Opoka - Portal katolicki
opoka.newsopoka.photo
Pekao

Hanna Gronkiewicz-Waltz

Jedno zdanie

Świeccy mówią o księżach - ankieta "Tygodnika Powszechnego"

Ks. Józef Tischner ma rację: znam kilka osób, które utraciły wiarę przez księdza.* O niektórych można powiedzieć, że ich wiara była taka, jaką wynieśli z domu lub katechezy, być może niepogłębiona. Znam wszakże również ludzi, którzy mieli żywą wiarę i ją zatracili, niestety, przez księdza. Nie chciałabym popaść w nadmierny krytycyzm, bo przecież kapłan z ludu jest wzięty i dla ludu. Stanowi reprezentację danego narodu. Nie można przesadzać z wymaganiami. Niby dlaczego ksiądz miałby być inny? Ukształtowało go środowisko, w którym wyrastał.

Mimo wszystko jest to szczególne powołanie. Ci, którzy wybierają stan kapłański, muszą liczyć się z tym, że będą oceniani surowiej niż inni. Tak jak dorośli są surowiej oceniani niż dzieci, tak jak surowiej oceniani są np. lekarze i nauczyciele. Trzeba to wkalkulować w "ryzyko" powołania. Jakość życia księży ma wpływ głębszy i na większą liczbę osób. Mogą głębiej i bardziej zgorszyć, mogą też więcej dać dobra i lepiej naprowadzić na właściwą drogę. Może coś w tym jest, że na jednego kapłana przypada więcej złych mocy niż na zwykłego śmiertelnika, że te złe siły chciałyby go zwieść; sprawić, by uległ pokusie.

Ja na szczęście nie straciłam wiary w ogóle. W moim życiu kapłani nie spowodowali najmniejszego zgorszenia. Może miałam po prostu szczęście? Spotkałam kapłanów, którzy w kilku momentach odmienili moje życie. Niewątpliwie mogę niektórych nazwać moimi przyjaciółmi.

Najwięcej wdzięczności mam wobec tego księdza, który ukazał mi Jezusa żyjącego, kochającego; Jezusa, któremu na mnie zależy. Nie mówił mi na ten temat rekolekcji ani wykładów. Powiedział tylko raz jedno zdanie. A było to w takich okolicznościach: kiedy mu w zagmatwany sposób tłumaczyłam, że bardzo nie lubię się spowiadać i że właśnie całą nadzieję pokładam w nim, bo szukałam go, nawet poprzez moją koleżankę, od kilku miesięcy, powiedział: - Nie wydaje ci się, że to nie ty, nie koleżanka, nie ja, ale że to Jezus cię szukał? Jezus chciał, abyś pragnęła Go lepiej poznać. On właśnie to przez nas sprawił. Wreszcie odpowiedziałaś na Jego wezwanie.

Autorka jest prezesem Narodowego Banku Polskiego.

*"Nie spotkałem jeszcze nikogo, kto by stracił wiarę przez lekturę Marksa, spotkałem za to bardzo wielu, którzy stracili wiarę przez księdza proboszcza" - mówił niedawno ks. Józef Tischner. Dziś, kiedy wiele słyszy się o kryzysie kapłaństwa i kiedy jedną z najlepiej sprzedających się w Polsce książek jest niemalże pornograficzna "Byłem księdzem", redakcja "Tygodnika Powszechnego" postanowiła rozpisać ankietę, mającą ukazać stan myślenia świeckich o tym, jaki powinien być polski duchowny. Ludzi różnych zawodów i środowisk - katolików, ale także protestantów, prawosławnych, żydów i ludzi niewierzących - pytamy, czy spotkali kapłana, który odmienił ich życie - stał się kimś bliskim, mistrzem, przewodnikiem duchowym, a może po prostu przyjacielem? Wierzymy, że tego typu świadectwa "dadzą do myślenia"; że przyczynią się do lepszego zrozumienia przez kapłanów i świeckich własnego powołania; że dadzą okazję do odkrycia na nowo zapomnianych gdzieś postaci lub do zaprezentowania tych szerzej nieznanych - i w przeszłości, i dziś.(TP)



Copyright © by Tygodnik Powszechny

 


Podziel się tym materiałem z innymi:


Kliknij aby zobaczyć dokumenty zawierające wybrany tag: kapłan ksiądz ankieta Józef Tischner
 
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W