17
kwietnia
niedziela
Niedziela Wielkanocna
Rok liturgiczny: C/II
Pierwsze czytanie:
Dz 10, 34a. 37-43
Psalm responsoryjny:
Ps 118
Drugie czytanie:
Kol 3,1-4
Werset przed Ewangelią:
1 Kor 5, 7b-8a
Ewangelia:
J 20,1-9

Patroni:

  • św. Piotr i Hermogenes,
  • św. Szymon bar Sabas,
  • Męczennicy z Persji,
  • św. Ustazades,
  • św. Innocenty,
  • św. Akacjusz,
  • św. Pantagathus,
  • św. Donnanus i 52 towarz.,
  • św. Eliasz, Paweł i Izydor ,
  • św. Robert,
  • św. Robert,
  • bł. Jakub z Cerqueto,
  • bł. Klara Gambacorti,
  • bł. Maria Anna od Jezusa Navarro de Guevara,
  • bł. Henryk Heath,
  • bł. Katarzyna Tekakwitha

Liturgia na dzień 2022-04-17:

Pierwsze czytanie

Dz 10, 34a. 37-43
Czytanie z Dziejów Apostolskich

Gdy Piotr przybył do domu setnika Korneliusza w Cezarei, przemówił w dłuższym wywodzie: «Wiecie, co się działo w całej Judei, począwszy od Galilei, po chrzcie, który głosił Jan. Znacie sprawę Jezusa z Nazaretu, którego Bóg namaścił Duchem Świętym i mocą. Dlatego że Bóg był z Nim, przeszedł On, dobrze czyniąc i uzdrawiając wszystkich, którzy byli pod władzą diabła.

A my jesteśmy świadkami wszystkiego, co zdziałał w ziemi żydowskiej i w Jeruzalem. Jego to zabili, zawiesiwszy na drzewie. Bóg wskrzesił Go trzeciego dnia i pozwolił Mu ukazać się nie całemu ludowi, ale nam, wybranym uprzednio przez Boga na świadków, którzy z Nim jedliśmy i piliśmy po Jego zmartwychwstaniu.

On nam rozkazał ogłosić ludowi i dać świadectwo, że Bóg ustanowił Go sędzią żywych i umarłych. Wszyscy prorocy świadczą o tym, że każdy, kto w Niego wierzy, przez Jego imię otrzymuje odpuszczenie grzechów».

Psalm responsoryjny

Ps 118
Ps 118 (117), 1b-2. 16-17. 22-23 (R.: por. 24)
W tym dniu wspaniałym wszyscy się weselmy
Albo: Alleluja

Dziękujcie Panu, bo jest dobry, *
bo Jego łaska trwa na wieki.
Niech dom Izraela głosi: *
«Jego łaska na wieki».

W tym dniu wspaniałym wszyscy się weselmy
Albo: Alleluja

Prawica Pana wzniesiona wysoko, *
prawica Pańska moc okazała.
Nie umrę, ale żyć będę *
i głosić dzieła Pana.

W tym dniu wspaniałym wszyscy się weselmy
Albo: Alleluja

Kamień odrzucony przez budujących *
stał się kamieniem węgielnym.
Stało się to przez Pana *
i cudem jest w naszych oczach.

W tym dniu wspaniałym wszyscy się weselmy
Albo: Alleluja

Drugie czytanie

Kol 3,1-4
Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Kolosan

Bracia:

Jeśli razem z Chrystusem powstaliście z martwych, szukajcie tego, co w górze, gdzie przebywa Chrystus, zasiadający po prawicy Boga. Dążcie do tego, co w górze, nie do tego, co na ziemi.

Umarliście bowiem i wasze życie jest ukryte z Chrystusem w Bogu. Gdy się ukaże Chrystus, nasze Życie, wtedy i wy razem z Nim ukażecie się w chwale.

[lub do wyboru: 1 Kor 5, 6b-8]
Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Pawła Apostoła do Koryntian

Czyż nie wiecie, że odrobina kwasu całe ciasto zakwasza? Wyrzućcie więc stary kwas, abyście się stali nowym ciastem, bo przecież przaśni jesteście. Chrystus bowiem został złożony w ofierze jako nasza Pascha. Tak przeto odprawiajmy święto nasze, nie przy użyciu starego kwasu złości i przewrotności, lecz na przaśnym chlebie czystości i prawdy.

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

1 Kor 5, 7b-8a
1 Kor 5, 7b-8a

Alleluja, Alleluja, Alleluja

Chrystus został ofiarowany jako nasza Pascha.
Odprawiajmy nasze święto w Panu.

Alleluja, Alleluja, Alleluja

[Sekwencja]

Niech w święto radosne Paschalnej Ofiary
Składają jej wierni uwielbień swych dary.
Odkupił swe owce Baranek bez skazy,
Pojednał nas z Ojcem i zmył grzechów zmazy.
Śmierć zwarła się z życiem i w boju, o dziwy,
Choć poległ Wódz życia, króluje dziś żywy.
Mario, ty powiedz, coś w drodze widziała?
Jam Zmartwychwstałego blask chwały ujrzała.
Żywego już Pana widziałam, grób pusty,
I świadków anielskich, i odzież, i chusty.
Zmartwychwstał już Chrystus, Pan mój i nadzieja,
A miejscem spotkania będzie Galilea.
Wiemy, żeś zmartwychwstał, że ten cud prawdziwy,
O Królu Zwycięzco, bądź nam miłościw

Ewangelia

J 20,1-9
Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu. Pobiegła więc i przybyła do Szymona Piotra oraz do drugiego ucznia, którego Jezus kochał, i rzekła do nich: «Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono».

Wyszedł więc Piotr i ów drugi uczeń i szli do grobu. Biegli obydwaj razem, lecz ów drugi uczeń wyprzedził Piotra i przybył pierwszy do grobu. A kiedy się nachylił, zobaczył leżące płótna, jednakże nie wszedł do środka.

Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą w jednym miejscu. Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył pierwszy do grobu. Ujrzał i uwierzył. Dotąd bowiem nie rozumieli jeszcze Pisma, które mówi, że On ma powstać z martwych.

[Zamiast poniższej Ewangelii można odczytać Ewangelię z Wigilii Paschalnej. ]

[Lub: (podczas Mszy wieczornej w niedzielę): Łk 24, 13-35]

Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

W pierwszy dzień tygodnia dwaj uczniowie Jezusa byli w drodze do wsi, zwanej Emaus, oddalonej o sześćdziesiąt stadiów od Jeruzalem. Rozmawiali oni z sobą o tym wszystkim, co się wydarzyło. Gdy tak rozmawiali i rozprawiali z sobą, sam Jezus przybliżył się i szedł z nimi. Lecz oczy ich były jakby przesłonięte, tak że Go nie poznali.

On zaś ich zapytał: «Cóż to za rozmowy prowadzicie z sobą w drodze?» Zatrzymali się smutni. A jeden z nich, imieniem Kleofas, odpowiedział Mu: «Ty jesteś chyba jedynym z przebywających w Jerozolimie, który nie wie, co się tam w tych dniach stało».

Zapytał ich: «Cóż takiego?»

Odpowiedzieli Mu: «To, co się stało z Jezusem Nazarejczykiem, który był prorokiem potężnym w czynie i słowie wobec Boga i całego ludu; jak arcykapłani i nasi przywódcy wydali Go na śmierć i ukrzyżowali. A my spodziewaliśmy się, że On właśnie miał wyzwolić Izraela. Ale po tym wszystkim dziś już trzeci dzień, jak się to stało. Nadto, jeszcze niektóre z naszych kobiet przeraziły nas: były rano u grobu, a nie znalazłszy Jego ciała, wróciły i opowiedziały, że miały widzenie aniołów, którzy zapewniają, iż On żyje. Poszli niektórzy z naszych do grobu i zastali wszystko tak, jak kobiety opowiadały, ale Jego nie widzieli».

Na to On rzekł do nich: «O, nierozumni, jak nieskore są wasze serca do wierzenia we wszystko, co powiedzieli prorocy! Czyż Mesjasz nie miał tego cierpieć, aby wejść do swej chwały?» I zaczynając od Mojżesza, poprzez wszystkich proroków, wykładał im, co we wszystkich Pismach odnosiło się do Niego.

Tak przybliżyli się do wsi, do której zdążali, a On okazywał, jakby miał iść dalej. Lecz przymusili Go, mówiąc: «Zostań z nami, gdyż ma się ku wieczorowi i dzień się już nachylił». Wszedł więc, aby zostać wraz z nimi. Gdy zajął z nimi miejsce u stołu, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał go i dawał im. Wtedy otworzyły się im oczy i poznali Go, lecz On zniknął im z oczu. I mówili między sobą: «Czy serce nie pałało w nas, kiedy rozmawiał z nami w drodze i Pisma nam wyjaśniał?»

W tej samej godzinie zabrali się i wrócili do Jeruzalem. Tam zastali zebranych Jedenastu, a z nimi innych, którzy im oznajmili: «Pan rzeczywiście zmartwychwstał i ukazał się Szymonowi». Oni również opowiadali, co ich spotkało w drodze i jak Go poznali przy łamaniu chleba.

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Wielkanoc. Nowy świt ludzkości

ks. Antoni Bartoszek ks. Antoni Bartoszek

Wielkanoc. Nowy świt ludzkości   unsplash.com

Istnieje opinia, że film „2001: Odyseja kosmiczna” Stanleya Kubricka z 1968 roku to jeden z najznakomitszych filmów fantastyczno-naukowych w historii kina. Jego przesłaniem jest przekonanie o potędze technologii, która jest w stanie stworzyć sztuczną inteligencję, doprowadzić do nieśmiertelności, a być może, jako siła, która przyszła z kosmosu, przyczyniła się nawet do zaistnienia na ziemi człowieka jako istoty rozumnej. Pierwsze sceny oraz ostatnia stanowią swoiste klamry dla filmowego przesłania. W początkowym epizodzie zatytułowanym „Świt ludzkości” pokazany jest bezludny świat, zamieszkały przez małpy, które pewnego poranku odkrywają tajemniczy monolit (jak się później okazuje: symbol pozaziemskiej technologii). Po zetknięciu z nim zdobywają zdolność posługiwania się narzędziami, dzięki czemu dokonuje się ich ewolucyjny skok. W ostatniej scenie filmu astronauta Bowman doświadcza swej choroby, starości i umierania. Jednak w pewnym momencie dostrzega ten sam monolit, który kiedyś dotykały małpy. Dzięki spotkaniu z monolitem bohater wchodzi w fazę embrionalną i rozpoczyna się nowy okres jego egzystencji. W powieści Artura Clarka, która powstała w oparciu o scenariusz filmu, napisane jest wprost: „Gdy jeden David Bowman przestawał istnieć, rodził się inny Bowman – nieśmiertelny”.  

Pragnienie nieśmiertelności towarzyszyło człowiekowi od zarania dziejów do współczesności. Dziś lokowane jest ono między innymi w transhumanizmie, jednym ze współczesnych nurtów filozoficznych, cieszącym się uznaniem na wielu uczelniach. Wśród zwolenników tego systemu myślowego istnieje przekonanie, że niezwykle szybko rozwijająca się technologia usunie cierpienie, doprowadzi do długowieczności, a nawet sprawi, że ziści się pragnienie nieśmiertelności.

W dzisiejszą niedzielę przeżywamy uroczystość Zmartwychwstania Pańskiego. Ewangelia czytana podczas Mszy świętej rozpoczyna się od słów: „Pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu”. „Pierwszy dzień po szabacie” nie jest tylko zwykłym określeniem dnia tygodnia. To wyrażenie teologiczne. O ile szabat był dla Żydów siódmym dniem, dniem upamiętniającym odpoczynek Boga po dokonanym dziele stworzenia, o tyle pierwszy dzień po szabacie stanowi odwołanie do pierwszego dnia stwarzania świata. Tak o pierwszym dniu stworzenia pisze Księga Rodzaju: „Ziemia zaś była bezładem i pustkowiem: ciemność była nad powierzchnią bezmiaru wód, a Duch Boży unosił się nad wodami. Wtedy Bóg rzekł: Niechaj się stanie światłość! I stała się światłość. Bóg widząc, że światłość jest dobra, oddzielił ją od ciemności. I nazwał Bóg światłość dniem, a ciemność nazwał nocą. I tak upłynął wieczór i poranek – dzień pierwszy”. W pierwszy dzień stworzenia wyłoniła się światłość, a wszystko stało się mocą Słowa Bożego. O udziale Słowa Bożego w dziele stworzenia pisze Ewangelia Jana: „Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało”. Tym Słowem, przez które powstał świat, jest odwieczny Syn Boży, który stał się człowiekiem: „Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas”. Niestety, Boży plan stworzenia został głęboko naruszony przez ludzki grzech, sprowadzający na świat cierpienie i śmierć. 

Syn Boży, stając się człowiekiem, przyjął w pełni ludzką egzystencję, wraz z jej naznaczeniem cierpieniem i śmiercią. Jednak Jego śmierć byłą Paschą – przejściem przez zmartwychwstanie do życia w Bogu. Wszystko to dokonało się wczesnym rankiem po szabacie, kiedy jeszcze było ciemno. Z tamtej ciemności zaczął wyłaniać się nowy świt ludzkości, powołanej do wiecznego szczęścia w Bogu. Bo zmartwychwstanie Jezusa dokonało się nie ze względu na Niego samego, ale ze względu na ludzi, doświadczających własnej śmiertelności. W poranek wielkanocny dzieło stworzenia zostało naprawione. „Stworzenie zostało dotknięte przez zmartwychwstanie” (słowa Simoensa przywołuje ks. Mędala), dotknięte przez zmartwychwstanie, a nie przez technologię, która jakoby miałaby dawać życie i która miałaby doprowadzać do nieśmiertelności.   

Jezus zmartwychwstał, aby człowieka wprowadzić z powrotem na drogę ku wiecznemu szczęściu w Bogu. W życiu pojedynczego człowieka to wejście na drogę ku zbawieniu dokonuje poprzez chrzest, który jest zanurzeniem w mękę, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa, zgodnie ze słowami św. Pawła z dzisiejszego drugiego czytania: „Jeśliście razem z Chrystusem powstali z martwych, szukajcie tego, co w górze, gdzie przebywa Chrystus zasiadając po prawicy Boga. Dążcie do tego, co w górze, nie do tego, co na ziemi. Umarliście bowiem i wasze życie jest ukryte z Chrystusem w Bogu”. W chrzcie – umarliśmy dla grzechu i powstaliśmy do nowego życia, życia w Chrystusie. Dzięki naszemu zjednoczeniu z Chrystusem także nasza śmierć staje się paschą: przejściem do wiecznego i nieśmiertelnego życia w Bogu, w pełnym naszym człowieczeństwie: z nieśmiertelną duszą i ciałem, które zmartwychwstanie na końcu czasów.

To wszystko nie jest ani scenariuszem filmu z dziedziny fantastyki, ani filozoficzną mrzonką. Nasza wiara jest pewnością. Zbudowana jest na fakcie pustego grobu i na relacjach wielu świadków, którym było dane spotkać zmartwychwstałego Jezusa. Pusty grób szczegółowo przebadali Piotr i Jan w dzisiejszej Ewangelii. O świadkach, którzy widzieli Zmartwychwstałego, słyszymy w kazaniu Piotra w ramach pierwszego czytania: „Bóg wskrzesił Go trzeciego dnia i pozwolił Mu ukazać się nie całemu ludowi, ale nam, wybranym uprzednio przez Boga na świadków, którzyśmy z Nim jedli i pili po Jego zmartwychwstaniu”. 

Był chyba taki moment we współczesności, kiedy ludziom, przynajmniej tym z dostatniego świata zachodniego, wydawało się, iż naprawdę potrafią już wszystko lub prawie wszystko. Chyba tylko czekaliśmy na podbój kosmosu, na intensywny rozwój sztucznej inteligencji, no i na nieśmiertelność. Potem przyszło doświadczenie kruchości i lęku związane z pandemią, a teraz ogarnia nas trwoga wojny, ludobójstwa i ludzkiej wrogości. Fundamenty naszej pewności chwieją się. Może dzieje się to po to, byśmy nasze życie oparli nie na pewności wynikającej z ludzkich zdolności, możliwości i osiągnięć, ale na Jezusie, który zmartwychwstał i który dopełnia dzieła stworzenia. Kontynuuje je, pomimo ludzkiego dzieła niszczenia. W poranek wielkanocny z ciemności zaczęła wyłaniać się światłość. Rozpoczął się nowy świt ludzkości.