Ukraina: cała społeczność zjednoczyła się i działa w jednej wielkiej solidarności

„Klucz stanowi bycie blisko, aby poszczególne osoby nie zamykały się w sobie” – mówi ks. Oleksandr Khalaim, opisując sytuację społeczeństwa ukraińskiego dotkniętego traumami z powodu toczącej się tam już od ponad roku wojny.

Kapłan posługuje ludziom szczególnie dotkniętym tym ciężarem, jak np. wojskowym czy ich rodzinom, w diecezji kamienieckiej. Zauważa w wywiadzie dla rozgłośni papieskiej, iż wśród wszystkich okrucieństw rosyjskiej inwazji bardzo wzrosła wzajemna solidarność jego rodaków.

Jak podkreśla duchowny, ważny jest kontakt z innymi, aby również lepiej zrozumieć, co się samemu przeżywa i mieć szansę oraz nadzieję na wyjście z własnego bólu. Dlatego pozytywnym znakiem pozostaje rozwój wzajemnej pomocy, który charakteryzuje Ukraińców doświadczających obecnie olbrzymiej tragedii. Ks. Khalaim widzi to we wszystkich warstwach społecznych.

„Już od ponad roku cała społeczność ukraińska, nie mówię tylko wspólnoty kościelne, ale mam na myśli całą Ukrainę, zjednoczyła się, działa w jednej wielkiej solidarności, poprzez którą ludzie usiłują sobie nawzajem pomagać. Bo o ile wcześniej mogła zachodzić różnica między wierzącymi a niewierzącymi, to teraz wszyscy jednoczą się w bólu w ramach tej wojny – wskazuje Radiu Watykańskiemu ks. Khalaim. – I co chwila słychać, że np. we wspólnocie w tym miejscu można znaleźć pomoc, można udzielić pomocy, można pomóc w jakiś sposób. Oto owa wielka solidarność wspierania siebie nawzajem. Dzięki temu, kiedy np. sami nie potrafimy czegoś zrobić, to zawsze jednak dajemy radę znaleźć kogoś, kto jest w stanie ostatecznie pomóc. Także z psychologicznego czy humanitarnego punktu widzenia – zawsze ujawnia się owa solidarność: ludzie pomagają sobie nawzajem.“

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama