Ciężarna kobieta będzie mogła bezkarnie zabić swoje dziecko aż do chwili porodu – za takimi przepisami zagłosowała brytyjska Izba Lordów. Już teraz w Anglii i Walii ginie co trzecie poczęte dziecko.
Poddany głosowaniu projekt wprowadza całkowitą dekryminalizację samodzielnej aborcji. Oznacza to, że kobieta będzie mogła zażyć środki poronne (lub dokonać aborcji w inny sposób) zupełnie bezkarnie aż do końca ciąży, czyli nawet w czasie, kiedy dziecko będzie miało 9 miesięcy życia płodowego. Odpowiedzialności nie będzie nawet wtedy, kiedy tabletki będą zakupione nielegalnie.
W przypadku lekarzy biorących udział w procederze pozostawiono limit 24. tygodnia. Przeprowadzenie aborcji po tym okresie ciąży pozostanie już karane. Te przepisy i tak są wyjątkowo liberalne, nawet na tle wielu krajów europejskich.
Bez konsultacji
W ten sposób Izba Lordów poparła projekt, który w czerwcu zeszłego roku przegłosowała już Izba Gmin. Propozycję przedstawiła w ubiegłym roku Tonia Antoniazzi, parlamentarzystka Partii Pracy. Izba odrzuciła również propozycję obowiązkowych konsultacji medycznych przed zakupem środków poronnych.
„Ta zmiana prawa prawdopodobnie doprowadzi do znacznego wzrostu liczby kobiet wykonujących domowe aborcje w późnym okresie ciąży, co zagraża życiu”
– skomentowała decyzję parów organizacja Right to Life UK.
Grupa zauważyła, że nowe przepisy ułatwią przeprowadzanie aborcji ze względu na płeć dziecka. Przytoczyła też dane z Nowej Zelandii, gdzie aborcja została zdekryminalizowana w 2020 r. Odnotowano tam 43-procentowy wzrost liczby aborcji dokonywanych w późnym okresie ciąży.
Wielka rzeź
Organizacja podkreśliła również, że cele lobby aborcyjnego są całkowicie sprzeczne z opinią społeczeństwa.
„Sondaże pokazują, że 89 proc. ogółu społeczeństwa i 91 proc. kobiet uważa, że aborcja selektywna ze względu na płeć powinna być wyraźnie zakazana przez prawo – a tylko 1 proc. kobiet popiera wprowadzenie aborcji do momentu narodzin – napisała organizacja Right to Life UK. – Ten sam sondaż pokazuje, że 60 proc. ogółu społeczeństwa i 70 proc. kobiet chce skrócenia terminu aborcji do 20. tygodnia ciąży lub mniej”.
W Anglii i Walii w 2023 r. (to najnowsze dane) zginęło 277 tys. nienarodzonych dzieci. Później liczba aborcji prawdopodobnie przekroczyła 300 tys. rocznie. Liczba urodzeń wynosi niecałe 600 tys., zatem średnio co trzecie dziecko zostaje zabite przed narodzeniem.
The UK House of Lords has just legalised abortion up to birth.
— Dr Rahmeh Aladwan (@doctor_rahmeh) 19 marca 2026
Women can now end the life of their unborn baby at any stage, for any reason, without legal consequences.
A truly dark day for Britain. pic.twitter.com/4gDijTVURX
Źródła: lifesitenews.com, pch24.pl
Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Jeśli chcesz wesprzeć naszą działalność, możesz to zrobić tutaj.