Opoka - Portal katolicki
opoka.newsopoka.photo
Pekao


Michał Góra

WSKAZYWANIE PALCEM



„Listę 80” opublikowano w 1990 roku, by napiętnować największych trucicieli. Mimo zarzutów, że jest bezprawna, okazała się nad wyraz skuteczna.

Po jedenastu latach lista osiemdziesięciu przedsiębiorstw najbardziej uciążliwych dla środowiska kraju, przedstawiona przez ówczesne Ministerstwo Ochrony Środowiska, jest coraz krótsza. — Dlaczego akurat osiemdziesiąt, a nie więcej? Grupa największych molochów przemysłowych zdecydowanie wyróżniała się na tle „pomniejszych trucicieli”. Zrzucała lwią część wszystkich krajowych odpadów do atmosfery, do rzek i na składowiska — wyjaśnia dyrektor generalny Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska (GIOŚ) Marek Mroczkowski.

Gorszy wizerunek

Część środowisk przemysłowych, zwłaszcza lobby górnicze i chemiczne, zarzucała autorom „Listy 80” bezprawne jej opublikowanie. Dowodzono, że w ten sposób obniża się konkurencyjność niektórych zakładów, co — w dobie restrukturyzacji i poszukiwania strategicznych inwestorów — jest dla nich niekorzystne. Spór trwa do dziś. Ostatnio wrócił jak bumerang. W obronie zakładów z listy wystąpił wojewoda małopolski, który stwierdził, że pogarsza ona image przedsiębiorstw ciężkiego przemysłu, czyli tych, które mają najtrudniej na rynku. Na jego terenie znajduje się wciąż pięć zakładów zarejestrowanych na liście.

— Publikowanie zestawienia największych trucicieli ma duży wpływ na ocenę zakładów przez kontrahentów i ewentualnych partnerów. Nie można się jednak zgodzić, że działania ministerstwa są bezprawne. Prawo Ochrony Środowiska, które właśnie weszło w życie, pozwala na tego typu praktyki, jeśli mają tworzyć mechanizmy dostosowywania się do wymaganych norm — uważa Anna Kowalska, zarządzająca Departamentem Inspekcji i Orzecznictwa w Ministerstwie Środowiska. „Liście 80” towarzyszy właśnie taki program. W końcu chodzi przede wszystkim o to, żeby było czyściej.

Truteń na rynku

Oddziaływanie listy ma dwa aspekty. Represyjny, ponieważ chodzi tu o jednoznaczne wskazanie — to truteń, uciążliwy dla ludzi i przyrody, robi interesy kosztem naszych płuc, układów krążenia i żołądków. Drugi aspekt można nazwać rynkowym. — I on jest szczególnie dopingujący, bo towarzyszą mu zachęty do zejścia z listy. To z kolei jest motywem do pochwalenia się osiągnięciami, uatrakcyjnienia firmy i jej produktów — twierdzi Mroczkowski.

Zakład ma szansę być zdjętym z „Listy 80”, gdy obniży wielkości emitowanych zanieczyszczeń, towarzyszących procesom produkcji, tak aby mieściły się w przewidywanych prawem normach dotyczących pyłów, związków chemicznych, metali ciężkich, ścieków itp. W tym celu musi zdecydować się na potężne inwestycje. Aby mu pomóc, program przewiduje zwolnienie zakładu z opłat i kar za korzystanie ze środowiska w takiej wysokości, jaka kwota zostanie przeznaczona przez zakład na inwestycje proekologiczne.

Zwolnienie warunkowe

Wśród trucicieli sporym zainteresowaniem cieszy się także inny mechanizm. — Chodzi o tzw. warunkowe zdejmowanie z listy. Jeśli przedsiębiorstwo przedstawi plan zmniejszenia swej uciążliwości i uzyska on akceptację GIOŚ, jest z listy skreślane. Ale może na nią wrócić, jeśli odstąpi od realizacji proekologicznych zmian, lub nie przyniosą one spodziewanego rezultatu — mówi Waldemar Jarosiński, główny inżynier w Instytucie Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

— System warunkowy dopinguje, tym bardziej że negocjuje się go z nami po partnersku, z uwzględnieniem kondycji przemysłu i czasu potrzebnego na inwestycje — przyznają przedstawiciele tych zakładów, które w ten sposób zostały z niechlubnej listy usunięte. Na tę drogę zdecydowała się spora grupa przedsiębiorstw, mimo iż w okresie „zwolnienia warunkowego” są znacznie dokładniej monitorowane i poddawane częstszym ocenom wielkości emisji, niż gdyby znajdowały się wciąż na liście.

„Listę 80” tworzy już tylko czterdziestu czterech trucicieli. To najlepszy dowód na skuteczność przedsięwzięcia. Od początku istnienia listy emisja pyłów spadła o 90 proc., a gazów o 66 proc. Ścieki odprowadzane z zakładów znajdujących się początkowo na liście zmniejszyły się o 33 proc., natomiast ilość składanych odpadów aż o 71 proc. Dzięki niej dostrzega się sens troski o środowisko i wykazuje wzrost zainteresowania „czystą produkcją”. Coraz częściej przedsiębiorstwa starają się o uzyskanie światowego certyfikatu zarządzania środowiskiem ISO 14000.

Z listy szybciej

Niestety, wśród molochów „starego” przemysłu wciąż są tacy, których nie interesuje stan środowiska. Nie obchodzi ich specjalnie, czy są na „Liście 80”, czy też nie. Przede wszystkim chodzi o górniczy (bryluje tu Nadwiślańska Spółka Węglowa z siedzibą w Tychach) oraz koksowniczy. Natomiast dzięki zmianie nastawienia do środowiska naturalnego zakłady chemiczne i elektrownie masowo „wyprowadzają się” z listy.

Generalnie lista ma sens, ponieważ spowodowała, że zakłady wciągnięte na nią w styczniu 1990 roku stają się przyjazne dla środowiska szybciej i sprawniej niż te, które z racji nieco mniejszej uciążliwości nie znalazły się na niej.

Kto najbardziej truje?

(Stan na 30 września 2001 r., źródło: GIOŚ)

województwo dolnośląskieElektrociepłownia „Victoria” w Wałbrzychu „Hutmet” we Wrocławiu KGHM „Polska Miedź” — Zakład Hydrotechniczny w Rudnej Zakłady Chemiczne „Rokita” w Brzegu Dolnym Zakłady Chemiczne „Wizów” w Bolesławcu Śląskim Zakłady Koksownicze „Wałbrzych” w Wałbrzychu
województwo kujawsko-pomorskie„Polchem” w Toruniu Zakłady Azotowe „Anwil” we Włocławku Zakłady Chemiczne „Notro-Chem” w Bydgoszczy
województwo łódzkieZakłady Przemysłu Barwników „Boruta” w Zgierzu (w likwidacji) Zakłady Włókien Chemicznych „Wistom” w Tomaszowie Mazowieckim (upadłość)
województwo małopolskieFirma Chemiczna „Dwory” w Oświęcimiu Huta im. T. Sendzimira w Krakowie Rafineria „Trzebinia” w Trzebini Zakłady Chemiczne „Alwernia” w Alwerni Zakłady Górniczo-Hutnicze „Bolesław” w Bukownie
województwo mazowieckieElektrociepłownia „Siekierki” w Warszawie „Intercell” w Ostrołęce
województwo opolskieHuta „Katowice” — Zakłady Koksownicze w Zdzieszowicach Zakłady Chemiczne „Blachownia” w Kędzierzynie-Koźlu
województwo podkarpackieKopalnia Siarki „Machów” w Tarnobrzegu „Polam-Rzeszów” w Pogwizdowie Nowym (w likwidacji) Zakłady Tworzyw Sztucznych „Erg” w Pustkowie
województwo pomorskie„Fosfory” w Gdańsku
województwo śląskieCementownia „Wiek” w Ogrodzieńcu „Duo-Stal” w Bytomiu Huta „Katowice” w Dąbrowie Górniczej Huta „Łaziska” w Łaziskach Górnych Kombinat Koksochemiczny „Zabrze” — Koksownia „Knurów” w Knurowie
  Kombinat Koksochemiczny „Zabrze” — Koksownia „Makoszowy” w Zabrzu Nadwiślańska Spółka Węglowa — KWK „Czeczott” w Woli Nadwiślańska Spółka Węglowa — KWK „Piast” w Bieruniu Nadwiślańska Spółka Węglowa — KWK „Ziemowit” w Lędzinach Rafineria „Czechowice” w Czechowicach-Dziedzicach
  Zakłady Chemiczne „Hajduki” w Chorzowie Zakłady Chemiczne „Organika-Azot” w Jaworznie Zakłady Chemiczne „Tarnowskie Góry” w Tarnowskich Górach (w likwidacji) Zakłady Koksownicze „Przyjaźń” w Dąbrowie Górniczej Elektrownia im. T. Kościuszki w Połańcu
województwo świętokrzyskieKopalnia Siarki „Grzybów” w Rzędowie Cementownia „Nowiny” w Sitkówce
województwo wielkopolskieZakłady Chemiczne „Luboń” w Luboniu
województwo zachodniopomorskie„Wiskord” w Szczecinie (upadłość) Zakłady Chemiczne „Police” w Policach

Oczyszczony z „zarzutów” zakład musi:

Z „Listy 80” zeszli m.in. (w nawiasach podajemy kiedy):

Zakład umieszczono na „Liście 80”, bo:


opr. mg/mg



 


Podziel się tym materiałem z innymi:


Kliknij aby zobaczyć dokumenty zawierające wybrany tag: ekologia środowisko naturalne odpady trucizna przemysł ochrona środowiska zanieczyszczenie lista 80 skażenie środowiska dym komin ISO 14000 truciciel
 
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W