26
lutego
środa
Wielki Post - Środa Popielcowa
Rok liturgiczny: A/II
Pierwsze czytanie:
Jl 2, 12-18
Psalm responsoryjny:
Ps 51 (50), 3-4. 5-6b. 12-13. 14 i 17 (R.: por. 3a)
Drugie czytanie:
2 Kor 5, 20 – 6, 3
Werset przed Ewangelią:
Ps 95 (94), 8a. 7d
Ewangelia:
Mt 6, 1-6. 16-18

Patroni:

  • św. Aleksander,
  • św. Faustynian,
  • św. Porfiriusz,
  • św. Agrykola,
  • św. Wiktor,
  • św. Andrzej,
  • bł. Robert Drury,
  • bł. Paula od św. Józefa Kalasantego Montal Fornés,
  • św. Pieta od Krzyża (Ortiz)

Liturgia na dzień 2020-02-26:

Pierwsze czytanie

Jl 2, 12-18
Czytanie z Księgi proroka Joela

Tak mówi Pan:

«Nawróćcie się do Mnie całym swym sercem, przez post i płacz, i lament». Rozdzierajcie jednak serca wasze, a nie szaty! Nawróćcie się do Pana, Boga waszego! On bowiem jest litościwy, miłosierny, nieskory do gniewu i bogaty w łaskę, a lituje się nad niedolą. Kto wie? Może znów się zlituje i pozostawi po sobie błogosławieństwo plonów na ofiarę pokarmową i płynną dla Pana, Boga waszego.

Na Syjonie dmijcie w róg, zarządźcie święty post, ogłoście uroczyste zgromadzenie. Zbierzcie lud, zwołajcie świętą społeczność, zgromadźcie starców, zbierzcie dzieci i niemowlęta! Niech wyjdzie oblubieniec ze swojej komnaty, a oblubienica ze swego pokoju!

Między przedsionkiem a ołtarzem niechaj płaczą kapłani, słudzy Pańscy! Niech mówią: «Zlituj się, Panie, nad ludem Twoim, nie daj dziedzictwa swego na pohańbienie, aby poganie nie zapanowali nad nami. Czemuż mówić mają między narodami: Gdzież jest ich Bóg?»

A Pan zapłonął zazdrosną miłością ku swojej ziemi i zmiłował się nad swoim ludem.

Psalm responsoryjny

Ps 51 (50), 3-4. 5-6b. 12-13. 14 i 17 (R.: por. 3a)
Zmiłuj się, Panie, bo jesteśmy grzeszni

Zmiłuj się nade mną, Boże, w łaskawości swojej, *
w ogromie swej litości zgładź moją nieprawość.
Obmyj mnie zupełnie z mojej winy *
i oczyść mnie z grzechu mojego.

Zmiłuj się, Panie, bo jesteśmy grzeszni

Uznaję bowiem nieprawość moją, *
a grzech mój jest zawsze przede mną.
Przeciwko Tobie samemu zgrzeszyłem *
i uczyniłem, co złe jest przed Tobą.

Zmiłuj się, Panie, bo jesteśmy grzeszni

Stwórz, Boże, we mnie serce czyste *
i odnów we mnie moc ducha.
Nie odrzucaj mnie od swego oblicza *
i nie odbieraj mi świętego ducha swego.

Zmiłuj się, Panie, bo jesteśmy grzeszni

Przywróć mi radość Twojego zbawienia *
i wzmocnij mnie duchem ofiarnym.
Panie, otwórz wargi moje, *
a usta moje będą głosić Twoją chwałę.

Zmiłuj się, Panie, bo jesteśmy grzeszni

Drugie czytanie

2 Kor 5, 20 – 6, 3
Czytanie z Drugiego Listu Świętego Pawła Apostoła do Koryntian

Bracia:

W imieniu Chrystusa spełniamy posłannictwo jakby Boga samego, który przez nas udziela napomnień. W imię Chrystusa prosimy: pojednajcie się z Bogiem! On to dla nas grzechem uczynił Tego, który nie znał grzechu, abyśmy się stali w Nim sprawiedliwością Bożą.

Współdziałając zaś z Nim, napominamy was, abyście nie przyjmowali na próżno łaski Bożej. Mówi bowiem Pismo:

«W czasie pomyślnym wysłuchałem cię, w dniu zbawienia przyszedłem ci z pomocą».

Oto teraz czas upragniony, oto teraz dzień zbawienia.

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Ps 95 (94), 8a. 7d
Chwała Tobie, Słowo Boże

Nie zatwardzajcie dzisiaj serc waszych,
lecz słuchajcie głosu Pańskiego.

Chwała Tobie, Słowo Boże

Ewangelia

Mt 6, 1-6. 16-18
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli; inaczej bowiem nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie.

Kiedy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak obłudnicy czynią w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Zaprawdę, powiadam wam: ci otrzymali już swoją nagrodę. Kiedy zaś ty dajesz jałmużnę, niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa, aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.

Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni to lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę. Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.

Kiedy pościcie, nie bądźcie posępni jak obłudnicy. Przybierają oni wygląd ponury, aby pokazać ludziom, że poszczą. Zaprawdę, powiadam wam, już odebrali swoją nagrodę. Ty zaś, gdy pościsz, namaść sobie głowę i obmyj twarz, aby nie ludziom pokazać, że pościsz, ale Ojcu twemu, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Post, modlitwa i jałmużna

Mirosław Matuszny Mirosław Matuszny

Temat: Post, modlitwa i jałmużna

Rozpoczęliśmy okres Wielkiego Postu. Wchodzimy w niego Środą Popielcową, jednym z dwóch dni, kiedy obowiązuje nas pod grzechem tzw. post ścisły. O ile modlitwa jest uczynkiem, który wzmaga nasz kontakt z Bogiem, aktem znanym we wszystkich religiach świata, jałmużna zaś kieruje nasze serca ku bardziej potrzebującym od nas, o tyle warto postawić sobie pytanie, w jakim celu pościmy? Dlaczego Bogu ma być miła praktyka, polegająca na odmawianiu sobie jedzenia, bez którego przecież nie może istnieć nasze doczesne życie? Czy nie podobne jest to do sytuacji, gdzie Ojciec umieściłby swoje dzieci w pokoju pełnym dziecięcych atrakcji i przyglądał się, jak próbują powstrzymywać się od sięgnięcia po nie, aby tatusiowi sprawić przyjemność? Może my sami poszliśmy za daleko w praktyce umartwienia, myśląc, co zadowoliłoby naszego Boga?
Kiedy spojrzymy na literę prawa, co znaczy w czasach nam współczesnych tzw. ścisły post, dojdziemy szybko do wniosku, że trudno nazwać go jakimś radykalnym ograniczeniem. Poza wstrzemięźliwością od pokarmów mięsnych można wszak spożyć jeden sycący posiłek, a dodatkowe dwa tzw. lekkie sprawiają, że wielu ludzi z motywów zupełnie błahych, takich jak zewnętrzny wygląd, sylwetka czy uprawiany sport odmawia sobie o wiele więcej i jakby tego było mało, ogranicza się mówiąc o tym wprost i bez cienia wstydu.
Co innego post. Szacunek dla tych katolików, którzy z motywów wiary powiedzą już nie w Środę Popielcową czy Wielki Piątek, ale w zwykły piątek roku, że dziękują, ale nie spożyją pokarmu mięsnego, którym ktoś ich częstuje z motywów religijnych, że w ów dzień wspominamy śmierć Zbawiciela i stąd ograniczamy nasze cielesne potrzeby, aby nasza dusza przybliżyła się ku Jezusowi.

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE
Tak się właśnie składa, że samo ograniczenie spożycia czegokolwiek postem jeszcze nie jest. Wmawianie sobie, że post dobrze działa na sylwetkę, pozwala zrzucić zbędne kilogramy jest zwyczajną hipokryzją. Kogo staramy się oszukać? Odejmujemy pokarmu ciału, aby zwrócić się ku temu co duchowe. Rezygnujemy z kulinarnych rarytasów, a nawet chcemy poczuć nieco głodu, aby nasze pragnienia cielesne przypomniały nam, że nie samym chlebem żyje człowiek. Post rozpoczynający okres pokuty ma nas kierować ku Bogu. Owszem, umartwianie siebie ma sens, bo nie jest jakimś religijnym masochizmem, ale iście ćwiczeniem Bożego wojownika, który wbrew oczekiwaniom ciała potrafi koncentrować się na duchu.

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Czy odróżniam post od diety odchudzającej?