MSZ: Polacy na Bliskim Wschodzie mogą dzwonić na infolinię. Ewakuacji nie będzie

Nie będzie ewakuacji, jest jedynie infolinia dla Polaków, którzy utknęli na Bliskim Wschodzie. Działa ona od godz. 8 do 22 czasu polskiego. MSZ zaapelowało o stosowanie się do komunikatów lokalnych władz i pozostawanie w kontakcie z przewoźnikami i biurami podróży. Nie ma obecnie informacji o poszkodowanych obywatelach Polski w regionie.

Stany Zjednoczone i Izrael zaatakowały w sobotę Iran, zabijając najwyższego przywódcę ajatollaha Alego Chameneia i innych wysokich rangą przedstawicieli władz. Teheran w odwecie przystąpił do ataków na bazy amerykańskie w regionie.

Wzrost rejestracji w systemie Odyseusz

Rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Maciej Wewiór poinformował w sobotę, że w systemie Odyseusz jest zarejestrowanych pięć osób w Iranie, 40 w Libanie i ponad 200 w Izraelu. Podkreślił, że wśród nich są ci, którzy przebywają w tych krajach długoterminowo. W niedzielę przekazał natomiast, że odnotowywany jest wzrost liczby rejestracji w systemie, zapewniając jednak, że nie ma informacji o poszkodowanych obywatelach Polski w regionie Bliskiego Wschodu.

W związku z sytuacją na Bliskim Wschodzie kraje tamtego regionu zamykają przestrzenie powietrzne. Występują znaczne utrudnienia w ruchu lotniczym. Loty w regionie odwołało wielu przewoźników, w tym PLL LOT, które podjęły decyzję o zawieszeniu połączeń do Tel Awiwu (Izrael) do 15 marca włącznie oraz do Dubaju (Zjednoczone Emiraty Arabskie) i Rijadu (Arabia Saudyjska) do 2 marca. Oznacza to, że obywatele naszego kraju mogą mieć zasadnicze problemy z powrotem do Polski.

Brak ewakuacji, jest numer konktaktowy

W niedzielę MSZ uruchomiło dodatkową infolinię dla Polaków, którzy utknęli na Bliskim Wschodzie. Numer: +48 22 523 88 80 jest czynny od godziny 8 do 22 czasu polskiego. Wsparcie ma na celu zapewnienie dostępu do aktualnych informacji.

Ministerstwo ostrzegło również przed podróżami do Jordanii, Bahrajnu, Kuwejtu, Kataru, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Arabii Saudyjskiej i Palestyny. Polakom przebywającym tam zaleca stosowanie się do komunikatów lokalnych władz i w razie potrzeby kontakt z polskimi konsulatami.

Resort zaleca osobom, które przebywają w tych krajach, aby zabezpieczyły środki finansowe, miały przy sobie paszport, naładowany telefon i podstawowe leki. Rekomenduje również o rejestrację w systemie Odyseusz, który umożliwia MSZ kontakt z podróżnymi w przypadku wystąpienia sytuacji nadzwyczajnych za granicą. Resort apeluje też o pozostawanie w kontakcie z przewoźnikami i biurami podróży, które są zobowiązane do zapewnienia opieki oraz dalszej podróży, gdy będzie to możliwe.

Zamknięty konsulat w Dosze, odwołane loty

W niedzielę po południu Ambasada RP w Dosze (Katar) poinformowała, że Sekcja Konsularna Ambasady RP w Dosze pozostanie zamknięta dla interesantów do odwołania z uwagi na sytuację bezpieczeństwa oraz zalecenia władz Kataru dot. pozostania w bezpiecznych miejscach.

Rzecznik MSZ Maciej Wewiór zaznaczył w niedzielę, że jest przekonany, iż „w momencie, kiedy skończą się działania wojenne, przestaną latać pociski i drony, kiedy będzie to bezpieczne, nasi obywatele wrócą do Polski”.

„Nie ma żadnej możliwości, żeby zorganizować inną pomoc i to jest kwestia całego świata” – twierdzi Wewiór. Jak wskazał „problem dotyczy całego świata, bo mówimy o tysiącach ludzi, którzy utknęli tam w regionie i o tysiącach ludzi, którzy mieli loty przesiadkowe”.

Wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz także podkreślił w niedzielę, że priorytetem jest zapewnienie bezpieczeństwa obywatelom przebywającym na Bliskim Wschodzie.

Pytany przez dziennikarzy podczas konferencji prasowej o Polaków przebywających obecnie na Bliskim Wschodzie, przypomniał, że przestrzeń powietrzna nad wieloma państwami tego regionu jest zamknięta. – Jesteśmy w koordynacji z Ministerstwem Spraw Zagranicznych. Siły powietrzne, siły naszego wojska, już nieraz się sprawdziły w ewakuacji, chociażby podczas ostatniego kryzysu kilka miesięcy temu. I są zawsze w pełnej gotowości – zapewnił.

Dodał także, że „jeżeli będzie konieczność, potrzeba, to taka deklaracja i przygotowanie ze strony sił powietrznych, w ogóle całej armii, Sztabu Generalnego jest”.

Polskie kontyngenty wojskowe na Bliskim Wschodzie

Kosiniak-Kamysz odniósł się również do kwestii polskich kontyngentów wojskowych. Na Bliskim Wschodzie stacjonuje Polski Kontyngent Wojskowy w Libanie oraz PKW Irak. Pierwszy z nich to żołnierze działający w ramach misji ONZ UNIFIL; według postanowienia prezydenta RP jest ich obecnie do 250. Z kolei w Iraku stacjonuje do 350 żołnierzy Wojska Polskiego; działają oni w ramach Sił Globalnej Koalicji przeciwko Państwu Islamskiemu i zajmują się przede wszystkim szkoleniem Sił Bezpieczeństwa Iraku. Zgodnie z postanowieniem prezydenta żołnierze PKW Irak mogą działać także na terenie Jordanii, Kataru i Kuwejtu.

Polityk przekazał, że w niedzielę odebrał meldunki od dowódców operacyjnych na temat sytuacji na Bliskim Wschodzie i zapewnił, że wszystkie procedury w polskich kontyngentach wojskowych na tamtym obszarze są „wdrożone na najwyższym poziomie”.

Poinformował ponadto, że w niedzielę rozmawiał z inicjatywy USA z wiceszefem Pentagonu Elbridgem Colbym m.in. w sprawie polskich kontyngentów. Podkreślił, że z Colbym umówiony jest „na bieżący kontakt”. Szef MON zapowiedział również, że w poniedziałek najprawdopodobniej dojdzie do rozmowy ministrów obrony w ramach grupy E5 (Polska, Wielka Brytania, Niemcy, Francja, Włochy).

Źródło: Logo PAP

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

reklama

reklama

reklama

reklama

reklama