Opoka - Portal katolicki
opoka.newsopoka.photo
Pekao

Ks. Abp Henryk Muszyński

Jak bronić krzyża

Zatroskany głęboko o rozwój wypadków związanych z "akcją krzyży" na terenie żwirowni, w pobliżu obozu zagłady w Oświęcimiu, pragnę złożyć następujące oświadczenie:

Od zarania chrześcijaństwa krzyż Chrystusa na wzór samego Chrystusa był znakiem zbawienia i sprzeciwu równocześnie. Dla św. Pawła, który spotkał Zmartwychwstałego, krzyż stał się chlubą (Ga 6,14), dla tych, którzy za św. Pawłem tak spośród Żydów, jak i pogan, uwierzyli w Zmartwychwstałego, stał się mocą Bożą i najwyższą mądrością (por. 1 Kor 1,23). Ten sam Chrystus ukrzyżowany, który był ośrodkiem i pełnią głoszonej przez św. Pawła Ewangelii stał się zgorszeniem dla Żydów i głupstwem dla pogan (1 Kor 1,23).

Ostra kontrowersja wokół krzyży postawionych ostatnio w żwirowni, w bezpośredniej bliskości obozu zagłady w Oświęcimiu, uświadamia nam boleśnie, że zgorszenie krzyża trwa nadal.

Dla nas chrześcijan, krzyż pozostanie na zawsze największą świętością, znakiem zbawienia i symbolem największej miłości przyjętej dobrowolnie dla zbawienia świata. Od początków polskich dziejów krzyż został też bardzo głęboko wpisany w naszą ojczystą ziemię tak, że nie sposób zrozumieć Polaków i narodu polskiego bez Chrystusa, bez krzyża i zmartwychwstania, którego krzyż jest symbolem, warunkiem i znakiem (Jan Paweł II w Warszawie - 2 VI 1979 r. i do Polonii w Kurytybie - 5 VII 1980 r.).

Tak pojęty krzyż zasługuje na obronę zawsze i wszędzie, ponieważ jest najpełniejszym symbolem i znakiem całego chrześcijaństwa. Znamy ludzi, którzy w niedalekiej przeszłości oddali swoje życie za krzyż jako chrześcijanie i to nas uczniów Chrystusa, wyznawców Ukrzyżowanego, zobowiązuje bardziej niż kogokolwiek innego.

Oczekujemy też poszanowania naszej tożsamości chrześcijańskiej, w którą istotowo jest on wpisany. Nie ma bowiem chrześcijaństwa bez Chrystusa, a to oznacza także bez krzyża, na którym - jak wierzymy - dokonało się zbawienie świata.

Nie wolno jednak zapomnieć, że nasi Bracia Żydzi niechrześcijanie wiążą z krzyżem całkowicie odrębne treści. Oczekują oni takiego samego poszanowania swoich przekonań, jak my chrześcijanie. Treści tych nie da się sprowadzić do wspólnego mianownika. Instrumentalnie jednak wykorzystywanie symbolu krzyża i jego chrześcijańskiej treści do walki z kimkolwiek jest zaprzeczeniem chrześcijaństwa i krzyża.

Krzyż jest znakiem miłości. Obrona krzyża, musi znaleźć swoje przedłużenie i odbicie w postawie uczniów, zgodnie z wezwaniem Chrystusa: Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, weźmie swój krzyż i niech mnie naśladuje (Mt 16,24). Swój krzyż wyraża się w obumieraniu w nas - uczniach Chrystusa - egoizmu (także zbiorowego), nienawiści i w naśladowaniu miłości Chrystusa wobec braci. Tylko w ten sposób własnym przykładem możemy ukazywać światu moc i mądrość krzyża, do której zostaliśmy wezwani jako uczniowie Ukrzyżowanego. Ci bowiem, którzy posługują się krzyżem jako narzędziem walki przeciwko komukolwiek, postępują faktycznie jako wrogowie krzyża Chrystusowego (Flp 3,18).

Powoływanie się na słowa Papieża wypowiedziane w Zakopanem: "brońcie krzyża", dla usprawiedliwienia "akcji krzyży" w żwirowni stanowi nadużycie i jest ewidentnym wypaczeniem właściwych intencji Papieża, tak samo zresztą jak instrumentalizacja krzyża, z którego czyni się narzędzie własnych, niejasnych interesów, które godzą poważnie w dobro Kościoła, naszej Ojczyzny i dialogu chrześcijańsko-żydowskiego.

Mówiąc: brońcie krzyża "nie pozwólcie, aby IMIĘ BOŻE było znieważane", Papież wyraźnie wskazuje na krzyż, jako symbol najwyższej miłości człowieka, "która w krzyżu znalazła swój najgłębszy wyraz" (Jan Paweł II, Zakopane, 6 VI 1997).

Trzeba być naprawdę całkowicie pozbawionym poczucia realizmu, by uważać, że Ojciec Święty pragnie obronę krzyża wykorzystać do walki przeciwko komukolwiek. Jeśli zaś kogoś nie przekonują słowa Papieża, to niech naśladuje jego życie oraz postawę pełną otwartości, pokory i miłości wobec Żydów.

Tylko przez takie świadectwo krzyż może stać się znakiem mocy i zwycięstwa nad słabością, grzechem, nienawiścią oraz nad tym wszystkim, co jest zaprzeczeniem pełnej miłości i prawdziwego chrześcijaństwa.

Gniezno, 7. 08. 1998

Tekst za KAI. Tytuł od redakcji "TP"



Copyright © by Tygodnik Powszechny

 


Podziel się tym materiałem z innymi:


Kliknij aby zobaczyć dokumenty zawierające wybrany tag: Chrystus symbol nienawiść miłość papież krzyż grzech Oświęcim Ukrzyżowany
 
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W