8
września
niedziela
XXIII Tydzień zwykły
Rok liturgiczny: C/I
Pierwsze czytanie:
Mdr 9, 13-18
Psalm responsoryjny:
Ps 90
Drugie czytanie:
Flm 9-10. 12-17
Werset przed Ewangelią:
Ps 119 (118), 135
Ewangelia:
Łk 14, 25-33

Patroni:

  • Narodziny NMP,
  • św. Hadrian,
  • św. Faust, Dius i Ammonius ,
  • św. Izaak,
  • św. Sergiusz Pp I,
  • św. Korbinian,
  • św. Piotr z Chavanon,
  • bł. Serafina Sforza,
  • św. Tomasz z Villa Nova,
  • bł. Tomasz Palaser, Jan Norton i Jan Talbot ,
  • św. Antoni od św. Bonawentury, Dominik Castellet i 20 towarz.,
  • bł. Fryderyk Ozanam,
  • bł. Józef Cecyl {Bonifacy} Rodríguez González, Teodemir Joachim {Adrianus} Sainz Sainz i Ewencjusz Ryszard {Euzebiusz Alfons} Urjurra ,
  • bł. Marinus Blanes Giner,
  • bł. Izmael Escrihuela Esteve,
  • bł. Paschalis Fortuńo Almela,
  • bł. Józefa od św. Jana Ruano García i Maria Bolesna od św. Eulalii Puig Bonany,
  • bł. Adam Bargielski,
  • bł. Władysław Błądziński

Liturgia na dzień 2019-09-08:

Pierwsze czytanie

Mdr 9, 13-18
Czytanie z Księgi Mądrości

Któż z ludzi rozezna zamysł Boży albo któż pojmie wolę Pana? Nieśmiałe są myśli śmiertelników i przewidywania nasze zawodne, bo śmiertelne ciało przygniata duszę i ziemski namiot obciąża rozum pełen myśli.

Mozolnie odkrywamy rzeczy tej ziemi, z trudem znajdujemy, co mamy pod ręką – a któż wyśledzi to, co jest na niebie? Któż poznał Twój zamysł, gdy nie dałeś Mądrości, nie zesłałeś z wysoka Świętego Ducha swego?

I tak ścieżki mieszkańców ziemi stały się proste, a ludzie poznali, co Tobie miłe, i zostali ocaleni przez Mądrość.

Psalm responsoryjny

Ps 90
Panie, Ty zawsze byłeś nam ucieczką

Obracasz w proch człowieka *
i mówisz: «Wracajcie, synowie ludzcy».
Bo tysiąc lat w Twoich oczach †
jest jak wczorajszy dzień, który minął, *
albo straż nocna.

Panie, Ty zawsze byłeś nam ucieczką

Porywasz ich, stają się niby sen poranny, *
jak trawa, która rośnie:
rankiem zielona i kwitnąca, *
wieczorem więdnie i usycha.

Panie, Ty zawsze byłeś nam ucieczką

Naucz nas liczyć dni nasze, *
byśmy zdobyli mądrość serca.
Powróć, Panie, jak długo będziesz zwlekał? *
Bądź litościwy dla sług Twoich!

Panie, Ty zawsze byłeś nam ucieczką

Nasyć nas o świcie swoją łaską, *
abyśmy przez wszystkie dni nasze
mogli się radować i cieszyć.
Dobroć Pana, Boga naszego, niech będzie nad nami †
i wspieraj pracę rąk naszych, *
dzieło rąk naszych wspieraj!

Panie, Ty zawsze byłeś nam ucieczką

Drugie czytanie

Flm 9-10. 12-17
Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Filemona

Najdroższy:

Ja, stary Paweł, a teraz jeszcze więzień Chrystusa Jezusa – proszę cię za moim dzieckiem, za tym, którego zrodziłem w kajdanach, za Onezymem. Jego ci odsyłam; ty zaś jego, to jest serce moje, przyjmij do domu. Zamierzałem go trzymać przy sobie, aby zamiast ciebie oddawał mi usługi w kajdanach, które noszę dla Ewangelii. Jednakże postanowiłem nie czynić niczego bez twojej zgody, aby dobry twój czyn był nie jakby z musu, ale z dobrej woli. Może bowiem po to oddalił się od ciebie na krótki czas, abyś go odebrał na zawsze, już nie jako niewolnika, lecz więcej niż niewolnika, jako brata umiłowanego. Takim jest on zwłaszcza dla mnie, ileż więcej dla ciebie zarówno w doczesności, jak i w Panu. Jeśli więc się poczuwasz do łączności ze mną, przyjmij go jak mnie.

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Ps 119 (118), 135
Alleluja, alleluja, alleluja

Okaż Twemu słudze światłość swego oblicza
i naucz mnie Twoich ustaw.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Łk 14, 25-33
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Wielkie tłumy szły z Jezusem. On odwrócił się i rzekł do nich: «Jeśli ktoś przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto i siebie samego, nie może być moim uczniem. Kto nie dźwiga swego krzyża, a idzie za Mną, ten nie może być moim uczniem.

Bo któż z was, chcąc zbudować wieżę, nie usiądzie wpierw i nie oblicza wydatków, czy ma na wykończenie? Inaczej, gdyby położył fundament, a nie zdołałby wykończyć, wszyscy, patrząc na to, zaczęliby drwić z niego: „Ten człowiek zaczął budować, a nie zdołał wykończyć”.

Albo jaki król, mając wyruszyć, aby stoczyć bitwę z drugim królem, nie usiądzie wpierw i nie rozważy, czy w dziesięć tysięcy ludzi może stawić czoło temu, który z dwudziestu tysiącami nadciąga przeciw niemu? Jeśli nie, wyprawia poselstwo, gdy tamten jest jeszcze daleko, i prosi o warunki pokoju.

Tak więc nikt z was, jeśli nie wyrzeka się wszystkiego, co posiada, nie może być moim uczniem».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Kajdany Ewangelii

Mirosław Matuszny Mirosław Matuszny

Temat: Kajdany Ewangelii

Wzruszające są słowa „Starego Pawła”, Apostoła Narodów, który wstawia się za zbiegłym niewolnikiem, Onezymem, u swojego przyjaciela Filemona. W czasach Apostoła niewolnictwo było powszechnie akceptowane, a niewolnik, który uciekał od swego pana zwyczajnie mógł być ukarany śmiercią, lub w najlepszym razie napiętnowany ogniem, aby na wypadek ponownej ucieczki każdy widział wypaloną na jego twarzy literę „F”. Zniesienie tej kary w Cesarstwie nastąpi dopiero za cesarza Konstantyna.
Chrześcijaństwo, samo doświadczające przez pierwsze trzy wieki prześladowań nie mogło wystąpić otwarcie przeciwko systemowi, jaki panował w ówczesnym społeczeństwie. Jednak słowa, jakie znalazły się w Piśmie Świętym, a które dziś Kościół daje nam do rozważania pokazują ducha, jakim kierowali się pierwsi uczniowie Zbawiciela. Bez względu na to, czy ktoś jest niewolnikiem czy wolnym, jeśli jest uczniem Mistrza z Nazaretu, jest bratem umiłowanym. Wszyscy wierzący nosimy przecież niewidzialne kajdany dla Ewangelii.
Bóg stwarzając człowieka obdarował nas rozumem i wolnością. Ograniczenia, powinności moralne, jakie nakładają na nas przykazania, te, które wynikają z nauki Ewangelii mają prowadzić nas do uznania siebie samych za sługi Boga a względem siebie za braci i siostry w Chrystusie.

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE
Patrząc z dzisiejszego punktu widzenia, gdzie niewolnictwo uważamy za system nieludzki, uwłaczający godności człowieka, wielu buntuje się tak mało zdecydowaną reakcją Apostoła na posiadanie niewolników przez samych chrześcijan. Jednak patrząc na czasy nam współczesne doprawy trudno orzec, jak osądzi nas Bóg, gdy stając na sądzie zobaczymy jak mało skutecznie i zdecydowanie wypowiadamy się jako ludzie wierzący przeciwko praktykom po stokroć gorszym od niewolnictwa. Jak w ogóle to możliwe, że w krajach, gdzie uczniowie Chrystusa biorą udział w życiu publicznym i stanowieniu praw, wciąż mordowane są dzieci nienarodzone, oficjalnie akceptuje się publiczne propagowanie grzechu sodomskiego a w niektórych krajach w normalną, codzienną praktykę społeczeństw wpisało się tzw. wspomagane samobójstwo. Czy wobec tych faktów naprawdę list do Filemona wydaje się zbyt mało zdecydowany i jednoznaczny?

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Czy mam odwagę upominać się o podmiotowe traktowanie braci i sióstr?