Brytyjczycy domagają się sprawiedliwości dla Henry'ego Nowaka, ofiary sikhijskiego nożownika

Po ujawnieniu nagrań dotyczących morderstwa Henry'ego Nowaka dokonanego przez Sikha Vickruma Digwę, wskazujących na rażącą nieudolność policji, która aresztowała ofiarę i dała wiarę sprawcy przed komendą policji w Southampton zgromadził się olbrzymi tłum, a przez ulice miasta przeszły tysiące protestujących.

Na udostępnionych nagraniach z policyjnej kamery widać porażającą wręcz nieudolność funkcjonariuszy, którzy wezwani do zdarzenia, w którym brał udział Sikh Vickrum Digwa dają wiarę sprawcy morderstwa, a Henry'ego Nowaka, leżącego na ziemi i błagającego o pomoc, skuwają kajdankami. Zamiast pomóc wykrwawiającej się ofierze, policjanci słuchają mordercy i przyglądają się jego rzekomym obrażeniom ciała (spuchnięta powieka).

Brytyjczycy, którzy przez dziesięciolecia biernie patrzyli na demontaż ich państwa dokonywany przez polityków, wpuszczających masowo imigrantów z dalekich kręgów kulturowych, zaczynają się budzić. Domagają się konkretnych kroków, rozliczenia winnych i porzucenia polityki dwóch standardów: tolerancji dla wszelkich zachowań imigrantów, przy jednoczesnym rygorystycznym egzekwowaniu prawa wobec rdzennych Brytyjczyków. Na transparentach protestujących widać hasła „Tego już za wiele” (Enough is enough), „Sprawiedliwość dla Henry'ego Nowaka” (Justice for Henry Nowak), „Koniec z kryciem, koniec wymówek” (No more cover ups, no more excuses).

Na mediach społecznościowych pojawiło się także nagranie, na którym zarejestrowano wezwanie policji dokonane przez brata. Przekazuje on informację, że Vickrum został obrażony, a następnie zaatakowany przez Polaka. Na pytanie, czy użyto jakiejkolwiek broni, odpowiada przecząco: „nie”, celowo wprowadzając policję w błąd. To, że policja po przyjeździe na miejsce nie weryfikuje wiarygodności słów dzwoniącego, nie sprawdza, czy na miejscu nie ma broni, czy któryś z uczestników zdarzenia nie jest ranny, jest przejawem rażącej nieudolności funkcjonariuszy. Wygląda na to, że wzywając policję w Anglii wystarczy użyć magicznego słowa „rasizm”, a procedury bezpieczeństwa i zdrowy rozsądek schodzą na plan dalszy.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Jeśli chcesz wesprzeć naszą działalność, możesz to zrobić tutaj.

« 1 »