Nasza Pascha początkiem radykalnej przemiany

Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego: Zmartwychwstanie to zasada całego naszego życia, fundament nadziei

Nasza Pascha początkiem radykalnej przemiany

Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego, rok C (Dz 10,34a.37—41; Kol 3,1—4 lub 1 Kor 5,6b—8; J 20,1—9)

1. O ile czytania Wigilii Paschalnej ukazywały miejsce „naszej Paschy” w całości dziejów zbawienia, o tyle orędzie Niedzieli Zmartwychwstania podczas tej Mszy skupia się dokoła samej prawdy o Zmartwychwstaniu Chrystusa. Ta prawda była pierwszym i głównym dogmatem pierwotnego Kościoła (w najbardziej lapidarnym ujęciu: „Jezus jest Panem” — por. Rz 10,9) i podstawową prawdą powinna być dla nas. Zmartwychwstanie Chrystusa to nie tylko jeden z artykułów CREDO wtłoczony między inne, lecz zasada całego naszego życia, jakie nam zostało dane, oraz fundament nadziei na życie bez kresu razem ze Zmartwychwstałym Chrystusem. Czytania nam wskazują na jedno i na drugie. Najpierw u apostołów widzimy powolną i trudną drogę do uznania i przeżycia tej prawdy. Dopiero w pełni o niej przekonani, głoszą nam jako orędzie płynący z niej wniosek: wejść na drogę radykalnej przemiany naszych wszystkich ocen i dążeń życiowych, drogę kończącą się w chwale.

2. Droga wyżej wspomniana ma swoją najgłębszą rację w tym, że zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa jest to fakt nie tylko dziejowy, ale także o tyle ponaddziejowy, że już eschatologiczny (por. wydarzenia po śmierci Jego na krzyżu podane tylko u Mt 27,51—53). Ten fakt ma moc zapoczątkowania w wierzących życia całkiem nowego. Jeszcze nie jesteśmy zdolni poznawać go wprost, doświadczalnie. Niemniej powinniśmy wierzyć w tę niesłychanie nową rzeczywistość jako niewątpliwie nam objawioną i już w nas od chrztu obecną. Nowość życia tak darowanego nam w Chrystusie jest ontyczna, tzn. sięga głębi naszej istoty, przemieniając ją całą radykalnie na wzór tego, czego doznało ciało Chrystusa w tę Noc naprawdę Wielką. Wtedy bowiem dokonało się nowe stworzenie (2 Kor 5,17), o tyle wspanialsze od pierwszego, że dające początek nowemu niebu i nowej ziemi (Ap 21,15), które już nie przeminą, gdy obecnie przemija postać tego świata (1 Kor 7,31).

3. Pierwszy kerygmat św. Piotra, skierowany do otwartych na słowo Boże pogan, zebranych w Cezarei Nadmorskiej w domu setnika Korneliusza, wpierw nawiązuje do tego, co mogło być im znane z racji zamieszkania w Ziemi Świętej. Było to głośne świadectwo o życiu pełnym znaków mocy Bożej oraz o śmierci krzyżowej Jezusa z Nazaretu. Temu świadectwu odpowiada z kolei świadectwo o cudzie zmartwychwstania, składane teraz urzędowo przez Piotra wraz z innymi apostołami z upoważnienia Chrystusa Zmartwychwstałego, z którym Przemienionym spotykali się bezpośrednio, Piotr akcentuje wymiar eschatologiczny zmartwychwstania, zapowiadając, że taki właśnie Chrystus będzie przyszłym sędzią żywych i umarłych. Na zakończenie stwierdza Apostoł wypełnienie w Jezusie Zmartwychwstałym głosów prorockich Starego Testamentu, zwłaszcza odnoszących się do znaków ery mesjańskiej. Do nich należy darowane ludziom przez Boga odpuszczenie grzechów.

Pierwsze z dwu drugich czytań do wyboru pochodzi z Listu do Kolosan, których Paweł osobiście nie znał. Apostoł wysnuwa syntetyczny wniosek moralny, jaki wypływa dla wszystkich bez wyjątku chrześcijan z faktu ich zmartwychwstania chrzcielnego wraz z Chrystusem. Solidarność ze Zmartwychwstałym Panem skłania nas dzisiaj do szukania tego Pana tam, gdzie jest On aktualnie, tzn. w chwale Boga Ojca, po Jego prawicy, co oznacza współrządy Jego nad światem. Wraz z eschatologicznym faktem zmartwychwstania Jezusa Chrystusa nastąpiła radykalna — jak dla już umarłych — zmiana wszystkich wartości doczesnych. Wszystko, co na ziemi, stało się względne w porównaniu z wartością bezwzględną, jaką ma życie prawdziwe, bo wieczne, darowane nam na chrzcie. To życie prawdziwe, póki żyjemy na tym świecie, pozostaje ukryte w Bogu. Jednakże paruzja Chrystusa, który sam jest naszym życiem, sprawi, że w nas się wtedy w pełni ujawni ukryta na razie Jego chwała.

Drugie do wyboru czytanie — to pełen aluzji wyjątek z listu do ludzi dobrze znanych Pawłowi z własnych jego trudów apostolskich w Koryncie. Aluzja do żydowskiej uroczystości Paschy czyli święta Przaśników, a więc chlebów niekwaszonych, pozwala Apostołowi na skierowanie do adresatów apelu o wyzbycie się przenośnie pojętego starego kwasu złości i przewrotności. Kościół kieruje dziś ten apel do nas jako już oczyszczonych z grzechów przez pokutę wielkopostną. Tego bowiem usunięcia grzechu z życia wymaga od nas Chrystus, złożony w ofierze jako nasza Pascha, co wspominaliśmy podczas Triduum. Pierwsza Pascha w nocy Wyjścia była znakiem wyzwolenia z niewoli faraona w Egipcie. Pascha zaś Nowego Przymierza przypieczętowana doskonałą ofiarą krzyżową Chrystusa, jako Baranka nieskalanego, dziś w Eucharystii jako chlebie czystości i prawdy wyzwala nas z niewoli szatana, a umacnia w pełnieniu nowego przykazania.

Ewangelia dzisiejsza św. Jana — to celowo dobrany urywek z rozdziału 20, pierwotnie w niej końcowego, o chrystofaniach niedzieli wielkanocnej. Perykopa ta szczególnie eksponuje rolę Marii Magdaleny, zaledwie wspomnianej u Synoptyków wśród innych niewiast idących do grobu Pańskiego. Dziś ten fragment służy Kościołowi jako, ważna dla nas, ilustracja powolnej drogi do wiary. Drogę tę przebyli dalecy od łatwowierności uczniowie Pana, zanim uwierzyli wreszcie w rzeczywistość Jego cielesnego powstania z martwych, by potem stać się jej głosicielami. Widok nie naruszonych płócien, w które było owinięte ciało Jezusa, Piotra jeszcze nie przekonuje (por. Łk 24,12). Inaczej reaguje ów drugi uczeń, zapewne Jan. Przypuszczalnie całun i chusta zwinięte starannie dokoła już nieobecnego pod nimi ciała, skłoniły go do tego, by po prostu dać wiarę, wcześniej usłyszanym, trzykrotnym zapowiedziom Pana o swoim zmartwychwstaniu trzeciego dnia.

4. Homilia może przybrać dwojaką postać. Jedna — to synteza ogólna apologetyczna i egzystencjalna danych o prawdzie podstawowej Zmartwychwstania: „Pan powstał prawdziwie”. Przedstawić należy powolny u uczniów Pańskich proces dochodzenia do wiary w Niego przez łaskę. Nie będąc zgoła łatwowiernymi, zostali zdobyci wreszcie przez fakty i słowa Zmartwychwstałego tak gruntownie, iż odtąd byli już gotowi nie tylko głosić tę trudną prawdę, lecz i radykalnie odmienić życie według równie niełatwego programu Chrystusowego. Inna postać homilii może mieć tytuł: „Pusty grób i Magdalena”. Trzeba wydobyć sens paschalnej pedagogii Jezusa. Poprawia On relację do Niego: od przywiązania tylko emocjonalnego prowadzi w stronę zupełnego polegania na słowie Bożym, zarówno gdy określa ono nieoczywistą prawdę objawioną, jak i gdy dyktuje człowiekowi przerastający go, ale dzięki łasce możliwy, obowiązek świadczenia o Panu do końca.

Augustyn Jankowski OSB, Przy stole Słowa, tom 2 (Okres zwykły: Wielki Post, Okres Wielkanocny) Wydawnictwo Benedyktynów TYNIEC

opr. mg/mg

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

reklama

reklama

reklama

reklama