Francuski parlament przyjął forsowaną przez prezydenta Emmanuela Macrona ustawę o „pomocy w umieraniu”, która umożliwi osobom spełniającym określone kryteria uzyskanie substancji śmiercionośnej. Decyzja wywołała sprzeciw środowisk prawicowych, organizacji broniących życia, części lekarzy oraz Kościołów, które ostrzegają przed zmianą podejścia państwa do ochrony życia osób chorych i starszych.
Wcześniej niższa izba parlamentu wypowiadała się w tej sprawie trzykrotnie, za każdym razem przyjmując tekst. Izba wyższa, zdominowana przez prawicę, odrzucała projekt. Jednak po trzykrotnym odrzuceniu ostatnie słowo należało do Zgromadzenia Narodowego. Przegłosowało ono w środę projekt po raz czwarty i ostateczny. Dokument poparło 291 posłów, przeciwnych było 241.
Biorąc po uwagę, że projekt budził stały sprzeciw, zwłaszcza na prawicy, premier Sebastien Lecornu zapowiedział, że zwróci się jeszcze o opinię do Rady Konstytucyjnej.
Według kryteriów zawartych w ustawie o substancję śmiercionośną mogłyby zwrócić się osoby osoby cierpiące na chorobę: poważną, nieuleczalną, zagrażającą życiu i w fazie zaawansowanej bądź terminalnej, a jednocześnie powodującą cierpienia fizyczne bądź psychiczne będące nie do zniesienia. Osoba taka powinna być pełnoletnia i zdolna do wyrażenia woli w sposób swobodny i jasny. Tylko w przypadkach, gdy osoba ta fizycznie nie będzie w stanie sama podać sobie tej substancji, będzie mógł to zrobić lekarz bądź pielęgniarz.
Lekarz, do którego pacjent zwróci się o substancję śmiercionośną będzie konsultował się z innymi lekarzami, by potwierdzić, że kryteria dotyczące choroby pacjenta są spełnione. Później osoba, która zwróciła się o „pomoc w umieraniu” powinna potwierdzić ją po okresie namysłu trwającego co najmniej dwa dni.
Macron otworzył drogę do eutanazji
W 2023 roku za zmianą prawa w kierunku aktywnej pomocy w umieraniu wypowiedzieli się uczestnicy konsultacji społecznych zainicjowanych przez prezydenta Emmanuela Macrona. Konsultacje organizowało niezależne ciało doradcze – Rada Gospodarcza, Społeczna i Środowiskowa (CESE). Badania opinii społecznej w ostatnich dwóch dekadach wykazywały rosnące poparcie Francuzów dla takiego prawa.
Przeciwnicy, głównie na prawicy i skrajnej prawicy, oceniają, że ustawa oznacza zasadniczy zwrot, jeśli chodzi o zasady i wartości. Wyrażają też obawy przed nadużyciami tego prawa i presją na osoby starsze, chore i z niepełnosprawnością. Przeciwko projektowi wypowiadały się stowarzyszenia pracowników służby zdrowia, organizacje zrzeszające osoby z niepełnosprawnością oraz Kościoły.
Grupa Alliance Vita, która jest przeciwna ustawie i zapowiedziała protesty na środę wieczór, w liście otwartym do Macrona oświadczyła, że trzeba podjąć „wszelkie wysiłki”, by zapewnić wsparcie i opiekę paliatywną osobom chorym. Alliance Vita podkreśliła też, że „przedstawianie śmierci jako pożądanego rozwiązania nie może być odpowiedzią na cierpienia i jest sprzeczne z godnością ludzką”.
Opinie samych posłów w Zgromadzeniu Narodowym od początku obrad nie zawsze pokrywały się z różnicami partyjnymi. Zmieniali oni też decyzje podczas kolejnych głosowań, np. pod wpływem rozmów z obywatelami w swych okręgach wyborczych.
Źródło: 