15
grudnia
niedziela
III Tydzień Adwentu
Rok liturgiczny: A/II
Pierwsze czytanie:
Iz 35, 1-6a. 10
Psalm responsoryjny:
Ps 146
Drugie czytanie:
Jk 5, 7-10
Werset przed Ewangelią:
Iz 61, 1
Ewangelia:
Mt 11, 2-11

Patroni:

  • św. Walerian,
  • św. Maksymin,
  • bł. Marinus,
  • bł. Maria Wiktoria Fornari,
  • bł. Wirginia Centurione,
  • św. Maria Crucifixa De Rosa,
  • bł. Karol Steeb

Liturgia na dzień 2019-12-15:

Pierwsze czytanie

Iz 35, 1-6a. 10
Czytanie z Księgi proroka Izajasza

Niech się rozweselą pustynia i spieczona ziemia, niech się raduje step i niech rozkwitnie! Niech wyda kwiaty jak lilie polne, niech się rozraduje, skacząc i wykrzykując z uciechy. Chwałą Libanu ją obdarzono, ozdobą Karmelu i Szaronu. Oni zobaczą chwałę Pana, wspaniałość naszego Boga.

Pokrzepcie ręce osłabłe, wzmocnijcie kolana omdlałe! Powiedzcie małodusznym: «Odwagi! Nie bójcie się! Oto wasz Bóg, oto pomsta; przychodzi Boża odpłata; On sam przychodzi, by was zbawić».

Wtedy przejrzą oczy niewidomych i uszy głuchych się otworzą. Wtedy chromy wyskoczy jak jeleń i język niemych wesoło wykrzyknie.

Odkupieni przez Pana powrócą, przybędą na Syjon z radosnym śpiewem, ze szczęściem wiecznym na czołach; osiągną radość i szczęście, ustąpi smutek i wzdychanie.

Psalm responsoryjny

Ps 146
Ps 146 (145), 6c-7. 8-9a. 9b-10 (R.: por. Iz 35, 4)
Przybądź, o Panie, aby nas wybawić, albo: Alleluja

Bóg wiary dochowuje na wieki, *
uciśnionym wymierza sprawiedliwość,
chlebem karmi głodnych, *
wypuszcza na wolność uwięzionych.

Przybądź, o Panie, aby nas wybawić, albo: Alleluja

Pan przywraca wzrok ociemniałym, *
Pan dźwiga poniżonych.
Pan kocha sprawiedliwych, *
Pan strzeże przybyszów.

Przybądź, o Panie, aby nas wybawić, albo: Alleluja

Ochrania sierotę i wdowę, *
lecz występnych kieruje na bezdroża.
Pan króluje na wieki, *
Bóg twój, Syjonie, przez pokolenia.

Przybądź, o Panie, aby nas wybawić, albo: Alleluja

Drugie czytanie

Jk 5, 7-10
Czytanie z Listu Świętego Jakuba Apostoła

Trwajcie cierpliwie, bracia, aż do przyjścia Pana. Oto rolnik czeka wytrwale na cenny plon ziemi, dopóki nie spadnie deszcz wczesny i późny. Tak i wy bądźcie cierpliwi i umacniajcie serca wasze, bo przyjście Pana jest już bliskie.

Nie uskarżajcie się, bracia, jeden na drugiego, byście nie podpadli pod sąd. Oto Sędzia stoi przed drzwiami. Za przykład wytrwałości i cierpliwości weźcie, bracia, proroków, którzy przemawiali w imię Pańskie.

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Iz 61, 1
Alleluja, alleluja, alleluja

Duch Pański nade mną,
posłał mnie, abym głosił dobrą nowinę ubogim.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mt 11, 2-11
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Gdy Jan usłyszał w więzieniu o czynach Chrystusa, posłał swoich uczniów z zapytaniem: «Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść, czy też innego mamy oczekiwać?» Jezus im odpowiedział: «Idźcie i oznajmijcie Janowi to, co słyszycie i na co patrzycie: niewidomi wzrok odzyskują, chromi chodzą, trędowaci zostają oczyszczeni, głusi słyszą, umarli zmartwychwstają, ubogim głosi się Ewangelię. A błogosławiony jest ten, kto nie zwątpi we Mnie».

Gdy oni odchodzili, Jezus zaczął mówić do tłumów o Janie: «Co wyszliście obejrzeć na pustyni? Trzcinę kołyszącą się na wietrze? ale co wyszliście zobaczyć? Człowieka w miękkie szaty ubranego? Oto w domach królewskich są ci, którzy miękkie szaty noszą. Po co więc wyszliście? Zobaczyć proroka? Tak, powiadam wam, nawet więcej niż proroka. On jest tym, o którym napisano: „Oto Ja posyłam mego wysłańca przed Tobą, aby przygotował Ci drogę”. Zaprawdę, powiadam wam: Między narodzonymi z niewiast nie powstał większy od Jana Chrzciciela. Lecz najmniejszy w królestwie niebieskim większy jest niż on».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Wytrwałe oczekiwanie

Mirosław Matuszny Mirosław Matuszny

Temat: Wytrwałe oczekiwanie

Jakże wielkie zdziwienie musiało towarzyszyć Janowi, gdy w odosobnieniu dochodziły go wieści, że zamiast zapowiadanego sądu dzieją się cuda, a ludzie wychwalają Boga i dziwią się ten nauce z mocą, jakiej wcześniej nikt nie głosił. Wspominał zapewne chwile spędzone nad Jordanem i przestrogi dawane ludowi, aby wydali owoce godne nawrócenia. Czyżby zatem się mylił? Czy Jezus, kuzyn Jana nie miałby być Tym, Którego on sam zapowiadał i przepowiadał? Wątpliwości Jana nie płynęły ze zwątpienia w wierze. Jan przepowiadając nad Jordanem nie rozróżniał pierwszego od drugiego przyjścia Zbawiciela. Nie rozróżniał przyjścia dla zbawienia świata od przyjścia dla sądu.
Czasy mesjańskie, choć tak bardzo wyczekiwane nie przyniosły ludziom odpowiedzi na wszystkie dręczące ich pytania, nie spełniły pokładanych w nich nadziei i dla wielu pozostały niezauważone, będąc przecież w konsekwencji jakże dalekie od ich wyobrażeń. Nie nastąpiła restytucja Królestwa Dawidowego, a Rzymianie wciąż nie tylko okupowali Palestynę, ale w niedługim czasie po Chrystusie zniszczyli Miasto Święte. Te właśnie czasy Mesjańskie, zapowiadane przez proroków i oczekiwane przez wielu, w tym patriarchów i proroków, ogłoszone przez Jana Chrzciciela, objawiły się nie sądem przeprowadzonym przez Zbawiciela, ale sądem nad Zbawicielem.
Zdziwienie Jana udziela się jego uczniom. Oto ich Mistrz zostaje uwięziony. Ten, Którego zapowiadał zamiast iść po władzę i dokonać sądu czyni cuda i nie uwalnia w cudowny sposób Jana z więzienia. Jezus jednak dając odpowiedź Janowi stawia pytanie jego uczniom o to, czy nadal wierzą w słowa swojego mistrza,. Słowa, które kiedyś się wypełnią, ale zanim się to stanie, trzeba muszą wypełnić się inne proroctwa i zdarzyć rzeczy, o których Jan nie mówił.

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE
Odpowiedź Jezusa nie jest zakwestionowaniem autorytetu Jana. Jest ona jego uzupełnieniem. Jezus przecież w dyskusji z faryzeuszami, chcąc dać im odpowiedź na pytania co do jego osoby, będzie pytał o naukę Jana. Naukę tak doniosłą, że nawet faryzeusze będą mieli obawy, aby zakwestionować jej boskie pochodzenie. Czasy mesjańskie, ale też nasze, te w których żyjemy, w których przeżywamy adwent wymagają od nas rozeznawania znaków, jakie im towarzyszą. Jednak nie będzie to możliwe, jeśli nad nawet największymi ludzkimi autorytetami nie postawimy tego boskiego – Jezusa Chrytsusa.

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Czy Jezus jest dla mnie największym autorytetem?