Opoka - Portal katolicki
opoka.newsopoka.photo
Pekao


Riaza Morales José Maria SJ

KOŚCIÓŁ I NAUKA

Konflikt czy współpraca?

Przekład Szymon Jędrusiak
Tytuł oryginału La Iglesia en la historia de la ciencia
Copyright © Biblioteca de Autores Cristianos 1999
Copyright © dla wydawnictwa polskiego Wydawnictwo WAM, 2003




Rozdział 14

Kościół i nauka wobec cudów dzisiaj

1. POJĘCIE CUDU

Łacińskie słowo miraculum (cud) pochodzi od czasownika mirari (podziwiać). Etymologicznie rzecz biorąc, wskazuje na coś, co budzi zdumienie i podziw. W słowniku* pod hasłem cud możemy przeczytać: „rzecz, zjawisko niepospolite, niezwykłe, wywołujące zdumienie, podziw; także osoba lub rzecz doskonała, bardzo piękna”. Mówimy więc o „cudach techniki”, „cudzie ekonomicznym”, możemy „dokonywać cudów, by utrzymać rodzinę” itd. W tych frazeologizmach zaczerpniętych z języka potocznego widzimy pojęcie ogólne, wolne od jakiegokolwiek kontekstu religijnego.

W człowieku podziw wzbudza to, co niezwykłe. Cud to wydarzenie niezwykłe wywołujące podziw. W sferze religijnej: chodzi o niecodzienne zjawisko lub zdarzenie, które przypisujemy nadzwyczajnej ingerencji Boga.

W pismach biblijnych

W tekście Pisma Świętego spotykamy się z cudami wielokrotnie. Człowiek Starego Testamentu uważa, iż Bóg uczestniczy w naturalnym biegu rzeczy tego świata. Wszechświat po stworzeniu nie jest w pełni autonomiczny. Stwórca nie tylko prowadzi ów normalny bieg, ale w określonych sytuacjach interweniuje poprzez działania, które burzą tę regularność. Jest gospodarzem, panuje nad wszystkim i nieustannie się objawia. Cud jest szczególnie intensywnym przejawem jego bliskości.

Dla ówczesnych Izraelitów istotą cudu było właśnie odkrywanie tej boskiej obecności. Jahwe poprzez cuda manifestuje swą troskę o lud Izraela, a dobroć wszechmogącego Boga, objawiona poprzez te czyny, robi na nich większe wrażenie niż same zdarzenia.

Dla ludzi starożytnego przymierza cud ma charakter „znaku”. „Celem nadzwyczajnych interwencji Boga jest zawsze chęć powiedzenia czegoś, udzielenia przestrogi albo zawiadomienia, słowem, objawienia boskiego zamiaru. Cud — pisze W. Eichrodt — jest jak palec skierowany na Boga, ukazuje Jego moc i Jego wolę, jest Słowem Bożym”1

Stary Testament na określenie cudownych zdarzeń używa różnych terminów. W Nowym Testamencie apostołowie i ewangeliści stosują trzy różne terminy: „cud”, „znak” i „dziw”.

W Listach św. Pawła najczęściej spotkać możemy słowo „cud” w tych różnych znaczeniach. Ewangelie synoptyczne z kolei opisują często cuda, nie posługując się tym określeniem. Charakterystyczne dla Ewangelii św. Jana jest mówienie nie o „cudzie”, ale o „znaku”. Dzieje Apostolskie w opisie Kościoła w Jerozolimie zamiennie używają określeń „znaki” i „cuda” (np. Dz 2,43; 5,12).

Reasumując: pisma Nowego Testamentu stosują różne terminy do opisania tej samej rzeczywistości. Ta różnorodność ma znaczenie dla wyrażenia określonych odcieni znaczeniowych. Zauważmy jednak, że wszystkie one posiadają wspólny mianownik: cud, znak, dziw — są rezultatem Boskiej ingerencji.

Wziąwszy pod uwagę różne elementy napotkane w Biblii, „można by — zauważa Dufour — tak opisać cud: akt mocy, objawienie, za pomocą którego Bóg kieruje znak do ludzi, pragnie nawiązać z nimi zbawczy dialog, ci zaś wielbią go i odpowiadają w formie wiary”2

W czasach współczesnych

W ciągu trzech pierwszych wieków naszej ery w pojmowaniu „cudu” nie nastąpił żaden przełom. Dla Świętych Ojców, tak jak wcześniej dla ludzi Biblii, ten rodzaj interwencji Boga mieścił się bez trudności w ówczesnej koncepcji objawienia i wiary. Na pierwszy plan wysuwa się jego charakter „znaku” oraz rola zwracania uwagi na aspekt objawienia. Święci Ojcowie nadal widzą w cudach nade wszystko „znaki” od Boga, wydarzenia, które wzbudzają podziw i są jednocześnie świadectwem Boskiej ingerencji.

Zmianę przyniosło dopiero dzieło św. Augustyna (IV-V wiek), który dogłębnie bada zagadnienie cudu: mocno podkreśla jego charakter „znaku”, pomijając przy tym jego transcendencję fizyczną. Koncepcja augustiańska oddziaływać będzie wyraźnie aż do końca XII stulecia.

W wieku XIII św. Tomasz z Akwinu podaje następującą definicję: „Mówi się, że coś jest cudem, kiedy dzieje się poza porządkiem wszelkiego stworzenia”3 Główny akcent kładzie na bezpośrednią ingerencję sprawczą Boga i pozostawia z boku aspekt „znaku”. Najistotniejsze według św. Tomasza jest to, że cud w swej przyczynowości przekracza wszelkie siły przyrody i jej naturalne prawa. Jako że cud jest zawsze zamierzony przez Boga, jego funkcja „znaku” — choć nie stanowi elementu definicji — pojawi się jako wynik racjonalnego wnioskowania z faktu zaistnienia Boskiej ingerencji. Taka koncepcja cudu królować będzie w teologii do końca XIX wieku.

Teologia śledzi postępy nauki w badaniu przyrody, odkrywaniu jej praw, stara się wykorzystywać je do rozwijania swych koncepcji i do skonkretyzowania owego „dziania się poza porządkiem wszelkiego stworzenia”. Za cud zaczyna się uważać zdarzenie, które nie poddaje się zwykłemu porządkowi praw natury, przeczy im, staje się wyjątkiem od reguł rządzących naturą.

Jak widać zatem, pojęcie cudu zmieniało na przestrzeni wieków swój znaczeniowy odcień. Kilkadziesiąt lat temu E. Dhanis sformułował często cytowaną później definicję: „Cud to zachodzące w przyrodzie i umieszczone w kontekście religijnym niezwykłe zdarzenie, które wyciągnięte za sprawą Boskiej interwencji poza granice działania praw naturalnych stanowi znak łaski skierowany do człowieka przez Stwórcę”4

Przypisy

1 J. Hirschenberger, t. 1, s. 194.

2 L.S. Lerner — E.A. Gosselin, „Investigación y Ciencia”, 124 (1987), s. 83.

3 F. Copleston, t. 2, s. 410, 417-419.

4 H. Wolter, [w:] H. Jedin i inni, t. 4, s. 436, 441.

opr. ab/ab



 


Podziel się tym materiałem z innymi:


Kliknij aby zobaczyć dokumenty zawierające wybrany tag: Biblia Kościół wiara nauka Pismo Święte znak św. Augustyn cud św. Tomasz z Akwinu definicja
 
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W