Opoka - Portal katolicki
opoka.newsopoka.photo
Pekao

Joanna Bątkiewicz-Brożek

Nowa szata na wieczność

Rozbicie Kościoła to powód cierpienia Chrystusa — mówił Benedykt XVI. Niektóre gesty wsparcia dla atakowanego za kościelne skandale Papieża, okazały się kontrowersyjne.

Papież podczas obchodów Triduum Paschalnego wydawał się „przygnieciony ciężarem jednego z najpoważniejszych kryzysów w Kościele ostatnich dekad oraz lawiną oskarżeń pod jego adresem”, pisali watykaniści. Ale też otrzymał szereg gestów poparcia.

O. Raniero Cantalamessa w czasie Liturgii Męki Pańskiej zacytował list żydowskiego przyjaciela: „Z niesmakiem przyglądam się brutalnym atakom, jakie na całym świecie koncentrują się wokół Kościoła, Papieża i wiernych. Posługiwanie się stereotypami i przechodzenie od odpowiedzialności osobistej do zbiorowej przypomina mi najhaniebniejsze aspekty antysemityzmu”. Amerykańskie Stowarzyszenie Ocalałych z Holokaustu określiło słowa kaznodziei papieskiego jako „obraźliwe”. Centrum Wiesenthala zażądało od Papieża przeprosin. Rzecznik Stolicy Apostolskiej ks. Federico Lombardi odpowiedział, że list to wyraz solidarności z Papieżem, „jeden z wielu, które napłynęły do Watykanu”. Porównanie do antysemityzmu uznał za niestosowne, a następnego dnia przeprosił za nie sam o. Cantalamessa.

Kolejne zaskoczenie przyniosły słowa kard. Angela Sodano na placu św. Piotra przed paschalną Mszą św.: „Lud Boży jest z Waszą Świątobliwością i nie ulega chwilowym »gadaninom« ani próbom, które uderzają we wspólnotę wierzących”.

Tymczasem Papież w czasie Triduum i liturgii Wielkanocnej skoncentrował się na Chrystusie. W orędziu Wielkanocnym mówił: „Jezus Chrystus wyzwolił człowieka z radykalnego zniewolenia-grzechu i otworzył mu drogę do ziemi obiecanej, Królestwa Bożego, powszechnego królestwa sprawiedliwości, miłości i pokoju”. Nawiązując do wyjścia Żydów z niewoli egipskiej, życzył wszystkim ludom i narodom, aby również przeżyły swój exodus — wyjście z wojen, klęsk żywiołowych, prześladowań.

Obchody Triduum zainicjowała Msza Wieczerzy Pańskiej „In Coena Domini” w Bazylice św. Piotra i Pawła na Lateranie. Rano Papież odprawił Mszę krzyżma. Księża z 300 parafii rzymskich odnowili śluby, poświęcono oleje do udzielania chrztu, bierzmowania, sakramentu kapłaństwa i namaszczenia chorych.

Po południu Benedykt XVI umył nogi dwunastu księżom. „Ten gest — mówił w homilii — symbolicznie ujmuje całe dzieło odkupienia”. „Rozbicie Kościoła, świadomość tego, co zagraża jego jedności, było jednym z powodów cierpienia Chrystusa. Kiedy rozważamy Jego mękę, musimy dostrzec ból Jezusa, który wynikał z tego, że Jego modlitwa nie spełnia się w życiu uczniów”. Życie wieczne — wyjaśniał — „to coś więcej niż tylko egzystencja po śmierci. Chodzi tu o życie pełne, które rozpoczyna się już na ziemi, dzięki poznaniu Boga. Poznanie to nie ma jednak charakteru czysto zewnętrznego, lecz jest przyjęciem objawiającego się Boga, wejściem z Nim w relację”.

W Drodze krzyżowej w Koloseum uczestniczyło 70 tys. wiernych. Krzyż nieśli kolejno papieski wikariusz generalny dla Rzymu, kard. Agostino Vallini, mężczyźni z Iraku, franciszkanie z Kustodii Ziemi Świętej, kobiety z Demokratycznej Republiki Konga i Wietnamu, osoba niepełnosprawna, mieszkańcy Haiti i przedstawiciele rzymskich rodzin. Rozważania przygotował były przewodniczący episkopatu Włoch, kard. Camillo Ruini. Benedykt XVI powiedział: „Śmierć Jezusa staje się źródłem życia. Krzyż, który wydawał się znakiem opuszczenia, klęski, stał się nowym początkiem. W głębi śmierci rodzi się obietnica nowego życia, budzi się brzask świtu wielkanocnego. (...) W ten sposób nasze klęski, które wydają się pozbawione nadziei, stają się miejscem nowego światła”.

W czasie liturgii światła rozpoczynającej Wigilię Paschalną Papież poświęcił ogień i zapalił paschał, symbol Zmartwychwstałego, na którym wcześniej umieścił litery „Alfa” i „Omega”, wyżłobił znak krzyża oraz cyfry roku 2010. Na paschale umieścił pięć czerwonych gwoździ, symbolizujących rany Chrystusa. Od paschału w bazylice odpalono tysiące świec. Wokół ołtarza zgromadziło się 30 kardynałów, biskupi i wierni. Papież udzielił sakramentów chrztu i bierzmowania Somalijce, dwóm Albankom, Sudance, Japończykowi i Rosjaninowi.

W rozważaniach Benedykt XVI wskazał, że źródła sił do walki o „nowego człowieka” tkwią w chrzcie, bo w nim „zostajemy obleczeni w nową szatę Boga”. „Zmiana szaty to droga, która trwa całe życie. W chrzcie następuje początek procesu, który obejmuje całe życie — czyni nas zdolnymi do wieczności”. Papież dodał, że obrzęd chrztu obejmuje dwa elementy: rytuał wyrzeczenia się i obietnic. Wyrzeczenia się „wszelkiego rodzaju kultury uwielbienia władzy, żądzy, kłamstwa, okrucieństwa, nierządu, wyuzdania...” A obiecanymi nowymi szatami są owoce ducha: „miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność i opanowanie”.



opr. aw/aw



Copyright © by Tygodnik Powszechny

 


Podziel się tym materiałem z innymi:


Kliknij aby zobaczyć dokumenty zawierające wybrany tag: papież molestowanie seksualne nadużycia seksualne Wielki Tydzień Triduum paschalne skandale Benedykt XVI Raniero Cantalamessa Liturgia Męki Pańskiej gesty wsparcia
 
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W