Policja rozbiła pikietę pod Abotakiem. Decyzję podjęło biuro prezydenta Warszawy

„Trzaskowski z policją rozbili pikietę prolife i ukradli sprzęt za 8 tysięcy złotych” – alarmuje w serwisie X Krzysztof Kasprzak z Fundacji Życie i Rodzina. Demonstracja odbywała się przed zakładem aborcyjnym Abotak. O użyciu siły zdecydowało Stołeczne Centrum Bezpieczeństwa.

Pikiety przed Abotakiem odbywają się od chwili otwarcia zakładu, czyli od półtora roku. Akcja policji miała miejsce we wtorek po południu.

„Zgromadzono potężne siły, całością akcji dowodził dobrze znany w Warszawie policjant-hejter, który lubuje się w rozbijaniu wszelkich prawicowych akcji w Śródmieściu. Jak zwykle zachowywał się bucowato, darł się na dziewczyny proliferki i pokazywał, że wiele tu może” – relacjonuje Kasprzak. Z nagrania wynika, że jeden z funkcjonariuszy powoływał się na „zagrożenie terrorystyczne”.

Funkcjonariusze zabrali banery, a także sprzęt nagłaśniający. Jak podaje fundacja, wyposażenie to jest warte ok. 8 tys. zł.

Na szczeblu politycznym

Decyzję o siłowej akcji podjęło Stołeczne Centrum Bezpieczeństwa podlegające prezydentowi Warszawy Rafałowi Trzaskowskiemu. Potwierdza to lewicowy portal oko.press. Na miejscu obecna była posłanka Koalicji Obywatelskiej Dorota Łoboda. To bliska współpracownica Trzaskowskiego, rzeczniczka jego kampanii w wyborach samorządowych w 2024 r. Łoboda jest mocno zaangażowana na rzecz aborcji. W TVP reklamowała Aborcyjny Dream Team (założyciele Abotaku), podając numer telefonu, pod którym organizacja rozprowadza tabletki poronne. Według Kasprzaka, Łoboda instruowała funkcjonariuszy, co mają robić.

To pierwsze siłowe uderzenie władz w pikiety pro-life odbywające się przed zakładem Abotak.

To tak wygląda? Rozmowa z Małgorzatą Torończak z Fundacji Życie i Rodzina
Portal Opoka

Widoczny znak

Otwarty 8 marca 2025 r. zakład zajmuje się rozprowadzaniem tabletek poronnych i sprzedażą gadżetów reklamujących aborcję. Nie jest jasne, ile nienarodzonych dzieci zginęło w ulokowanym w pobliżu gmachu Sejmu punkcie. Założycielki twierdzą, że to setki przypadków. Obrońcy życia zwracają jednak uwagę, że do Abotaku prawie nikt nie wchodzi. Otwarcie takiego lokalu przy ul. Wiejskiej ma znaczenie propagandowe. Skutkiem dotychczasowych protestów jest to, że podobne zakłady nie powstały w innych miejscach Polski.

Źródło: x.com

Ten artykuł powstał dzięki naszym Darczyńcom. Dziękujemy za Wasze wsparcie.

« 1 »