Synod nie powinien być forum do dyskusji na temat nauki wiary, chociaż jest dobrym narzędziem służącym ustalaniu praktycznych strategii duszpasterskich – przestrzega przed rozpoczynającym się 7 stycznia konsystorzem nadzwyczajnym Kolegium Kardynalskiego biskup Winona – Rochester w USA, Robert Barron.
Oto wpis biskupa Barrona na komunikatorze X w tłumaczeniu na język polski:
Rozumiem, że jednym z tematów rozpatrywanych podczas Konsystorza Kolegium Kardynalsiego jest synodalność. Mówię to jako biskup, który był wybrany jako delegat na obie rundy Synodu o Synodalności w Rzymie, i który właśnie przewodniczył lokalnemu synodowi w swojej diecezji.
Synody są dobrym i użytecznym narzędziem służącym ustalaniu praktycznych strategii duszpasterskich, ale nie powinny być forum do dyskusji na temat nauki wiary. Kiedy ustalone nauczanie staje się przedmiotem decyzji synodalnej, Kościół popada w relatywizm i zwątpienie – co wyraźnie widać na przykładzie błędnie pojmowanej „drogi synodalnej” w Niemczech. Sympatyzuję z założycielami czasopisma „Communio” – Josephem Ratzingerem, Hansem Ursem von Balthasarem i Henri de Lubacem.
I understand that one of the topics under consideration at the Consistory of Cardinals is synodality. I’m speaking as a bishop who was an elected delegate to both rounds of the Synod and Synodality in Rome and who has just presided over a local synod in my own diocese. Synods are…
— Bishop Robert Barron (@BishopBarron) January 6, 2026
Zerwali oni współpracę z czasopismem „Concilium”, którego deklarowanym celem było utrwalenie „ducha Soboru Watykańskiego II”. Wielcy teologowie Communio twierdzili, że sobory są rzeczywiście niekiedy konieczne w życiu Kościoła, ale że z ulgą wzdycha się, kiedy sobór się kończy, ponieważ Kościół może wtedy powrócić do swojej podstawowej działalności. Dopóki Kościół obraduje na soborze, pozostaje w stanie zawieszenia, niepewny siebie, załamując ręce. To właśnie utrwalenie ducha Soboru Watykańskiego II doprowadziło do tak wielu wahań i dryfowania w latach, kiedy dorastałem.
Jeśli więc musimy kontynuować synodalność, niech będzie ona poświęcona rozważaniu praktycznych środków, dzięki którym Kościół może skuteczniej wykonywać swoje dzieło, jakim jest oddawanie czci Bogu, ewangelizacja i posługa ubogim. I niech nie będzie to definiująca i trwała cecha życia Kościoła, abyśmy nie stracili werwy i skupienia – apeluje amerykański biskup.
Źródło: KAI
Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Jeśli chcesz wesprzeć naszą działalność, możesz to zrobić tutaj.