Sprawa 5-letniej Pippy Kinght podobna do sprawy Alfiego Evansa? Bioetycy uważają, że tak

5-letnia Pippa cierpi na nieuleczalną chorobę układu nerwowego. Sąd brytyjski orzekł, że lekarze w każdej chwili będą mogli odłączyć dziewczynkę od aparatury podtrzymującej życie. Bioetycy skrytykowali tę decyzję.

Pippa Knight urodziła się 2015 roku. Na początku dziewczynka normalnie się rozwijała, ale już rok po urodzeniu, zaczęły pojawiać się u niej ataki padaczkowe. Po wnikliwych badaniach lekarze zdiagnozowali u Pippy ostrą encefalopatię martwiczą. Jest to rzadka i nieuleczalna choroba układu nerwowego.

Sąd w Wielkiej Brytanii orzekł, że lekarze w każdej chwili będą mogli odłączyć dziewczynkę od aparatury podtrzymującej życie. Matka dziewczynki, Paula Parfitt, nie zgadza się z tym wyrokiem. Nie zgadzają się z nim również bioetycy. Dlaczego?

Bioetycy skrytykowali angielski sąd orzekający, że leczenie podtrzymujące życie Pippy może zostać wycofane wbrew woli jej matki. Dyrektor Anscombe Bioethics Center, David Albert Jones, powiedział, że sprawa jest podobna do spraw Charliego Garda i Alfiego Evansa, kiedy to wentylacja została wycofana wbrew woli rodziców. „Ważne jest, aby taka decyzja została podjęta z właściwych powodów. W przypadku Pippy Knight, podobnie jak w dwóch poprzednich przypadkach, rozumowanie etyczne jest mocno wadliwe” - podkreślił Jones.

Grupy pro-life wezwały ludzi do wysłania wiadomości wsparcia dla Pauli Parfitt, która powiedziała: „Nie rozumiem, dlaczego szpital i sąd nie pozwalają mi dowiedzieć się, czy Pippa mogłaby wrócić do domu, abyśmy mogli się nią opiekować. Dwóch niezależnych lekarzy z renomowanych szpitali w Anglii powiedziało mi, że ich zdaniem warto spróbować. A tu sąd zdecydował, że całe leczenie Pippy powinno zostać wycofane, aby umarła”.

źródło za: catholicnewsagency.com

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama