Przedstawiciel władz Iranu poinformował w środę w rozmowie z agencją Reutera, że otwarcie cieśniny Ormuz jest możliwe w czwartek lub piątek, ale w ograniczonym zakresie i na warunkach Teheranu.
„Zawieszenie broni jest wciąż kruche, wolimy trwały pokój, ale Iran nie boi się powrotu do wojny, jeśli Stany Zjednoczone także pójdą tą drogą” – powiedział agencji Reutera anonimowy przedstawiciel władz w Teheranie.
Strona irańska podkreśliła, że ruch statków w cieśninie będzie musiał być uzgadniany z siłami zbrojnymi Iranu. Ograniczone wznowienie żeglugi powinno być możliwe jeszcze przed spotkaniem przedstawicieli USA i Iranu, planowanym w piątek w stolicy Pakistanu, Islamabadzie.
Przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów amerykańskiej armii, gen. Dan Caine, powiedział, że – mimo rozejmu – siły amerykańskie pozostają w gotowości do wznowienia działań bojowych.
Przed 28 lutego, gdy rozpoczęła się wojna Izraela i USA z Iranem, przez cieśninę Ormuz transportowanych było około 20 proc. światowego wolumenu ropy naftowej i około 25 proc. skroplonego gazu ziemnego (LNG).
Prezydent USA Donald Trump ogłosił w nocy z wtorku na środę, że zgodził się na pakistańską propozycję dwutygodniowego zawieszenia broni pod warunkiem, że Iran zgodzi się na natychmiastowe otwarcie cieśniny Ormuz. Dodał, że rozejm będzie „obustronny”. Według mediów amerykańsko-irańskie rozmowy w sprawie zakończenia wojny rozpoczną się w piątek w Islamabadzie.
Źródło: 