Leon XIV do Putina: musimy położyć kres przemocy i wojnie. Ważny apel papieża w drodze do Hiszpanii

Papież podczas lotu do Madrytu wezwał Rosję do powrotu do negocjacji z Ukrainą. „Powinniśmy powrócić do negocjacji. Musimy wywierać presję, aby przemoc i wojna ustały i aby znaleziono rozwiązanie. Zbyt wielu ludzi tam ginie; musimy położyć kres przemocy i wojnie” – powiedział papież. Odniósł się także do wojny z Iranem, kryzysu nadużyć w Kościele, możliwej wizyty w Niemczech.

Podczas lotu z Rzymu do Madrytu, papież Leon XIV przemówił do około 80 dziennikarzy z ponad dziesięciu krajów, którzy mu towarzyszą. Dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej, Matteo Bruni, powitał papieża na pokładzie i zaznaczył, że około jedna czwarta przedstawicieli mediów pochodzi z Hiszpanii.

W rozmowie z dziennikarzami wezwał prezydenta Rosji Władimira Putina do poszukiwania rozwiązania negocjacyjnego z Ukrainą. Zapytany przez dziennikarzy, co powie Putinowi po tym, jak ten odrzuci ofertę rozmów od prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, odpowiedział: „Powinniśmy powrócić do negocjacji. Musimy wywierać presję, aby przemoc i wojna ustały i aby znaleziono rozwiązanie. Zbyt wielu ludzi tam ginie; musimy położyć kres przemocy i wojnie”.

Papież podkreślił swoje głębokie zaniepokojenie sytuacją na Ukrainie, mówiąc, że sytuacja się pogarsza. Z zadowoleniem przyjął rosnące poparcie dla Ukrainy ze strony sił politycznych w Stanach Zjednoczonych.

Odnosząc się do złożonej sytuacji w Libanie, papież oświadczył, że pozostaje w stałym kontakcie z przywódcami religijnymi, aby wspólnie szukać rozwiązań.

„Wojna sprawiedliwa” w Iranie

Papież ponownie zaprzeczył moralnemu uzasadnieniu wojny prowadzonej przez Izrael i Stany Zjednoczone przeciwko Iranowi. Odpowiadając na pytania dziennikarzy na ten temat, powiedział: „Myślę, że zostało to już jasno powiedziane: nie ma tam wojny sprawiedliwej”. Odnosząc się do fundamentalnej kwestii współczesnego stosowania doktryny Kościoła o „wojnie sprawiedliwej”, która zasadniczo sięga późnej starożytności, papież zauważył: „Problem polega na tym, że teoria wojny sprawiedliwej ma setki lat. Nie przewidziała nawet broni i siły niszczącej, którymi ludzkość dysponuje dzisiaj”.

Wiceprezydent USA J.D. Vance podkreślił niedawno, że obecna wojna z Iranem jest wojną sprawiedliwą. Prezydent Donald Trump wielokrotnie powtarzał, że wojna jest konieczna, aby uniemożliwić Iranowi zdobycie broni jądrowej.

Leon XIV poruszył również ważne kwestie społeczne i kościelne. Określił problem nadużyć seksualnych jako „ranę, która pozostaje otwarta”. Zapowiedział, że spotka się z ofiarami podczas swojego pobytu, ale zaznaczył, że nie jest możliwe przyjęcie wszystkich poszkodowanych, którzy by tego chcieli.

Wizyta w Niemczech w ramach przygotowań

Papież Leon XIV uczy się niemieckiego, przygotowując się do ewentualnej wizyty w Niemczech. „Uczę się niemieckiego późno w nocy; w ciągu dnia praktycznie nie mam na to czasu” – wyjaśnił w rozmowie z niemiecką agencją katolicką KNA Zapytany, czy planowana jest podróż do Niemiec, papież odpowiedział twierdząco, ale dodał, że przygotowania nie są jeszcze ściśle określone.

Papież już wielokrotnie publicznie posługiwał się językiem niemieckim. W miniony piątek, na przyjęciu dla studentów niemieckich bractw studenckich, przeprosił za swoje spóźnienie, odnosząc się do niemieckiej punktualności, i dodał po niemiecku: „Jestem obcokrajowcem!”.

Bad Bunny i Real Madryt

Z błyskiem w oku papież przyznał dziennikarzom, że jego wizyta w Hiszpanii wiąże się z konkurencją ze strony portorykańskiej gwiazdy muzyki, Bad Bunny'ego, który w tym samym czasie co on daje dwa koncerty w Madrycie. Powiedział, że wielu młodych ludzi prawdopodobnie wybrałoby właśnie tego muzyka, gdyby stanęli przed wyborem: „Bad Bunny czy Papież”.

Jednocześnie papież wyraził przekonanie, że w planowanych wydarzeniach liturgicznych weźmie udział również duża liczba osób. „A to o czymś świadczy” – dodał. Wielu młodych dorosłych dorastało bez duchowego wymiaru, odczuwało brak sensu i celu oraz poszukiwało czegoś, „co wykracza” poza sferę duchową. Jego wizyta może pomóc „obudzić w nich coś, czego sami jeszcze nie potrafią nazwać”.

Urodzony w Chicago papież odniósł się również do sportu. Powiedział, że będzie kibicował USA na zbliżających się Mistrzostwach Świata w Piłce Nożnej. Zapytany, czy w Hiszpanii kibicowałby Realowi Madryt, czy FC Barcelonie, żartobliwie odpowiedział: „Papież jest za wszystkimi drużynami, ale Prevost jest Realem Madryt” – nawiązując do swojego imienia i nazwiska, Roberta Francisa Prevosta.

Źródło: KAI

Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Jeśli chcesz wesprzeć naszą działalność, możesz to zrobić tutaj.

« 1 »