Kubańskie władze: przygotowujemy się na możliwy atak wojsk USA

Władze Kuby spodziewają się interwencji na wyspie wojsk USA, dlatego zarządziły przygotowania armii do odparcia możliwego ataku, powiedział w wyemitowanym w niedzielę wywiadzie kubański wiceminister spraw zagranicznych Carlos Fernandez de Cossio.

W rozmowie ze stacją NBC News wiceszef dyplomacji Kuby wyjaśnił, że siły zbrojne tego kraju przygotowują się do możliwej agresji ze strony USA, „gdyż nie są naiwne” i nie lekceważą zagrożenia ze strony Waszyngtonu.

”Zawsze umieliśmy mobilizować się jako naród w sytuacji agresji militarnej” – powiedział Fernandez de Cossio, podkreślając, że nie widzi obecnie powodów, dla których Kuba miałaby zostać zaatakowana przez USA. Dodał, że władze w Hawanie są też „gotowe do negocjacji”.

Podkreślił, że rozmowom tym nie mogą jednak podlegać „charakter rządu Kuby, jego struktura oraz członkowie”, gdyż zagrażałoby to suwerenności kraju.

Kryzys na Kubie narasta

Według niezależnych mediów reżim w Hawanie obawia się nie tylko ataku wojsk USA, ale również narastającego niezadowolenia ludności Kuby spowodowanego wielogodzinnymi przerwami w dostawach prądu i wody pitnej.

Radio Marti odnotowało, że w kilku miejscach Kuby, w tym w stolicy kraju Hawanie, niezadowolona ludność zorganizowała w ostatnich dniach protesty uliczne. Ujawniło też, że w piątek w miejscowości Contramaestre, na południowym wschodzie, podłożono ogień na terenie jednostki rekrutacyjnej, co ma zdaniem rozgłośni świadczyć o niechęci ludności wobec obowiązkowej służby wojskowej.

Liczne od początku marca awarie systemu energetycznego na Kubie to głównie efekt nagłego wstrzymania transportu ropy naftowej z Wenezueli, głównego dostawcy surowca, po ujęciu 3 stycznia przez amerykańskie wojska przywódcy tego kraju Nicolasa Maduro. Wkrótce wysyłkę ropy na Kubę zaprzestał też Meksyk po tym, jak USA zagroziły cłami krajom sprzedającym ten surowiec na wyspę. 

Źródło: Logo PAP

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..
TAGI:

reklama

reklama

reklama

reklama

reklama