Opoka - Portal katolicki
opoka.newsopoka.photo
Pekao

Ks. Janusz Tarnowski

Uchronić przed samobójczym szaleństwem...

Nie miałem szczęścia zetknąć się z Korczakiem osobiście. Należę jednak do tych - już nielicznych - którym dane było wielokrotnie słuchać jego głosu w "Gadaninkach" nadawanych przez Polskie Radio. Ze słuchawkami na uszach, siedząc przed prymitywnym detektorkiem, wchłaniałem - jako kilkunastoletni chłopiec - słowa "Starego Doktora". Później dopiero dowiedziałem się, że pod tym pseudonimem ukrywa się sławny autor "Króla Maciusia I" - Janusz Korczak.

Wtedy mnie zafascynował: przecież ten człowiek mówi językiem dzieci, jakby stał się jednym z nich. Rozumie je i kocha. Wszedł całym sercem w tajemniczy, dziecięcy świat. Wzbudziło się wówczas we mnie pragnienie pójścia w jego ślady. I trwa to do dzisiaj.

Leży przede mną teraz plakat informujący o konferencji międzynarodowej nt. "Uczyć się od Korczaka... recepcja wielkiego pedagoga polskiego", która odbyła się na terenie Akademii Rottenburg w Stuttgarcie 15-17 maja 1998 roku. Organizatorami były połączone Towarzystwa Korczakowskie: Niemieckie, Austriackie i Szwajcarskie. Możemy więc cieszyć się, że osoba i myśl Starego Doktora jest znana i ceniona w świecie. Międzynarodowe Towarzystwo Korczakowskie (siedziba w Warszawie wraz z Towarzystwem Polskim) aktywnie działa w kilkunastu krajach m.in. w Japonii.

Powstają prace naukowe: magisterskie, doktorskie i habilitacyjne analizujące dorobek Starego Doktora. Istnieje warszawski ośrodek dokumentacyjny "Korczakianum". Rozpoczęto już kilkunastotomowe wydawnictwo jego "Dzieł Wszystkich" z tłumaczeniem na inne języki: niemiecki i hebrajski.

Czy jednak to wystarcza?

Chyba najważniejsze jest: "Uczyć się od Korczaka..." - zgodnie z hasłem wspomnianej konferencji.

W swej sztuce teatralnej "Senat szaleńców" wyraził on przekonanie, że tylko prawidłowe wychowanie dzieci zdoła uchronić ludzkość przed samobójczym szaleństwem. Korczakowska zaś postawa pedagogiczna wyraża się w tytule jednej z pierwszych jego książek: "Prawo dziecka do szacunku".

Dlatego pisze tak: "To jeden z najzłośliwszych błędów sądzić, że pedagogika jest nauką o dziecku, a nie o człowieku... Nie ma dzieci - są ludzie..." I jeszcze wyraziściej:

"Nuży nas obcowanie z dziećmi,
Macie słuszność,
Mówicie:
Bo musimy się zniżać do ich pojęć.
Zniżać, pochylać, naginać, kurczyć.
Mylicie się.
Nie to nas męczy. Ale że musimy się wspinać do ich uczuć.
Wspinać, wyciągać, na palcach stawać, sięgać
Żeby nie urazić"

Jest to fragment bodaj najpiękniejszej pedagogicznej książki Korczaka: "Kiedy znów będę mały". Oto pojawia się przed autorem krasnoludek i zapytuje go o jego najtajniejsze pragnienie. Stary Doktor odpowiada: "Chcę znów być dzieckiem". I staje się coś cudownego. Korczak z tornistrem na plecach wędruje do szkoły jako pierwszoklasista. I przeżywa tyle bolesnych tragedii dziecięcych w szkole i na terenie domu, że "porzucony, niegodny, występny, wyklęty, skłócony z życiem" dostrzega dziecko-Korczak znów krasnoludka i szepcze mu przez łzy: "Chcę być duży. Już pragnę być dorosły".

A ustrzec dziecko przed krzywdą ze strony dorosłych, szanować jego godność - czyż nie jest to echo Ewangelii? Dlatego z najwyższym uznaniem o Korczaku mówi Jan Paweł II. Przez tak pojęte wychowanie daleko skuteczniej niż mnożeniem zakazów i obostrzeniem kar wobec młodocianych zdołamy chronić świat przed samobójczym szaleństwem.

Ks. Janusz Tarnowski



Copyright © by Tygodnik Powszechny

 


Podziel się tym materiałem z innymi:


Kliknij aby zobaczyć dokumenty zawierające wybrany tag: dziecko radio Korczak szacunek pogadanki felieton pedagog
 
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W