Kolekcję korespondencji obozowej złożoną z blisko 80 listów byłego więźnia otrzymało w sobotę Państwowe Muzeum na Majdanku (Lubelskie). Materiały dokumentują losy krakowskiego lekarza Jana Nowaka, który przeżył Auschwitz, Majdanek, Gross-Rosen i Flossenbuerg.
Muzeum otrzymało prywatną korespondencję, w tym listy, karty pocztowe i widokówki napisane głównie przez mamę Jana Nowaka od 18 lutego 1942 r. do 6 kwietnia 1944 r., gdy był więźniem niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego na Majdanku.
„Kolekcja przytłacza swoją obfitością. Rzadko się zdarza, żeby w tak znakomitym stanie zachowały się dokumenty, które mają blisko sto lat” – powiedziała mediom kierowniczka muzealnego archiwum Anna Wójcik.
Zapowiedziała, że pozyskane materiały zostaną zinwentaryzowane. W przyszłości muzeum planuje prezentować listy zwiedzającym.
Dokumenty przekazał właściciel Krakowskiego Salonu Numizmatycznego Marek Trybulski, który zwrócił uwagę na prywatny charakter korespondencji. „Tam nie ma żadnych informacji o obozie, bo takie informacje nie mogły być przekazywane. Jest troska o rodzinę, mamę, siostry” – powiedział.
Do szczególnych pamiątek należy korespondencja z grudnia 1942 r., w której mama składa synowi życzenia świąteczne i załącza opłatek, który najprawdopodobniej został zjedzony przez więźnia. W innym liście mama relacjonuje mszę świętą w intencji syna, opisuje wystrój kościoła i przesyła płatek róży, którymi ozdobiono ołtarz. Płatek został przymocowany nitką do papieru i zachował się do dziś.
W listach, które w sobotę zaprezentowano dziennikarzom Nowak pyta bliskich o zdrowie, podkreśla swoją religijność, interesuje go życie pozaobozowe. W zachowanej korespondencji mama opisuje mu przebudowę ul. Krakowskiej w Krakowie, budowę Arkad i wyburzenie jednego z budynków pod Wawelem.
Numizmatyk wspomniał, że na kolekcję natrafił, gdy do jego sklepu przyszła kobieta zainteresowana sprzedażą monet. Po transakcji powiedziała, że jest w posiadaniu listu obozowego i następnego dnia przyniosła ponad 90 dokumentów dotyczących wojennych losów lekarza Jana Nowaka.
Darczyńca zwrócił uwagę na stan dokumentów. W jego ocenie były więzień dbał o nie i przechowywał w doskonałych warunkach.
„Wydaje się, że dla niego to były relikwie” – podkreślił Trybulski. Dodał, że mniejszą kolekcję dokumentów wcześniej przekazał do archiwum Muzeum Auschwitz.
Jan Nowak (1908–1990) był lekarzem pediatrą. W maju 1941 r. został aresztowany przez Niemców w Krakowie. Przebywał w więzieniu Montelupich, następnie trafił do KL Auschwitz, skąd w lutym 1942 r. został przeniesiony do KL Lublin, zwanego Majdankiem. Wraz z innymi lekarzami organizował tam szpital obozowy, a później pracował na oddziale chorób wewnętrznych.
Kierowniczka archiwum podała, że Nowak był jednym z pierwszych lekarzy-więźniów, którzy trafili na Majdanek. Od 1943 r., razem z grupą lekarzy i pod eksportą personelu obozowego, raz w miesiącu udawał się do punktu PCK w Lublinie, żeby pozyskać leki. Był członkiem półoficjalnego komitetu więźniów, który starał się sprowadzać na Majdanek leki i żywność.
Z relacji współwięźniów wynika, że pomimo dramatycznych warunków, niedoboru leków i środków opatrunkowych dr Nowak z oddaniem leczył osadzonych, chroniąc wielu z nich przed selekcjami i śmiercią. Korzystając z możliwości otrzymywania paczek od rodziny, dzielił się ich zawartością z chorymi oraz zdobywał leki do obozowej apteki.
W zbiorach muzeum zachował się gryps więźnia Stanisława Rucińskiego, który tak wspominał postawę lekarza:
„Obecnie kryzys minął. Opiekę miałem doskonałą. Pan doktor robił spustoszenie w aptece. Chodził od bloku do bloku i ściągał najlepsze specyfiki i to jeszcze nie wszystko. Bywało, że obiadu nie jadł, przynosił mi do łóżka, argumentując brakiem apetytu lub tym, że nie jest głodny. Z paczek swoich wybierał, co najlepsze”.
6 kwietnia 1944 r. Nowak został przeniesiony do KL Gross-Rosen, a następnie do podobozu KL Flossenbuerg w Litomierzycach. Tam doczekał wyzwolenia.
Po wojnie zeznawał w postępowaniach przeciwko byłym niemieckim lekarzom SS oraz Erichowi Muhsfeldtowi, funkcjonariuszowi SS odpowiedzialnemu za zbrodnie popełnione między innymi w KL Lublin i Auschwitz.
Niemiecki obóz koncentracyjny na Majdanku istniał od października 1941 r. do lipca 1944 r. Spośród prawdopodobnie 130 tys. osób, które przeszły przez Majdanek, na skutek głodu, chorób, pracy ponad siły, a także w egzekucjach i komorach gazowych życie straciło tu około 80 tys. osób. 60 tys. z nich to byli Żydzi przywożeni do obozu z całej Europy.
W listopadzie 1944 r. utworzono tu Państwowe Muzeum na Majdanku, które powstało jako pierwsze na świecie muzeum upamiętniające ofiary II wojny światowej.
Źródło: PAP