowia i życia seniorów skutkiem odwodnienia w upały jest wyczerpanie cieplne. „Objawia się zmęczeniem, suchością skóry, osłabieniem, zawrotami głowy, co może prowadzić do omdlenia z konsekwencjami krążeniowymi, oddechowymi. Ale może też przyczynić się do urazów podczas upadku, takich jak złamanie kości miednicy” – mówił specjalista.

Zaznaczył, że najrzadszą, ale najgroźniejszą sytuacją jest udar cieplny. „Pacjent z udarem cieplnym ma zawroty głowy, uczucie zmęczenia. Przestaje się pocić, skóra jest sucha, cienka. Czuje się tak, jakby płonął od środka i w tej sytuacji powinien się jak najszybciej schłodzić. Ale w pewnym momencie może być już za późno i dochodzi do porażenia ośrodka oddechowego oraz utraty przytomności” – tłumaczył dr Sutkowski. Gdy temperatura głęboka organizmu przekracza 40 st. C, może dojść do procesów nieodwracalnych. Najbardziej narażony na uszkodzenie jest mózg – uszkodzenie ośrodka termoregulacji w przebiegu udaru cieplnego kończy się najczęściej od razu zgonem, podkreślił specjalista.

Zwrócił uwagę, że na udar cieplny narażone są też osoby, które leżą na słońcu, np. na plaży, nad wodą. „Ktoś zasypia na słońcu w obecności wielu innych osób, doznaje udaru cieplnego i umiera” – powiedział.

Specjalista zaapelował o solidarność w czasie upałów, o reagowanie na objawy osłabienia u innych osób.

W przypadku wyczerpania cieplnego czy udaru cieplnego konieczne jest podanie czegoś zimnego do picia – stopniowe nawadnianie i schładzanie ciała, jednak nie przez polewanie wody, a zimne okłady, szczególnie w okolicach dużych naczyń – czyli w okolicach szyi, pachwin. Ważne jest jednak, by nie doprowadzić do drżenia ciała, ponieważ drżenia powodują, że temperatura wewnętrzna organizmu się podnosi.

„Gdy osoba oddycha i jest nieprzytomna, konieczne jest przeniesienie jej w miejsce zacienione, chłodniejsze. Nie próbujemy jej nic wlewać do ust. Układamy ją w pozycji bocznej ustalonej i od razu równocześnie dzwonimy po zespół ratownictwa medycznego (tel. 112 lub 999). Jeśli osoba jest nieprzytomna, nie wyczuwamy tętna i oddechu, podejmujemy resuscytację krążeniowo-oddechową na miejscu nie czekając na przyjazd ratowników” – wyjaśnił dr Sutkowski.

Źródło: Logo PAP

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..