„Używa się ludzi – ich marzeń, głodu, seksualności i danych – dla zysku i władzy. Migracje stanowią część tej strategii. Inwazja na Ceutę jest testem. Demografia to broń” – napisał przewodniczący Konferencji Episkopatu Hiszpanii abp Luis Argüello. Do Ceuty przybyło ponad 70 tys. osób.
Przewodniczący Konferencji Episkopatu Hiszpanii arcybiskup Luis Argüello opublikował we wtorek w sieci X swoją ocenę kryzysu migracyjnego w Ceucie, hiszpańskiej eksklawi w Afryce Północnej. Wskazał, że siły polityczne korzystają z kluczowej dziś, jak ocenił, biopolityki.
„Gra się życiem ludzkim. Używa się ludzi – ich marzeń, głodu, seksualności i danych – dla zysku i władzy. Migracje stanowią część tej strategii. Inwazja na Ceutę jest testem. Demografia to broń” – napisał
Tragiczny bilans
Inwazja migracyjna na Ceutę mocno podzieliła hiszpańskich katolików. Większość z nich obwinia władze Maroka, które przywoziły ciężarówkami ludzi w pobliże hiszpańskiej granicy.
30 i 31 lipca granicę w niekontrolowany sposób przekroczyło – według najnowszych danych rządowych – 72 tys. osób. Przynajmniej 141 utonęło podczas przeprawy. Po stronie hiszpańskiej śmierć poniosło 78 osób, a z wód marokańskich wyłowiono 63 ciała.
Po inwazji w Ceucie zapanował chaos. Doszło do włamań i zamieszek oraz zastraszania mieszkańców.
W głąb kraju
Szefowa resortu obrony Hiszpanii Margarita Robles zaapelowała do rządu Maroka do przeprowadzenia rzetelnego śledztwa, które jak podkreśliła powinno „do samego końca wyjaśnić przyczyny” kryzysu migracyjnego w Ceucie. Stwierdziła, że odpowiedzialność za śmierć imigrantów podczas podjętej 30 i 31 lipca próby przedostania się z Maroka do Ceuty ponoszą „ci, którzy za pośrednictwem mafii oszukują ludzi”. Jednocześnie władze zapewniają, że kryzys już minął, a 70 tys. imigrantów opuściło Ceutę. Marokańskie władze wpuszczają jednak tylko obywateli swojego kraju, odmawiając prawa wjazdu Algierczykom i ludziom z Afryki Subsaharyjskiej. Wiele osób koczuje pod gołym niebem na plaży Tarajal.
Rząd przenosi część przybyszów w głąb Hiszpanii. Operacja ma objąć 7 tys. osób.
Źródło: KAI
Ten artykuł powstał dzięki naszym Darczyńcom. Dziękujemy za Wasze wsparcie.