reklama

Odnowić wiarę po pandemii

Łatwo można dzisiaj zrzucać odpowiedzialność za niepowodzenia w duszpasterstwie na pandemię. Być może dla części katolików pandemia stała się dobrą wymówką dla samych siebie

Istnieje pewna łatwość, z jaką można dzisiaj zrzucić odpowiedzialność za niepowodzenia w duszpasterstwie na pandemię. Chociażby prosty fakt, że wciąż w kościołach jest mniej ludzi, niż było przed pandemią. Być może dla części katolików pandemia stała się dobrą wymówką dla samych siebie. Ich letniość, brak zaangażowania, niestałość znalazły teraz przekonujący ich argument.

I pewnie trzeba się pytać, co zrobić, by na powrót rozbudzić w tych ludziach pragnienie Boga, aby chcieli na nowo uczestniczyć w życiu Kościoła, również tym liturgicznym i duszpasterskim. Ale trzeba też sobie odważnie postawić pytanie, czy mniejsza frekwencja nie obnaża zbyt życzeniowego spojrzenia na naszą religijność, naszego uśpienia, zbyt małego zaangażowania czy ewangelizacyjnego zapału. W opublikowanym przez Katolicką Agencję Informacyjną artykule Duszpasterstwo po pandemii abp Stanisław Gądecki odwołuje się w tym kontekście do Franciszka, który podczas modlitwy na placu św. Piotra w marcu ubiegłego roku mówił: „Burza odsłania naszą słabość i obnaża fałszywe i zbędne pewniki, z którymi tworzyliśmy nasze plany, projekty, zwyczaje i priorytety. Pokazuje nam, że zostawiliśmy w stanie uśpienia i opuszczenia to, co zasila i podtrzymuje nasze życie, naszą wspólnotę, co daje im siłę”. Pandemia nie tyle przyczyniła się, ile odkryła, a może w pewnych obszarach przyspieszyła to, co kiełkowało już wcześniej, a czego być może czasem nie chcieliśmy widzieć. Żeby więc dobrze wejść w czas po pandemii czy żyjąc u jej boku, każdy z nas musi sobie szczerze przemyśleć, jak wcześniej podchodził do spraw wiary i czy aby to dotychczasowe podejście nie jest miejscem koniecznego nawrócenia.

Spojrzenie wstecz jest potrzebne, przede wszystkim po to, by móc trzeźwo spojrzeć w przyszłość. Pandemia jak wspominana przez papieża burza odsłania prawdę, być może nieraz bolesną. Może nawet wprowadza w kryzys. A jednak ani przez moment nie można zapomnieć, że towarzyszy nam w tym wszystkim Bóg. Dlatego ostatecznie nie bez nadziei pytamy, co dalej. W artykule metropolity poznańskiego wiele razy pojawia się słowo „nowy”. Jego zdaniem „czas wirusa” okazał się takim czasem, „po którym Kościół musi na nowo — w otwartości na Ducha Świętego — odkrywać własną misję, aby 'wszystko uczynić nowe' (Ap 21, 15)”. I dalej przekonuje, że „paradoksalnie, trwająca pandemia w wielu miejscach stała się szansą dla ewangelizacji, także tej nowej — realizowanej w duchu chrześcijańskiego zapału, z wykorzystaniem nieznanych dotąd metod i środków wyrazu”. Abp Gądecki pisze o nowej sytuacji duszpasterskiej, o nowych formach duszpasterskich, o nowej wrażliwości na drugiego. Powołując się na przykład poznańskiego programu „Wiara po pandemii”, podkreśla, że pierwszym zawartym w nim działaniem są inicjatywy służące odnowie duchowej księży, która z kolei ma zaowocować nową gorliwością. Jeśli zatem kryzys właściwie przeżyty jest dla człowieka szansą do wyjścia z niego silniejszym, umocnienia swojej tożsamości, to niewątpliwie pandemia, niezależnie od tego, czy dalej będzie trwać, czy się skończy, może pomóc nam odnowić świadomość, że „każde chrześcijańskie działanie powinno rozpoczynać się i wypływać z wiary”. Kryzys może być momentem odnowy, podobnie i pandemia, choć odsłania nasze braki, może również stać się dla nas punktem wyjścia, by uczynić swoją wiarę na nowo świeżą — odnowioną.

Niezależnie od tego, jak postrzegamy pandemię i jak oceniamy związane z nią działania, warto spojrzeć na nią jako na szansę, by odnowić swoją wiarę i zaangażowanie. To zadanie dla każdego z nas indywidualnie, ale też zadanie dla nas wszystkich jako wspólnoty ochrzczonych — Kościoła. Odnówmy wszystko w Chrystusie! Wspólnie, z nową wrażliwością. „W tym czasie próby nikogo nie może zabraknąć” — trafnie kończy swój artykuł abp Gądecki.

Ks. Wojciech Nowicki, redaktor naczelny „Przewodnika Katolickiego”

opr. mg/mg

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Tu możesz nas wesprzeć

Darowizna

reklama

Pekao