Szalejący od wtorku pożar w Valpacos, w północnej Portugalii, jest już największym w tym roku żywiołem panującym w lasach i na nieużytkach rolnych tego kraju. Obszar pogorzeliska sięga blisko 16 tys. ha.
Jak przekazała w niedzielę wieczorem portugalska obrona cywilna, pomimo ogłoszenia w sobotę, że przejęto kontrolę nad pożarem w Valpacos, to nie został on jednak ugaszony, a w kilku miejscach doszło do ponownego pojawienia się ognia.
W poniedziałek rano, jak podały lokalne władze, z żywiołem walczy tam ponad 900 strażaków wspieranych przez okoliczną ludność.
W nocy z niedzieli na poniedziałek w Portugalii trwa walka z pięcioma dużymi pożarami. Jeden z nich zablokował na kilka godzin główną linię kolejową kraju łączącą Lizbonę z Porto.
Ogień pojawił się wieczorem na łąkach w pobliżu linii kolejowej w gminie Vila Franca de Xira, na północnych przedmieściach portugalskiej stolicy.
Strażacy walczą w poniedziałek rano również z pożarem w lasach położonych obok popularnego wśród turystów kurortu Vila Nova de Milfontes, za zachodzie kraju.
Źródło: 