Opoka - Portal katolicki
opoka.newsopoka.photo
Pekao

Adam Hlebowicz

Seminaria na Wschodzie

W okresie istnienia ZSRS na całym jego obszarze istniały tylko dwa katolickie seminaria duchowne: w Kownie (Litwa) i w Rydze (Łotwa). Po rozpadzie państwa sowieckiego, kiedy w społeczeństwach tego regionu religia odzyskała należne jej prawa, jednym z najpilniejszych zadań stojących przed Kościołem katolickim była odbudowa systemu kształcenia duchowieństwa. Popatrzmy, jak system ten wygląda dzisiaj, w kilka lat po odzyskaniu niepodległości przez poszczególne kraje b. ZSRS.

 

Litwa

Spośród czterech litewskich seminariów duchownych, działających tam jeszcze w czasie II wojny światowej, po 1945 r. władze sowieckie pozostawiły jedynie uczelnię w Kownie. Pozostałe seminaria, w Wilnie, Telszach i Wyłkowyszkach, zostały zlikwidowane. W tej sytuacji placówka kowieńska zyskała status seminarium międzydiecezjalnego, kształcącego duchowieństwo dla całej Litwy.

Jeszcze przed odzyskaniem niepodległości przez Litwę w 1989 r., na fali przemian, które dokonywały się w całym imperium, odrodzono seminarium duchowne w Telszach. W 1993 r. reaktywowano seminarium w Wilnie. W najbliższym czasie powstanie uczelnia w Mariampolu, kształcąca duchowieństwo dla diecezji wyłkowyskiej. W ten sposób odtworzony zostaje stan z roku 1945.

W chwili obecnej seminarium kowieńskie przygotowuje kapłanów nie tylko dla swojej archidiecezji, ale i dla diecezji w Koszedarach, Poniewieżu, nowej diecezji w Szawlach oraz - dopóki nie zostało uruchomione seminarium w Mariampolu - dla diecezji w Wyłkowyszkach. Wkrótce jednak ulegnie to zmianie: w Wilnie trwa budowa nowego gmachu seminaryjnego (w tej chwili wileńska Alma Mater mieści się w dawnym klasztorze trynitarzy na Antokolu). Kiedy zostanie ukończona, uczelnia ta będzie kształcić kandydatów do kapłaństwa także z diecezji poniewieskiej i koszedarskiej.

Jeśli chodzi o zakony, sytuacja jest bardziej zróżnicowana. Franciszkanie (brązowi) uczą się - wraz ze swymi kolegami z diecezji - w seminarium w Kownie. Tam również (jednak w odrębnym nowicjacie) kształcą się młodzi jezuici. Marianie przygotowują się do kapłaństwa w swoim "mateczniku" - w Mariampolu, u stóp relikwii odnowiciela zakonu, bł. Jurgisa Matulevičiusa. Inne zakony chętnie posyłają swoich kandydatów poza granice Litwy. I tak: dominikanie kształcą się czeskiej Pradze, a kapucyni w Polsce. Dość skomplikowana jest sytuacja franciszkanów konwentualnych (czarnych): dzięki wsparciu prowincji gdańskiej otworzyli oni swój nowicjat w Miednikach koło Wilna, a postulat w samej stolicy; nie udała się jednak próba umieszczenia kleryków zakonnych w seminarium wileńskim. Wobec tego studia teologiczne odbywają oni we Włoszech, a studia filozoficzne - w seminarium franciszkańskim w Łodzi.

 

Łotwa

Zasługi seminarium duchownego w Rydze dla Kościoła katolickiego w nie istniejącym już dziś ZSRS są trudne do przecenienia (zob. notka: "Łotewscy księżą"). Jednakże uczelnia ryska, przyjmując coraz większą liczbę kandydatów do kapłaństwa spoza Łotwy, sprawiła sobie niemało kłopotów: w masie młodych ludzi przybywających tu na studia teologiczne z Białorusi, Ukrainy czy Kazachstanu, zupełnie znikli klerycy-Łotysze. Tytułem przykładu: w 1992 r. na ostatnim, piątym kursie seminaryjnym wśród 11 kleryków nie było ani jednego Łotysza. Od roku następnego, gdy w krajach sąsiednich powstały własne uczelnie teologiczne, sytuacja ta uległa zmianie: w 1993 r. wśród 46 ryskich kleryków tylko dwóch pochodziło spoza Łotwy.

Aktualnie w Rydze na pięciu kursach i tzw. roku zerowym kształci się 45 młodych ludzi. Czterech z nich to miejscowi Polacy, pozostali są Łotyszami. W związku z powiększoną ostatnio liczbą łotewskich diecezji (z 2 do 4) można się spodziewać, że w przyszłości - np. w Lipawie lub w sanktuarium maryjnym w Agłonie - powstanie na Łotwie drugie seminarium.

Nieliczne zakony przygotowują przyszłych ojców do pracy duszpasterskiej najczęściej poza granicami kraju: kleryków dominikańskich odnaleźć można w Polsce, a jezuickich we Włoszech.

Białoruś

Białoruś była pierwszym (poza krajami bałtyckimi) krajem dawnego imperium, gdzie zostało powołane do życia seminarium duchowne. Nowa katolicka szkoła wyższa otworzyła swe podwoje w b. klasztorze bernardyńskim w Grodnie 1 września 1990 r. dzięki inicjatywie ówczesnego administratora apostolskiego Białorusi bpa Tadeusza Kondrusiewicza. Początkowo grodzieńskie seminarium przyjmowało kandydatów do kapłaństwa również z Ukrainy, Kazachstanu, Gruzji, a także Polaków z Litwy, nie przyjętych do litewskich seminariów z powodów językowych.

Dzisiaj Wyższe Seminarium Duchowne w Grodnie kształci przede wszystkim kleryków z trzech diecezji białoruskich: mińsko-mohylewskiej, pińskiej i grodzieńskiej. Już niedługo powinno zostać reaktywowane seminarium w Pińsku - uczelnia ta kształciłaby kleryków nie tylko dla Pińska, ale i dla Mińska oraz Mohylewa. Podział taki ma sens, bo przecież inaczej wygląda praca Kościoła katolickiego na Grodzieńszczyźnie, a inaczej we wschodnich obwodach Białorusi. Na ziemi Orzeszkowej sieć parafii jest gęsta, tutaj też mieszka najwięcej ludności polskiej, a językiem liturgii jest częstokroć polski. Im dalej na wschód, tym mniej katolików, coraz rzadsza sieć parafialna, a liturgia sprawowana jest przede wszystkim po białorusku.

Klerycy zakonni kształtują swoją formację i zdobywają wiedzę głównie w klasztorach w Polsce.

 

Ukraina

O ile Białoruś była pierwszym postsowieckim krajem słowiańskim, w którym otwarto własne seminarium duchowne, o tyle dzisiaj najwięcej uczelni teologicznych istnieje na Ukrainie. Swoje własne placówki seminaryjne mają trzy największe diecezje: lwowska, kamieniecka i żytomierska. Co ciekawe, żadne z tych seminariów nie mieści się w stolicy diecezji. Proces ten zaczął się od Gródka Podolskiego, gdzie w 1991 r. powstało seminarium dla diecezji w Kamieńcu Podolskim (przez pierwsze lata uczelnia ta przyjmowała też kleryków z Żytomierza, nadal pojawiają się klerycy z Mołdawii); kolejne seminaria powstały w 1995 r. w Worzelu (diecezja żytomierska) i 1996 r. w Brzuchowicach (archidiecezja lwowska). W tym ostatnim przypadku trzeba dodać, że przez pierwsze lata klerycy z zachodnich rubieży Ukrainy pobierali nauki w seminarium w Lublinie. Do tej pory kształci się tam 32 alumnów z archidiecezji lwowskiej i z diecezji łuckiej. Ciekawostką jest, że we wszystkich seminariach ukraińskich wprowadzono tzw. kurs zerowy, przygotowujący przyszłych kleryków do życia seminaryjnego. Rektorami uczelni w Gródku i Worzelu są stosunkowo młodzi księża przybyli z Polski.

Własnych uczelni nie mają, jak na razie, Łuck i Zakarpacie. Jeśli chodzi o Wołyń, to na seminarium trzeba będzie jeszcze poczekać. Ten lokalny Kościół jest bowiem niewielki i nie ma wielu powołań. Podobna sytuacja jest na Zakarpaciu, gdzie dodatkowo dochodzi jeszcze problem językowy: w regionie tym dominują Słowacy i Węgrzy, stąd większość spośród tutejszych kandydatów do kapłaństwa kształci się w tych właśnie krajach.

W przypadku zakonów sytuacja jest podobna do tej na Białorusi. Trzeba jednak wspomnieć o bernardynach, którzy przetrwali na Ukrainie dzięki niezłomnej postawie o. Martyniana Darzyckiego: postulat w Miastkówce odbywa obecnie 9 kandydatów i 5 nowicjuszy, natomiast 18 kleryków bernardyńskich uczy się w Kalwarii Zebrzydowskiej.

 

Rosja i Kazachstan

Seminarium duchowne w Rosji powstało w 1993 r. w Moskwie. Kiedy jednak udało się odzyskać kościół i budynki dawnego seminarium archidiecezji mohylewskiej w St. Petersburgu, właśnie tam przeniesiono uczelnię. Aktualnie nad Newą kształci się 61 alumnów, w tym 12 kleryków franciszkańskich i salezjańskich. Oprócz Rosji i Syberii część z nich pochodzi z Kazachstanu, Gruzji, Białorusi. Rektorem uczelni jest Włoch.

W Nowosybirsku - stolicy Syberii, a jednocześnie siedzibie administratora apostolskiego tego regionu - istnieje preseminarium, gdzie przyszli kandydaci na kleryków przygotowują się do wstąpienia do seminarium. Nad ich formacją czuwają jezuici. Podobna uczelnia istnieje w Karagandzie (Kazachstan).

Należy wspomnieć, że swoje nowicjaty otworzyli w Rosji wspomniani wyżej franciszkanie i salezjanie. Jednak młodzi bracia w tych zakonach pochodzą nie tylko z Rosji, ale ze wszystkich krajów b. ZSRS (poza krajami bałtyckimi). Inne zgromadzenia przygotowują swoich kleryków poza granicami Rosji (np. salwatorianie i klaretyni w Polsce).

 

Podsumowanie

Z zamieszczonych tu informacji wynika jasno, że system kształcenia przyszłego duchowieństwa na Wschodzie powoli się stabilizuje. Powstają nowe placówki, które w najbliższym czasie powinny całkowicie zaspokoić potrzeby poszczególnych Kościołów lokalnych. Wprawdzie brakuje ciągle profesorów (trzeba tu podkreślić ogromną pomoc Kościołów sąsiednich, przede wszystkim Kościoła w Polsce), jednak przyszłe kadry, wywodzące się już z miejscowego duchowieństwa, zdobywają wiedzę na studiach w Rzymie i w innych krajach. Brakuje również dobrej literatury fachowej, zwłaszcza w rodzimych językach. Jednak i tu sytuacja jest z roku na rok coraz lepsza.


Copyright © by Tygodnik Powszechny

 


Podziel się tym materiałem z innymi:


Kliknij aby zobaczyć dokumenty zawierające wybrany tag: seminarium duchowne Litwa Łotwa Białoruś Ukraina Rosja Kazachstan
 
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W