Islandia: trwa śledztwo w sprawie wypowiedzi kapłana na temat LGBT

Islandzka policja potwierdziła, że trwa śledztwo w sprawie wypowiedzi katolickiego księdza na temat homoseksualizmu, które mogą naruszać krajowe przepisy zakazujące terapii konwersyjnej.

Policja w Reykjaviku oświadczyła, że zbada wypowiedzi księdza prał. Jakoba Rollanda, udzielone islandzkiej telewizji państwowej RÚV na początku marca, aby ustalić, czy należy wszcząć postępowanie karne przeciwko kapłanowi, który pełni również funkcję kanclerza diecezji w Reykjaviku

Terapia konwersyjna – temat tabu

Ks. Rolland, Francuz, który mieszka na Islandii od dziesięcioleci i zmienił imię z Jacques na Jakob, aby nadać mu bardziej islandzki charakter, stwierdził, że członkowie społeczności LGBTQ nie otrzymują pomocy, jeśli chcą „porzucić ten styl życia”.

„Właśnie tego brakuje we współczesnym społeczeństwie. Ci, którzy chcą porzucić ten styl życia, nie otrzymują żadnej pomocy” – powiedział.

W wywiadzie stwierdził, że osoby homoseksualne, które szukają wsparcia w Kościele, „nie mogą znaleźć” psychologów ani pracowników socjalnych, którzy by im pomogli, a także dodał, że niektórzy zwracają się do Kościoła w Islandii, aby „przestać” być homoseksualistami.

Prawny zakaz terapii konwersyjnej

Jego wypowiedzi są przedmiotem dochodzenia mającego na celu ustalenie, czy naruszają one islandzkie przepisy zakazujące terapii konwersyjnej związanej z orientacją seksualną, ekspresją płciową i tożsamością płciową, które zostały uchwalone w 2023 roku.

Artykuł 227b kodeksu karnego penalizuje osoby, które „stosują taktyki takie jak przymus, oszustwo lub groźby, aby zmusić kogoś do poddania się terapii mającej na celu stłumienie lub zmianę orientacji seksualnej, tożsamości płciowej lub ekspresji płciowej danej osoby”.

Ks. Rolland został zapytany, czy metody doradztwa i wsparcia stosowane przez Kościół spełniają definicję terapii konwersyjnej.

„Orientacja seksualna jest tylko jednym z wielu czynników, które dotyczą skłonności danej osoby do pewnego stylu życia, który nie jest dobry dla niej samej ani dla społeczeństwa” – odpowiedział kapłan.  „A »nawrócenie« – zmiana serca – to kluczowe słowo w codziennym życiu katolików. Nieustannie znajdujemy się w sytuacji, w której odwracamy się od zła ku dobru” – dodał.

„Każdy, kto przychodzi do kościoła, ma swoje problemy i grzechy, zmagając się w pewnym stopniu ze złymi skłonnościami. Każdy klęka, czasem płacze przed Bogiem, przed figurą Najświętszej Maryi Panny i prosi o pomoc. Wszyscy naprawdę jesteśmy w tej samej sytuacji” – powiedział.

Ks. Rolland zaznaczył, że wsparcie, jakie oferuje Kościół, polega głównie na uczestnictwie w życiu liturgicznym, w tym w modlitwie, sakramentach i rozmowach. Potwierdził również, że „wszyscy chrześcijanie są wezwani do kontrolowania swoich impulsów seksualnych zgodnie z nauką moralną Kościoła, nie tylko osoby homoseksualne”.

Zapytany, czy będzie przestrzegał przepisów obowiązujących w Islandii, ksiądz odpowiedział, że będzie to robił, „o ile przepisy te są zgodne z prawem Bożym”. Wcześniej stwierdził, że „nie ma zorganizowanych terapii”, i podkreślił, że chodzi „tylko o rozmowy między ludźmi”.

Lobby LGBT nie wybacza podważania dogmatu o „różnorodności seksualnej”

Helga Vala Helgadóttir, jedna ze sponsorów projektu ustawy przeciwko terapii konwersyjnej, wezwała do wszczęcia policyjnego śledztwa w sprawie wypowiedzi ks. Rollanda, będąc jedną z kilku prominentnych osób, które skrytykowały jego komentarze.

Minister spraw zagranicznych Þorgerður Katrín Gunnarsdóttir, jedna z nielicznych katoliczek urodzonych w Islandii, zdystansowała się od wypowiedzi duszpasterza. „Przykro mi, jeśli mój Kościół rozważa złamanie prawa” – powiedziała.

„Apeluję do mojego Kościoła: nie angażujcie się w coś takiego, nie łamcie prawa i nie sprzeciwiajcie się różnorodności” – stwierdziła.

Bjarndís Helga Tómasdóttir, przewodnicząca Samtökin 78, islandzkiej organizacji wspierającej osoby LGBTQ, powiedziała o jego wypowiedziach: „To przestępstwo i powinno być jako takie zbadane”. „Ważne jest, aby zdać sobie sprawę, że chociaż mówi on o tym, że to tylko rozmowy, to jest to terapia represyjna, bez względu na to, jak jest zorganizowana” – dodała.

Sigmundur Ernir Rúnarsson z Sojuszu Socjaldemokratycznego poruszył tę kwestię w Alþingi (parlamencie).

„Jakie jest przesłanie dla gejów i lesbijek w tym kraju? Jakie jest przesłanie dla ich rodzin? Jakie jest przesłanie dla ich sojuszników? Jakie jest przesłanie dla wszystkich Islandczyków, którzy chcą żyć w wolnym i demokratycznym społeczeństwie, które wierzy w prawa człowieka i uchwala ustawy zapewniające te prawa?” – zapytał.

W 2022 roku w Islandii było około 14 000 katolików, z których wielu to imigranci z krajów takich jak Polska.

Źródło: KAI

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama

reklama