Opoka - Portal katolicki
opoka.newsopoka.photo
Pekao


Źródło: Przewodnik Katolicki

Przedmiot pogardy chlubą

z księdzem Wiesławem Alojzym Meringiem, biskupem włocławskim, rozmawia Michał Bondyra



Święto Podwyższenia Krzyża Pańskiego ma na celu podkreślenie tajemnicy Krzyża, „na którym zawisło Zbawienie świata". Dlaczego we wrześniu raz jeszcze rozpamiętujemy tajemnicę Wielkiego Piątku?

- W odpowiedzi przypomnijmy najpierw kontekst historyczny: kiedy uczniowie Jezusa, chrześcijanie, uzyskali swobodę działania w cesarstwie rzymskim, natychmiast otoczyli czcią miejsca związane z życiem naszego Pana. W 335 roku wznieśli bazylikę Jego Grobu i poświęcili ją uroczyście 13 września; bardzo szybko dzień następny stał się osobnym świętem ku uczczeniu Krzyża.

Jeszcze ważniejszy jest jednak kontekst biblijny: otóż - Kpi 23, 27 informuje o Bożym poleceniu obchodzenia dnia pokutnego - Jom Kippur, wtedy to arcykapłan wchodził do Miejsca Najświętszego i kropił je krwią ofiar, przepraszając Boga za grzechy swoje, kapłanów i całego narodu. Dzień pokutny wypadał w kalendarzu hebrajskim „...dziesiątego dnia siódmego miesiąca" - czyli ok. połowy września. Pięć dni później, po jesiennych zbiorach (Kpi 23, 34), Izraelici obchodzą radosne Święto Namiotów będące okazją do dziękczynienia i błagania o deszcz (w tamtym klimacie - gwarancję urodzaju i życia) w roku, który nadchodził.

To właśnie w czasie Święta Namiotów Jezus wołał: „Jeśli ktoś jest spragniony, a wierzy we Mnie, nich przyjdzie do Mnie i pije! Jak rzekło Pismo: Strumienie wody żywej popłyną z Jego wnętrza" (J 7, 38).

Co to ma wspólnego ze Świętem Podwyższenia Krzyża Świętego? Chrystus złożył swoją ofiarę na Krzyżu - jako zadośćuczynienie za grzechy wielu; Krzyż - dla chrześcijanina staje się odtąd znakiem nadziei na osiągnięcie Królestwa, które Izrael celebrował w czasie Święta Namiotów. I tak widzimy dokonującą się zasadniczą przemianę: z przedmiotu pogardy Krzyż staje się naszą chlubą; rajskie drzewo przyniosło owoc śmierci; ofiara Chrystusa na Krzyżu odwrotnie -zmartwychwstanie, zbawienie i życie! Ból i pokuta prowadzące ku szczęściu, zmartwychwstaniu.

Pamięć o skutkach ofiary Chrystusa codziennie ponawianej na ołtarzach świata, ofiary złożonej przez życie, śmierć i zmartwychwstanie - to samo serce chrześcijaństwa - bez zrozumienia tej prawdy nie da się być uczniem Chrystusa. Dlatego tak jest nam potrzebna pamięć o Krzyżu: dowodzie Męki, ale i miłosierdzia, przebaczenia, zwycięstwa nad grzechem, szatanem i śmiercią!

Każdy w życiu, stosując swoistą przenośnię, nosi na swoich barkach krzyż - cierpienia, smutki, dramaty. Czego w tych trudnych chwilach możemy nauczyć się od zmagającego się z krzyżem Chrystusa?

-Chrystus jedyny i wyjątkowy w swoim cierpieniu - zawsze wiernie towarzyszy człowiekowi, pozwała swoim wyznawcom cieszyć się tą solidarnością, podpowiada sens cierpienia - jako pójście Jego drogą, umiejętność przyjmowania także cierpień niezasłużonych i niełatwej sztuki przebaczania. Nie tylko my jesteśmy, usiłujemy być, z cierpiącym Panem - to przede wszystkim On pozwała nam wyjść z cierpienia bez poniżenia serca przez nienawiść, która tak chętnie gnieździ się w nim i gromadzi! Jeżeli zostaje „napełnione" Chrystusem - zabraknie w nim tego wszystkiego, co się Chrystusowi sprzeciwia!

Czy krzyż jest wpisany w ludzką naturę? Czy możemy go w jakikolwiek sposób uniknąć?

- Cierpienie to jedna z „sytuacji granicznych", o którą prędzej czy później każdy człowiek się otrze. Kultura dziś, w różnych swoich nurtach, usuwa je poza naszą świadomość: ktoś dotknięty cierpieniem rzadko staje się idolem ludzi czy mediów. Jednak Chrystus - Ikona cierpienia, ukazuje jego sens, a zwłaszcza przypomina, że idąc Krzyżową Drogą - człowiek cierpiący nigdy nie zostaje sam: Chrystus „podsyła" mu Szymonów, Weroniki, Niewiasty współczujące, Maryję, setnika, a zwłaszcza - samego siebie!

Czy dobre, szlachetne życie jest możliwe bez dźwigania w nim krzyża?

- Dobro kosztuje. Bycie uczniem, znakiem Chrystusa na ziemi - też: „Uczeń nie przewyższa nauczyciela ani sługa swego pana... jeżeli Pana domu przezywali Belzebubem, o ileż bardziej jego domowników..."(Mt 10, 24nn).

Nasz Nauczyciel - wzgardzony, opluty, zdradzony, oczerniony, wyśmiany -prowadzi jednak z Wielkiego Piątku ku Porankowi Zmartwychwstania; Krzyż i Wielki Piątek - owszem, ale Chwała Zmartwychwstania też! To właśnie jest siła, nadzieja i radość bijąca z Krzyża. Tę Drogę Jezus proponuje i nam. Czy mamy wiarę, odwagę i ochotę, by dokonać takiego wyboru.'!

Bp Wiesław Alojzy Mering, urodził się w 1945 r. w Żukowie k. Gdańska. Po dwuletnim pobycie w seminarium duchownym w Pelplinie rozpoczął studia na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, gdzie był uczniem prof. Stefana Świeżawskiego. Po powrocie z Lublina wstąpił ponownie do pelplińskiego seminarium. Święcenia kapłańskie przyjął w 1972 r. w Gdyni. Po dwóch latach udał się na dalsze studia w Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie, gdzie w 1976 r. obronił doktorat nauk humanistycznych. Następnie studiował teologię na Uniwersytecie Nauk Humanistycznych w Strasburgu jako stypendysta rządu Francji. Po powrocie do Polski pracował jako duszpasterz, a od 1992 roku był rektorem Wyższego Seminarium Duchownego w Pelplinie. Ceniony wykładowca i intelektualista w 2003 roku mianowany przez Papieża Jana Pawła II biskupem włocławskim.



opr. mg/mg



 


Podziel się tym materiałem z innymi:


Kliknij aby zobaczyć dokumenty zawierające wybrany tag: śmierć krzyż grzech cierpienie dobro zwycięstwo koszt Podwyższenie Krzyża Świętego ofiara Jezusa
 
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W