4
listopada
niedziela
XXXI Tydzień zwykły
Rok liturgiczny: B/II
Pierwsze czytanie:
Pwt 6, 2-6
Psalm responsoryjny:
Ps 18 (17), 2-3a. 3b-4. 47 i 51ab (R.: 2)
Drugie czytanie:
Hbr 7, 23-28
Werset przed Ewangelią:
J 14, 23
Ewangelia:
Mk 12, 28b-34

Patroni:

  • św. Karol Boromeusz,
  • św. Witalis i Agrykola,
  • św. Nikander i Hermes,
  • św. Pierius,
  • św. Amantius,
  • św. Perpetuus,
  • św. Modesta,
  • św. Henryk (Emeryk),
  • bł. Helena Enselmini,
  • św. Feliks de Valois,
  • bł. Franciszka z Ambosii

Liturgia na dzień 2018-11-04:

Pierwsze czytanie

Pwt 6, 2-6
Czytanie z Księgi Powtórzonego Prawa

Mojżesz powiedział do ludu:

«Będziesz się bał Pana, Boga swego, zachowując wszystkie Jego nakazy i prawa, które ja tobie rozkazuję wypełniać, tobie, twym synom i wnukom, po wszystkie dni życia twego, byś długo mógł żyć.

Słuchaj, Izraelu, i pilnie tego przestrzegaj, aby ci się dobrze powodziło i abyś się bardzo rozmnożył, jak ci przyrzekł Pan, Bóg ojców twoich, że ci da ziemię opływającą w mleko i miód.

Słuchaj, Izraelu, Pan jest naszym Bogiem – Pan jedynie. Będziesz więc miłował Pana, Boga twojego, z całego swego serca, z całej duszy swojej, ze wszystkich swych sił. Pozostaną w twym sercu te słowa, które ja ci dziś nakazuję».

[Uwaga, w kościołach, których data poświęcenia jest nieznana, w ostatnią niedzielę października obchodzi się Rocznicę poświęcenia kościoła własnego. Obowiązuje wtedy zestaw czytań:
1. czytanie 1 Krl 8, 22-23. 27-30
Psalm: Ps 84 (83), 3-4. 5 i 10. 11 (R.: Jak miła Panie jest świątynia Twoja)
2. czytanie 1 Kor 3, 9b-11. 16-17
Aklamacja: J 4, 24 (Ojciec szuka prawdziwych czcicieli, którzy będą Mu oddawać cześć w Duchu i prawdzie)
Ewangelia: J 4, 19-24]

Psalm responsoryjny

Ps 18 (17), 2-3a. 3b-4. 47 i 51ab (R.: 2)
Miłuję Ciebie, Panie, Mocy moja

Miłuję Cię, Panie, *
Mocy moja,
Panie, Opoko moja i Twierdzo, *
mój Wybawicielu.

Miłuję Ciebie, Panie, Mocy moja

Boże, Skało moja, na którą się chronię, *
Tarczo moja, Mocy zbawienia mego i moja Obrono.
Wzywam Pana, godnego chwały, *
i wyzwolony będę od moich nieprzyjaciół.

Miłuję Ciebie, Panie, Mocy moja

Niech żyje Pan, niech będzie błogosławiona moja Opoka, *
niech będzie wywyższony mój Bóg i Zbawca.
Ty dałeś wielkie zwycięstwo królowi *
i łaską obdarzyłeś Dawida, Twego pomazańca.

Miłuję Ciebie, Panie, Mocy moja

Drugie czytanie

Hbr 7, 23-28
Czytanie z Listu do Hebrajczyków

Bracia:

Wielu było kapłanów poprzedniego Przymierza, gdyż śmierć nie zezwalała im trwać przy życiu. Ten właśnie, ponieważ trwa na wieki, ma kapłaństwo nieprzemijające. Przeto i zbawiać na wieki może całkowicie tych, którzy przez Niego przystępują do Boga, bo wciąż żyje, aby się wstawiać za nimi.

Takiego bowiem potrzeba nam było arcykapłana: świętego, niewinnego, nieskalanego, oddzielonego od grzeszników, wywyższonego ponad niebiosa, takiego, który nie jest zobowiązany, jak inni arcykapłani, do składania codziennej ofiary najpierw za swoje grzechy, a potem za grzechy ludu. To bowiem uczynił raz na zawsze, ofiarując samego siebie. Prawo bowiem ustanawiało arcykapłanami ludzi obciążonych słabością, słowo zaś przysięgi, złożonej po nadaniu Prawa, ustanawia arcykapłanem Syna doskonałego na wieki.

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

J 14, 23
Alleluja, alleluja, alleluja

Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę,
a Ojciec mój umiłuje go i przyjdziemy do niego.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mk 12, 28b-34
Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Jeden z uczonych w Piśmie podszedł do Jezusa i zapytał Go: «Które jest pierwsze ze wszystkich przykazań?»

Jezus odpowiedział: «Pierwsze jest: „Słuchaj, Izraelu, Pan Bóg nasz jest jedynym Panem. Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą”. Drugie jest to: „Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego”. Nie ma innego przykazania większego od tych».

Rzekł Mu uczony w Piśmie: «Bardzo dobrze, Nauczycielu, słusznie powiedziałeś, bo Jeden jest i nie ma innego prócz Niego. Miłować Go całym sercem, całym umysłem i całą mocą i miłować bliźniego jak siebie samego znaczy daleko więcej niż wszystkie całopalenia i ofiary».

Jezus, widząc, że rozumnie odpowiedział, rzekł do niego: «Niedaleko jesteś od królestwa Bożego». I nikt już nie odważył się Go więcej pytać.

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

My i Bóg

Mirosław Matuszny Mirosław Matuszny

Temat: My i Bóg

Bóg jest duchem nieskończenie doskonałym, naszym najlepszym Ojcem. Tego uczyliśmy się przez całe lata z katechizmu. Wyznawaliśmy także, że Bóg jest w trzech osobach – Bóg Ojciec, Syn Boży i Duch Święty. Wiedzieliśmy także, że Bóg godzien jest najwyższej czci, winniśmy Go adorować, miłować nade wszystko, zaś bojaźń Boża uważana była za początek mądrości. Dziś dożyliśmy czasów, gdzie Bóg bywa lekceważony bardziej, niż kiedykolwiek wcześniej, i to niestety także przez ludzi, którzy uważają się za wierzących. O Bojaźni Bożej prawie się nie wspomina, choć przez całe wieki nawet w potocznym języku mówiło się „Bój się Boga”. Fałszywie rozumiane miłosierdzie zamieniło się w wielu wypadkach w lekceważenie Boga, przyzwolenie na grzech, a wręcz w afirmację grzechu. Wszak Bóg obezwładniony miłosierdziem musi godzić się na wszystko.
Jak gdyby tego było mało, Boga usunęliśmy z przestrzeni publicznej, a modlitwę zredukowaliśmy do treningu relaksacyjnego, czasem do moralnego przymusu, gdy sami czegoś nie potrafimy osiągnąć i uważamy, że robimy Bogu łaskę, że w ogóle się do Niego zwracamy. W ogóle nasza modlitwa, nasze okazywanie przywiązania do wiary przeszło straszną metamorfozę. Procesje po kościele lub najwyżej wokół kościoła, zamiast adoracji rodzaj rockowych koncertów, w miejsce ewangelizacji i katechizmu wszechogarniający relatywizm moralny i coraz częściej także dogmatyczny. Tylko w tak rozumianym życiu i wierze po co nam jeszcze Pan Bóg? Dawno zajęliśmy Jego miejsce, ustanowiliśmy swoje zasady, tylko do nieba wciąż jeszcze nam daleko. Nawet dalej, niż lata wstecz.

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE
Przykazania miłości Boga i bliźniego mimo upływu lat pozostają przykazaniami. To nie są dobre rady, ani żadne sugestie. Bóg, jako Ojciec ma prawo od nas wymagać i żądać. Winni Mu jesteśmy cześć i posłuszeństwo, zaś sposób uwielbienia, musi koncentrować się na Nim, a nie na naszym dobrym samopoczuciu. Ofiara mszy św., miłosierdzie doświadczane w konfesjonale, jasne przesłanie Ewangelii. Czas sobie na nowo o tym przypomnieć, jeśli naprawdę chcemy wypełnić Boże przykazania.

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Czy doskonalę w sobie cnotę bojaźni Bożej?