Polak został aresztowany za akty wandalizmu w miejscu pielgrzymkowym Medziugorje w Bośni i Hercegowinie. Jak poinformował bośniacki dziennik „Dnevni avaz” sprawcą jest Bartłomiej Włodzimierz K. z Krakowa, który w nocy z 27 na 28 lipca zbeszcześcił figury Matki Bożej na Górze Objawień – Podbrdo oraz przy Błękitnym Krzyżu i podpalił ołtarz polowy za kościołem parafialnym św. Jakuba.
Sprawca został aresztowany we wsi Cerno koło Ljubuškiego. Wcześniej przebywał w tym miejscu jako pielgrzym.
Obelżywe napisy, graffiti i transparenty
Przy figurze Matki Bożej umieścił obelżywy napis: „Diabeł w spódnicy”. Ponadto na zbeszczeszczonych miejscach znalazły się graffiti oraz transparenty z hasłami przeciwko miejscu pielgrzymkowemu i wizjonerom objawień maryjnych.
„Dnevni avaz” poinformował także, że sprawca wcześniej miał problemy psychiczne. Dziennik wskazał na portal opoka.news z 2017 roku, na którym Włodzimierz wyznał wówczas, że przybył do Medziugorje po zdiagnozowaniu u niego depresji, szukając ukojenia w wierze. Powiedział, że zamiast jechać nad morze lub w góry, po otwarciu Map Google zdecydował się na podróż do Medziugorja. Publicznie dokumentował też swoją pielgrzymkę na Facebooku.
Wandalizm w szczycie okresu pielgrzymkowego, przed Mladifestem
Do aktów wandalizmu doszło w szczytowym okresie pielgrzymkowym w Medziugorju, gdzie 25 czerwca obchodzono 45. rocznicę pierwszych doniesień o objawieniach maryjnych, a w sobotę 25 lipca obchodzono święto patrona parafii, św. Jakuba. 37. edycja Międzynarodowego Festiwalu Młodzieży (Mladifest) rozpoczyna się w najbliższą sobotę, 1 sierpnia. Oczekuje się, że w pięciodniowym spotkaniu religijnym weźmie udział około 50 000 młodych ludzi z całego świata. Centralnym punktem wydarzenia jest ołtarz polowy, który został podpalony.
Restoring the statue of Our Lady of Medjugorje! pic.twitter.com/9U2aSyUi3t
— Catholic Quotes (@CatholicQuote12) 28 lipca 2026
„Żaden akt nienawiści nie zgasi światła, które Bóg rozpala w ludzkim sercu”
Biskup diecezji Mostar-Duvno, Petar Palić, „z głębokim smutkiem” przyjął wiadomość o aktach wandalizmu i profanacji w miejscu pielgrzymkowym Medziugorje w Bośni i Hercegowinie. Podkreślił, że takie akty nie są skierowane jedynie przeciwko kamieniom, posągom czy ołtarzom, ale ranią serca wielu wierzących, którzy w tych miejscach szukają Boga, pokoju, pokuty i ukojenia. Każde zbezczeszczenie sanktuarium jest również wezwaniem dla nas, chrześcijan, do zastanowienia się nad tym, jak otwarte są nasze serca na Boga.
„Chociaż sanktuaria można odbudować ludzkimi rękami, jeszcze ważniejsza jest odnowa ludzkich serc", stwierdził bp Palić.
Hierarcha podkreślił również, że różnice zdań na temat Medziugorja nigdy nie mogą usprawiedliwiać nienawiści, przemocy ani profanacji miejsc kultu. „Tam, gdzie ktoś szczerze szuka Boga, inni są wezwani do poszanowania jego sumienia i prawa do modlitwy” - wyjaśnił biskup. Wezwał wiernych, aby nie reagowali goryczą czy potępieniem, ale „modlitwą, postem, przebaczeniem, ufnością w Bożą Opatrzność i własnym nawróceniem”. Nawiązując do Listu do Rzymian św. Pawła Apostoła, napominał: „Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj”.
Biskup Mostaru-Duvno zapewnił pielgrzymów o swojej duchowej solidarności z nimi. Modli się, aby Bóg „oświecił serca tych, którzy dopuścili się tego czynu” i udzielił im „łaski nawrócenia”. Wyraził nadzieję, że wydarzenie to zainspiruje jeszcze żarliwszą modlitwę „o pokój między ludźmi, o poszanowanie świętości i o jedność wszystkich”. Zakończył słowami: „Żaden akt nienawiści nie zgasi światła, które Bóg rozpala w ludzkim sercu. Chrystus zwyciężył świat, a Jego miłość pozostaje silniejsza niż jakakolwiek przemoc”.
Źródło: KAI
Ten artykuł powstał dzięki naszym Darczyńcom. Dziękujemy za Wasze wsparcie.