Namiestnik Chrystusa

Homilia na uroczystość śś. Piotra i Pawła

Piotr, galilejski rybak. Przyszło mu zmierzyć się ze sprawami, które go przerastały. W wieczór pojmania Jezusa usłyszał: „I ty byłeś z Galilejczykiem Jezusem”. Zaczął zaklinać się, że nie zna „tego człowieka” (Mt 26,69nn). Po kilku miesiącach stanął przed sanhedrynem i odważnie powiedział: „Trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi” (Dz 5,29). A scena zwana Quo vadis? i niewiele później jego męczeńska śmierć w Rzymie... Zwykły i niezwyczajny człowiek: Lęk i wiara, umiłowanie Chrystusa i ludzkie kalkulacje. A po nim kolejnych 264. Niektórym historia nadała przydomek „Wielki”. Byli i tacy, o których przez szacunek dla piastowanego przez nich urzędu nie mówi się „mały”. A i sam urząd doznawał najróżniejszych wzlotów i upadków.

Był słynny wiek X, „wiek ciemności”, gdy papieży zmieniano wedle zamówienia wpływowych, a złych ludzi. Był wiek XV, gdy polityczne naciski i wewnątrzkościelna niezgoda spowodowały wybór dwóch, a nawet trzech „papieży” równocześnie oraz przeniesienie stolicy Kościoła do Awinionu. Byli papieże święci, jak chociażby św. Pius V z czasów wielkiej reformy Kościoła w wieku XVI, czy papieże naszej epoki - Pius X, człowiek ogromnej dobroci i pobożności, oraz Jan XXIII, który swoją prostolinijną wiarą zapoczątkował odrodzenie Kościoła. Co by nie powiedzieć - historia Kościoła, a w niej historia papiestwa, jest historią trudną.

Kim jest papież? Odpowiedzią na to pytanie jest dzisiejsze święto. Piotr i Paweł - dwaj apostołowie. Jeden należał do grona Dwunastu, drugi dołączył do nich później. Obaj dla Kościoła są jak dwa filary podtrzymujące cały jego gmach. Popatrzmy na Piotra. Nie on sam zdecydował o swej roli. Był rybakiem, do niego Jezus powiedział „odtąd ludzi będziesz łowił” (Łk 5,10). Po wielu miesiącach: „Ty jesteś Skała, i na tej skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego...” (Mt 16,16nn). A po zmartwychwstaniu: „Paś baranki moje, paś owce moje” - czytaliśmy to dzisiaj. To Jezus zdecydował - dostrzegł wśród innych, powołał, wybrał, wyznaczył, nakazał. A Piotr wybór i nakaz przyjął. I zgodnie ze słowami Mistrza utwierdzał swoich braci w wierze (Łk 22,32).

Nie zrozumiemy, czym jest dla Kościoła każdy papież, jeśli nie weźmiemy tego wszystkiego pod uwagę. Dlatego dla ludzi niewierzących, dla historyków niebiorących pod uwagę nadprzyrodzonej wiary, fenomen papiestwa jest niezrozumiały.

Różne tytuły nadawano papieżom. Nie dziwię się ich mnogości, nie dziwię się treści żadnego z nich - odczytywać je należy zawsze na tle epoki, która je wymyśliła. Po odwołaniu się do miejsc Ewangelii, w których Szymon zwany Piotrem jest przez Jezusa stopniowo stawiany na czele wspólnoty Kościoła, najtrafniejszym tytułem wydaje się „Namiestnik Chrystusa”. Nie z ludzkiego pomysłu ta funkcja - choć wyrażająca się historycznie ludzkimi sposobami. Nie z ludzkiej siły siła papieży - choć nie bez znaczenia są ich ludzkie cechy. Nie z ludzi przedziwna trwałość Kościoła i papiestwa - bo ludzie zrobili nieomal wszystko, by i Kościół zniszczyć, i papiestwo. Dlatego dobrze, że my, wierzący w Jezusa, mamy papieży - od Piotra po Jana Pawła. I będziemy mieli.

opr. mg/mg



« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

reklama

reklama

reklama

reklama