Milion pielgrzymów na Jasnej Górze. Czy śluby sprzed 80 lat zostały zrealizowane?

„Matka Boża z Fatimy nieustannie wzywa do pokuty, nawrócenia, wynagradzania. Trzeba nam dziś na nowo to odkryć wobec trawiących świat bezbożnych systemów” – apeluje ks. dr Krzysztof Czapla SAC, dyrektor Sekretariatu Fatimskiego na Krzeptówkach. Mija 80 lat od zawierzenia Polski Niepokalanemu Sercu Maryi.

8 września 1946 r., prymas Polski kard. August Hlond zawierzył Polskę Niepokalanemu Sercu Maryi. Akt ten, dokonany tuż po zakończeniu II wojny światowej, zgromadził na Jasnej Górze około miliona pielgrzymów. Mimo komunistycznej propagandy i ostrzeżeń, że uczestnicy uroczystości będą traktowani jako „wrogowie władzy ludowej", Polacy przybyli do Częstochowy, by zawierzyć Ojczyznę Matce Bożej.

Ks. dr Krzysztof Czapla SAC, dyrektor Sekretariatu Fatimskiego na Krzeptówkach, podkreśla, że kard. Hlond wskazał Polsce drogę duchowego ocalenia. Ojczyzna była wówczas zniszczona, ograbiona i bezbronna militarnie, a komuniści przejmowali władzę. Prymas uznał, że ratunkiem nie będzie siła militarna, lecz wiara i realizacja przesłania fatimskiego.

„Fatima rodzi się w Polsce, gdy nasza Ojczyzna jest bezbronna, zniszczona, ograbiona, bezsilna militarnie. Prymas Polski pokazał, jak ratować Ojczyznę przed tym, aby nie stała się jedną z republik sowieckich” – zaznacza ks. Czapla w rozmowie z Naszym Dziennikiem.

Nawrócenie Rosji

Polska weszła w ten sposób na drogę fatimską, odpowiadając na wezwanie Matki Bożej. W Fatimie Maryja prosiła o poświęcenie Rosji Jej Niepokalanemu Sercu oraz wynagradzającą Komunię św. w pierwsze soboty miesiąca.

„Jeżeli ludzie me życzenia spełnią, Rosja nawróci się i zapanuje pokój, jeżeli nie, Rosja rozszerzy swoje błędne nauki po świecie, wywołując wojny i prześladowania Kościoła” – brzmiało orędzie z 13 lipca 1917 r.

Kolejne objawienia doprecyzowały sposób realizacji tych próśb. W 1942 r. papież Pius XII dokonał pierwszego poświęcenia świata Niepokalanemu Sercu Maryi i zachęcał episkopaty poszczególnych państw do podobnego aktu.

Polscy biskupi zdecydowali o zawierzeniu Ojczyzny już podczas obrad na Jasnej Górze 3 i 4 października 1945 r. Ze względu na przejmowanie władzy przez komunistów przygotowania początkowo prowadzono w konspiracji. Oficjalną informację o planowanym akcie zawarto dopiero w liście pasterskim na Wielki Post 1946 r., podpisanym przez kard. Hlonda. Przygotowania objęły cały naród: akt wypowiadano w parafiach i rodzinach 7 lipca, następnie na szczeblu diecezjalnym 15 sierpnia, a we wspólnotach zakonnych 19 sierpnia. Wszystko prowadziło do ogólnopolskiego zawierzenia 8 września.

Podczas jasnogórskich uroczystości kazanie wygłosił młody biskup lubelski Stefan Wyszyński, późniejszy Prymas Tysiąclecia i błogosławiony. W liście do diecezjan pisał: „Dziś serca nasze dźwigamy, nawołując hasłem «sursum corda». Niesiemy je w dani na Jasną Górę. Dziś serca polskie obiegły stolicę Maryi i zdobywają Jej serce”. Wzywał, aby w każdą rocznicę wydarzenia odnawiać akt ofiarowania.

Kontynuator

Kard. Wyszyński kontynuował maryjną drogę wyznaczoną przez swojego poprzednika. Ułożył Jasnogórskie Śluby Narodu Polskiego, które stały się początkiem Wielkiej Nowenny przygotowującej Polaków do obchodów Tysiąclecia Chrztu Polski w 1966 roku. Znaczenie aktu z 1946 roku podkreślał również bp Stanisław Czajka, który w 1948 roku nazwał go „najwspanialszym aktem hołdu złożonym przez Polskę Bogarodzicy”.

Zawierzenie Niepokalanemu Sercu Maryi oznaczało nie tylko prośbę o opiekę, ale także konkretne zobowiązania – codzienną modlitwę różańcową i praktykę pięciu pierwszych sobót miesiąca. Akt został ponowiony przez polskich biskupów 6 czerwca 2017 r. w sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej na Krzeptówkach.

Jeszcze nie koniec

Zdaniem ks. Czapli przesłanie fatimskie wciąż nie jest w Polsce w pełni realizowane.

„Matka Boża z Fatimy nieustannie wzywa do pokuty, nawrócenia, wynagradzania. Trzeba nam dziś na nowo to odkryć wobec trawiących świat bezbożnych systemów” – podkreśla. Jego zdaniem Polska nadal ma do przejścia „fatimską drogę”, a pokój i nawrócenie Rosji są związane z odpowiedzią człowieka na wezwanie Maryi.

Znaczenie duchowej siły aktu z 1946 r. podkreśla również ks. dr Bogusław Kozioł TChr, postulator procesu beatyfikacyjnego kard. Augusta Hlonda. Przypomina, że Prymas Hlond określany jest jako „maryjny prorok”. W zachowanej notatce cytował słowa Hiacynty: „Módlcie się wiele za rządy! Bóg będzie błogosławił rządowi, który pozostawia Kościół w pokoju i daje swobody wierze świętej!”. Sam kard. Hlond mówił natomiast: „Nastąpi wielki triumf Serca Matki Bożej, po którym dopiero zakróluje Zbawiciel nad światem przez Polskę” oraz: „Polska nie zwycięży bronią, ale modlitwą, pokutą, wielką miłością bliźniego i różańcem”.

Źródło: Nasz Dziennik

Ten artykuł powstał dzięki naszym Darczyńcom. Dziękujemy za Wasze wsparcie.

« 1 »