Rodzina 28-letniego Ethana Preseau szykowała już jego pogrzeb. Rezonans wykazał, że wzgórze jego mózgu jest czarne i martwe. Pracownicy szpitala odłączyli go już od aparatury i mieli pobrać od niego organy. Tymczasem pacjent zaczął dawać oznaki życia.
Preseau mieszka na Florydzie w USA. Służył w marynarce wojennej. Podczas przeprowadzki nieoczekiwanie zasłabł. Jego dziewczyna podjęła resuscytację krążeniowo-oddechową i zadzwoniła po pogotowie. W szpitalu zdiagnozowano u Ethana infekcję serca i urazowe uszkodzenie mózgu.
„Kiedy zrobili rezonans magnetyczny mózgu, rezonans wykazał, że wzgórze mózgu było czarne i martwe. Nie mieliśmy absolutnie żadnej nadziei” – mówi Denice Preseau, macocha pacjenta.
Lekarze stwierdzili śmierć mózgu.
Pokaż język
Dziewczyna Ethana poprosiła, by przez 10 dni trzymano go jeszcze pod aparaturą podtrzymującą życie. W tym czasie bliscy mężczyzny szykowali jego pogrzeb. Ze względu na odbytą przez niego służbę wojskową, trumna miała być przykryta amerykańską flagą.
Preseau w przeszłości zgodził się oddać narządy, ale pod warunkiem, że po godzinie od odłączenia od aparatury jego serce przestanie bić.
Dziesiątego dnia bliscy Ethana odbyli w szpitalu ceremonię żałobną, pacjenta odpięto od urządzeń, a pracownicy szpitala zaczęli przygotowywać procedurę pobrania organów. Jednak chwilę po wyjściu z placówki medycznej ktoś z rodziny odebrał telefon od lekarza.
Okazało się, że Preseau się obudził. Śledził wzrokiem ruchy swojego ojca, Jeffreya, uśmiechnął się.
„To było takie zabawne – relacjonuje Jeffrey Preseau. – Pielęgniarz wszedł i powiedział: «Ethan, Ethan, pokaż mi język». A on wyciągnął język, odwrócił się i spojrzał na mnie, a jego oczy były wielkości srebrnych dolarów. Pielęgniarz powiedział: «Czekaj, muszę iść po dwie pielęgniarki, żeby to zobaczyły». (…) (Ethan) pokazał język,a one zaczęły płakać. Mówiły: «O mój Boże, to cud»”.
Długa droga
W tej chwili Ethan Preseau jest w stanie uśmiechnąć się, śmieje się z żartów i reaguje na to, co mówią do niego inni. Lekarze spodziewają się, że powrót do zdrowia będzie długi i powolny. Pacjent ma zostać przeniesiony do specjalistycznego ośrodka rehabilitacyjnego dla pacjentów z urazami mózgu.
„Damy radę – mówi ojciec Ethana. – Jesteśmy cierpliwi i staramy się po prostu odwiedzać go w szpitalu, żeby mógł nabrać sił. Ale reaguje na polecenia i tak dalej, to po prostu, to niewiarygodne”.
Źródło: lifenews.com
Ten artykuł powstał dzięki naszym Darczyńcom. Dziękujemy za Wasze wsparcie.