2
lutego
sobota
Święto Ofiarowania Pańskiego
Rok liturgiczny: C/I
Pierwsze czytanie:
Ml 3,1-4
Psalm responsoryjny:
Ps 24, 7-8. 9-10 (R.: por. 10b)
Drugie czytanie:
Hbr 2, 14-18
Werset przed Ewangelią:
Łk 2, 32
Ewangelia:
Łk 2,22-40

Patroni:

  • św. Flosculus,
  • św. Wawrzyniec,
  • św. Burchard,
  • bł. Szymon Fidati z Cassia,
  • bł. Piotr Cambiani z Ruffia,
  • św. Katarzyna de' Ricci,
  • św. Joanna de Lestonnac,
  • bł. Mikołaj Saggío z Langobardis,
  • bł. Stefan Bellesini,
  • bł. Maria Katarzyna Kasper,
  • bł. Andrzej Karol Ferrari

Liturgia na dzień 2019-02-02:

Pierwsze czytanie

Ml 3,1-4
Czytanie z Księgi proroka Malachiasza

To mówi Pan Bóg:

«Oto Ja wyślę anioła mego, aby przygotował drogę przede Mną, a potem nagle przybędzie do swej świątyni Pan, którego wy oczekujecie, i Anioł Przymierza, którego pragniecie. Oto nadejdzie, mówi Pan Zastępów. Ale kto przetrwa dzień Jego nadejścia i kto się ostoi, gdy On się ukaże? Albowiem On jest jak ogień złotnika i jak ług farbiarzy. Usiądzie więc, jakby miał przetapiać i oczyszczać srebro, i oczyści synów Lewiego, i przecedzi ich jak złoto i srebro, a wtedy będą składać Panu ofiary sprawiedliwe. Wtedy będzie miła Panu ofiara Judy i Jeruzalem jak za minionych dni i pradawnych lat».

Psalm responsoryjny

Ps 24, 7-8. 9-10 (R.: por. 10b)
Pan Bóg Zastępów, On jest Królem chwały

Bramy, podnieście swe szczyty, †
unieście się, odwieczne podwoje, *
aby mógł wkroczyć Król chwały.
Kto jest tym Królem chwały? †
Pan, dzielny i potężny, *
Pan, potężny w boju.

Pan Bóg Zastępów, On jest Królem chwały

Bramy, podnieście swe szczyty, †
unieście się, odwieczne podwoje, *
aby mógł wkroczyć Król chwały.
Kto jest tym Królem chwały? *
Pan Zastępów: On jest Królem chwały.

Pan Bóg Zastępów, On jest Królem chwały

Drugie czytanie

Hbr 2, 14-18
Czytanie z Listu do Hebrajczyków

Ponieważ dzieci mają udział we krwi i w ciele, dlatego i Jezus także bez żadnej różnicy otrzymał w nich udział, aby przez śmierć pokonać tego, który dzierżył władzę nad śmiercią, to jest diabła, i aby uwolnić tych wszystkich, którzy całe życie przez bojaźń śmierci podlegli byli niewoli.

Zaiste bowiem nie aniołów przygarnia, ale przygarnia potomstwo Abrahamowe. Dlatego musiał się upodobnić pod każdym względem do braci, aby stał się miłosiernym i wiernym arcykapłanem w tym, co się odnosi do Boga – dla przebłagania za grzechy ludu.

Przez to bowiem, co sam wycierpiał poddany próbie, może przyjść z pomocą tym, którzy jej podlegają.

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Łk 2, 32
Alleluja, alleluja, alleluja

Światło na oświecenie pogan
i chwała ludu Twego, Izraela.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Łk 2,22-40
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Gdy upłynęły dni ich oczyszczenia według Prawa Mojżeszowego, Rodzice przynieśli Jezusa do Jerozolimy, aby przedstawić Go Panu. Tak bowiem jest napisane w Prawie Pańskim: «Każde pierworodne dziecko płci męskiej będzie poświęcone Panu». Mieli również złożyć w ofierze parę synogarlic albo dwa młode gołębie, zgodnie z przepisem Prawa Pańskiego.

A żył w Jeruzalem człowiek imieniem Symeon. Był to człowiek sprawiedliwy i pobożny, wyczekujący pociechy Izraela; a Duch Święty spoczywał na nim. Jemu Duch Święty objawił, że nie ujrzy śmierci, aż zobaczy Mesjasza Pańskiego. Z natchnienia więc Ducha przyszedł do świątyni. A gdy Rodzice wnosili Dzieciątko Jezus, aby postąpić z Nim według zwyczaju Prawa, on wziął Je w objęcia, błogosławił Boga i mówił:

«Teraz, o Władco, pozwalasz odejść słudze Twemu

w pokoju, według Twojego słowa.

Bo moje oczy ujrzały Twoje zbawienie,

które przygotowałeś wobec wszystkich narodów:

światło na oświecenie pogan

i chwałę ludu Twego, Izraela».

[Koniec krótszej perykopy]

A Jego ojciec i Matka dziwili się temu, co o Nim mówiono. Symeon zaś błogosławił Ich i rzekł do Maryi, Matki Jego: «Oto Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu, i na znak, któremu sprzeciwiać się będą – a Twoją duszę miecz przeniknie – aby na jaw wyszły zamysły serc wielu».

Była tam również prorokini Anna, córka Fanuela z pokolenia Asera, bardzo podeszła w latach. Od swego panieństwa siedem lat żyła z mężem i pozostała wdową. Liczyła już sobie osiemdziesiąt cztery lata. Nie rozstawała się ze świątynią, służąc Bogu w postach i modlitwach dniem i nocą. Przyszedłszy w tej właśnie chwili, sławiła Boga i mówiła o Nim wszystkim, którzy oczekiwali wyzwolenia Jeruzalem.

A gdy wypełnili wszystko według Prawa Pańskiego, wrócili do Galilei, do swego miasta – Nazaret.

Dziecię zaś rosło i nabierało mocy, napełniając się mądrością, a łaska Boża spoczywała na Nim.

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Ofiarowany Ojcu

Mirosław Matuszny Mirosław Matuszny

Temat: Ofiarowany Ojcu

Dzisiejsze święto ukazuje nam, jak Bóg w sposób systematyczny i uporządkowany wkracza w dzieje człowieka. Oto Ten, Który narodził się w Betlejem, teraz został ukazany swojemu ludowi. Najpierw, przywitany przez pasterzy, później odnaleziony przez mędrców ze Wschodu, teraz na progu świątyni spotyka się z tymi, którzy Go wyczekiwali. Starzec Symeon, który pragnął ujrzeć Zbawiciela, a któremu to została dana obietnica, że nie zazna śmierci, aż zobaczy Tego, Który ma przyjść, oraz prorokini Anna, która służyła Bogu wyczekując spełnienia obietnicy są tymi, którzy zostali przez Najwyższego uznani za godnych, aby jako przedstawiciele ludu wybranego powitać Maleńkiego u progu świątyni.
Bóg objawia się tak jak On sam chce i tym, których On sam chce obdarować takim przywilejem. Podobnie w dzisiejszych nam współczesnych czasach. Jednym daje łaskę bliższego poznania siebie, inni sami muszą przebyć solidny kawał drogi własnego życia, aby dostrzec małe Boże dziecię i uznać w Nim obiecanego Mesjasza. Niekiedy w naszym życiu wyczekujemy Boga jak wyczekiwali Go królowie i patriarchowie. Modlimy się i pościmy, a On nie nadchodzi. Tymczasem może ktoś inny, w innych okolicznościach swojego życia doświadcza łaski spotkania Pana. Może jak Szaweł z Tarsu, choć nie rozumie z kim walczy i kogo prześladuje doznaje łaski nawrócenia, podczas, gdy ktoś inny wyczekuje na modlitwie i ma wrażenie, że Bóg się ociąga.

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE
Bóg ma swój czas i mierzy rzeczywistość Swoją miarą. Różnie też rozdziela Swoje dary. Nam pozostaje wiara, że czyni to kierując się miłością do każdego z nas, i choć różnie spełnia nasze prośby, to wciąż pozostaje wierny Swojej obietnicy. Zatem? Warto być pokornym, bo tylko wtedy będziemy mogli prawdziwie się radować z wypełnienia się woli Bożej.

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Czy podchodzę z pokorą do Boga?