W Europie kolejne kraje wprowadzają ograniczenia w dostępie do Eucharystii

W Czechach tylko 6 osób może brać udział we Mszy św. a w niektórych powiatach na Słowacji nie będzie Mszy św. w dni powszednie. Wcześniej ograniczenia w sprawowaniu kultu religijnego wprowadziła Irlandia.

Rząd Republiki Czeskiej, w związku z rozwojem pandemii COVID—19, drastycznie – do 6 - ograniczył liczbę osób, które mogą uczestniczyć w zgromadzeniach publicznych. Dotyczy to także Mszy św. Od niedzieli 18 października telewizja publiczna będzie transmitowała Mszę św. Uruchomione ponownie będą także transmisje w mediach społecznościowych. 

Biskup pilzneński, Tomáš Holub skomentował tę sytuację na komunikatorze Twitter, apelując o dostosowanie się do poleceń władz: „Możemy mieć wiele zastrzeżeń co do sposobu, w jaki rząd radzi sobie z pandemią. Gdy obecne zagrożenie zostanie przezwyciężone, wiele spraw będzie wymagało niezbędnej krytyki. Ale teraz obowiązkiem nas wszystkich jest szanowanie decyzji rządu i postawienia na pierwszym miejscu odpowiedzialność! Wzywam do tego wszystkich!”.

Inni komentatorzy krytykują chaos w działaniu władz. W minioną niedzielę we Mszy św. mogło bowiem uczestniczyć 100 osób, w poniedziałek liczbę tę ograniczono do 10 a obecnie do 6.

W Irlandii kościoły ponownie zamknięte w związku z nową falą COVID-19

Na Słowacji, na wniosek Ministerstwa Zdrowia, Urzędu Zdrowia Publicznego i Sztabu Kryzysowego, ordynariusz diecezji spiskiej na Słowacji, bp Štefan Sečka postanowił odwołać publiczne celebrowanie Mszy św. w dniach od 12.10. do 1.11. 2020 r. w powiatach Dolný Kubín, Námestovo, Tvrdošín, Ružomberok i Liptovský Mikuláš, z wyjątkiem niedzielnych i sobotnich Eucharystii wigilijnych. Obowiązuje w nich ograniczenie do 50 uczestników.

Oznacza to, że w dni powszednie od poniedziałku do soboty Msza święta nie będzie tam tymczasowo sprawowana publicznie. W ogłoszonym komunikacie diecezja spiska prosi kapłanów, aby w zwykły dzień odprawiali Mszę św. prywatnie, bez udziału wiernych, odprawiając polecone im intencje. 

Czasowa rezygnacja z codziennej Eucharystii to dla nas sprawa bolesna, ale w pogarszającej się sytuacji sanitarnej jest to kwestia ochrony zdrowia i życia wszystkich – czytamy w komunikacie diecezji spiskiej. Spiski biskup diecezjalny zachęca wiernych, aby zawieszenie celebracji publicznych nie prowadziło do osłabienia życia duchowego i stwierdza, że są to okoliczności, w których trzeba jeszcze bardziej starać się żyć w łasce uświęcającej, modlić się regularnie i prosić Pana o powstrzymanie szerzenia się epidemii. 

Bp Štefan Sečka zaapelował także o większą odpowiedzialność za zdrowie innych i zapewnia wszystkich o swojej duchowej bliskości, modlitwie i błogosławieństwie.

opoka.org.pl na podstawie KAI

« 1 »

reklama

reklama

reklama