28
sierpnia
niedziela
XXII Tydzień zwykły
Rok liturgiczny: C/II
Pierwsze czytanie:
Syr 3, 17-18. 20. 28-29
Psalm responsoryjny:
Ps 68
Drugie czytanie:
Hbr 12, 18 - 19. 22 - 24
Werset przed Ewangelią:
Mt 11, 29ab
Ewangelia:
Łk 14, 1. 7-14

Patroni:

  • św. Augustyn,
  • św. Hermes,
  • św. Pelagiusz,
  • św. Julian,
  • św. Aleksander,
  • św. Restytut,
  • św. Wicyniusz,
  • św. Wiwian,
  • św. Mojżesz Etiopczyk,
  • św. Florentyna,
  • bł. Wilhelm Dean i 7towarz.,
  • św. Edmund Arrowsmith,
  • bł. Juniper {Michał} Serra,
  • bł. Karol Arnaldus Hanus,
  • św. Joachima z Vedruna,
  • bł. Jan Chrzciciel Faubel Cano i Artur Ros Montalt,
  • bł. Aureliusz {Józef} Ample Alcaide,
  • bł. Alfons Maria Mazurek

Liturgia na dzień 2022-08-28:

Pierwsze czytanie

Syr 3, 17-18. 20. 28-29
Czytanie z Mądrości Syracha

Synu, z łagodnością prowadź swe sprawy, a każdy, kto jest prawy, będzie cię miłował. Im większy jesteś, tym bardziej się uniżaj, a znajdziesz łaskę u Pana. Wielka jest bowiem potęga Pana i przez pokornych bywa chwalony.

Na chorobę pyszałka nie ma lekarstwa, albowiem nasienie zła zapuściło w nim korzenie. Serce rozumnego rozważa przypowieść, a ucho słuchacza – to pragnienie mędrca.

Psalm responsoryjny

Ps 68
Ps 68 (67), 4-5ac. 6-7ab. 10-11 (R.: por. 11b)

Ty, dobry Boże, biednego ochraniasz.

Sprawiedliwi cieszą się i weselą przed Bogiem, *
i rozkoszują radością.
Śpiewajcie Bogu, grajcie Jego imieniu, *
cieszcie się Panem, przed Nim się weselcie.

Ty, dobry Boże, biednego ochraniasz.

Ojcem sierot i wdów opiekunem *
jest Bóg w swym świętym mieszkaniu.
Bóg dom gotuje dla opuszczonych, *
jeńców prowadzi ku lepszemu życiu.

Ty, dobry Boże, biednego ochraniasz.

Deszcz obfity zesłałeś, Boże, *
Tyś orzeźwił swoje znużone dziedzictwo.
Twoja rodzina, Boże, znalazła to mieszkanie, *
które w swej dobroci dałeś ubogiemu.

Ty, dobry Boże, biednego ochraniasz.

Drugie czytanie

Hbr 12, 18 - 19. 22 - 24
Czytanie z Listu do Hebrajczyków

Bracia:

Nie przyszliście do namacalnego i płonącego ognia, do mgły, do ciemności i burzy ani też do grzmiących trąb i do takiego dźwięku słów, iż wszyscy, którzy go usłyszeli, prosili, aby do nich nie mówił.

Wy natomiast przyszliście do góry Syjon, do miasta Boga żywego – Jeruzalem niebieskiego, do niezliczonej liczby aniołów, na uroczyste zgromadzenie, i do Kościoła pierworodnych, którzy są zapisani w niebiosach, do Boga, który sądzi wszystkich, do duchów ludzi sprawiedliwych, którzy już doszli do celu, do Pośrednika Nowego Testamentu – Jezusa.

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Mt 11, 29ab
Alleluja, alleluja, alleluja

Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode Mnie,
bo jestem cichy i pokornego serca.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Łk 14, 1. 7-14
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Gdy Jezus przyszedł do domu pewnego przywódcy faryzeuszów, aby w szabat spożyć posiłek, oni Go śledzili. Potem opowiedział zaproszonym przypowieść, gdy zauważył, jak sobie pierwsze miejsca wybierali. Tak mówił do nich:

«Jeśli cię ktoś zaprosi na ucztę, nie zajmuj pierwszego miejsca, by przypadkiem ktoś znamienitszy od ciebie nie był zaproszony przez niego. Wówczas przyjdzie ten, kto was obu zaprosił, i powie ci: „Ustąp temu miejsca”, a wtedy musiałbyś ze wstydem zająć ostatnie miejsce.

Lecz gdy będziesz zaproszony, idź i usiądź na ostatnim miejscu. A gdy przyjdzie ten, który cię zaprosił, powie ci: „Przyjacielu, przesiądź się wyżej”. I spotka cię zaszczyt wobec wszystkich współbiesiadników. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony».

Do tego zaś, który Go zaprosił, mówił także: «Gdy wydajesz obiad albo wieczerzę, nie zapraszaj swoich przyjaciół ani braci, ani krewnych, ani zamożnych sąsiadów, aby cię i oni nawzajem nie zaprosili, i miałbyś odpłatę. Lecz kiedy urządzasz przyjęcie, zaproś ubogich, ułomnych, chromych i niewidomych. A będziesz szczęśliwy, ponieważ nie mają czym tobie się odwdzięczyć; odpłatę bowiem otrzymasz przy zmartwychwstaniu sprawiedliwych».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Siła chrześcijaństwa

ks. Antoni Bartoszek ks. Antoni Bartoszek

Siła chrześcijaństwa   Sebastian Coman / Unsplash.com

Każda instytucja, by mogła funkcjonować, potrzebuje jakichś zasobów materialnych. Także Kościół, bo jest wspólnotą bosko-ludzką i w swoim wymiarze doczesnym nie mógłby funkcjonować bez wsparcia finansowego. Czasem nawet potrzebne są duże pieniądze, na przykład na renowację jakiegoś zabytkowego kościoła. Zdarzają się wówczas przypadki, że podejmowane są kroki formalne, by zdobyć jakieś fundusze. Źle by się jednak działo, gdyby Kościół koncentrował się na pozyskiwaniu pieniędzy i w tym celu szukał kontaktów z wielkimi tego świata. Czasem takie relacje buduje się na różnego rodzaju bankietach i wystawnych przyjęciach; na tak zwanych „salonach”.  

Czy to oznacza, że przedstawiciele wspólnoty Kościoła nie powinni być obecni na wielkich i bogatych ucztach? Jak najbardziej mogą brać udział w takich spotkaniach, ale intencja tej obecności winna być jednoznaczna: duszpasterska i ewangelizacyjna, a nie – biznesowa i utylitarna.

Dzisiejsza Ewangelia ukazuje Pana Jezusa uczestniczącego w uczcie, na której zgromadziła się elita tamtejszej społeczności. Jezus nie zrezygnował ze swojej misji nauczycielskiej. Najpierw widząc, jak goście, we własnym przekonaniu ważni, szukają jak najlepszych miejsc przy stole, wygłosił naukę o pokorze, o zajmowaniu ostatnich miejsc, zakończoną ważną wskazówkę: „Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony”. Pokazał, że w relacjach międzyludzkich zwykła skromność bardzo popłaca, zaś  człowieka pysznego ludzie wolą trzymać na dystans.

Druga część pouczenia Jezusa mogła wywołać konsternację: „Do tego zaś, który Go zaprosił, rzekł: Gdy wydajesz obiad albo wieczerzę, nie zapraszaj swoich przyjaciół ani braci, ani krewnych, ani zamożnych sąsiadów, aby cię i oni nawzajem nie zaprosili, i miałbyś odpłatę. Lecz kiedy urządzasz przyjęcie, zaproś ubogich, ułomnych, chromych i niewidomych. A będziesz szczęśliwy, ponieważ nie mają czym tobie się odwdzięczyć; odpłatę bowiem otrzymasz przy zmartwychwstaniu sprawiedliwych”. Przecież rzeczą naturalną jest zapraszanie na przyjęcie swoich bliskich i sąsiadów. Jezus jednak zachęca do poszerzania serca, wzywa do bezinteresowności z relacjach z bliźnimi, mobilizuje do troski o najbardziej potrzebujących, o chorych i niepełnosprawnych. Na tamtej uczcie Jezus rysował wizję wspólnoty przyszłego Kościoła, by był otwarty na „ubogich, ułomnych, chromych i niewidomych”.  

A Kościół od samego początku podjął przesłanie Jezusa. Już w starożytności zakładał pierwsze w świecie zakłady dobroczynne, nazywane z języka greckiego ksenodochiami. Przyjmował tam nieuleczanie chorych i niepełnosprawnych. Od samego początku sprzeciwiał się aborcji i dzieciobójstwu, gdy dziecko urodziło się chore. W pochodzącym z II wieku po Chr. tekście znanym jako „List do Diogeneta” tak czytamy o chrześcijanach z tamtej epoki: „żenią się jak wszyscy i mają dzieci, lecz nie porzucają nowo narodzonych”. Tego typu praktyki były stosowane w ówczesnym świecie. W Grecji nowonarodzone dzieci chore były zrzucane z Góry Tajget, w Rzymie – ze Skały Tarpejskiej. Z kolei w III wieku podczas ciężkich prześladowań w Rzymie św. Wawrzyniec, diakon odpowiedzialny za sprawy materialne Kościoła i działalność charytatywną, na żądanie cesarza Waleriana, by wydał skarby Kościoła, zgromadził biednych Rzymu, których wspierała gmina chrześcijańska i powiedział: „Oto są skarby Kościoła”. Zginął śmiercią męczeńską.

Przez wszystkie wieki Kościół prowadził przytułki dla najbardziej potrzebujących. Wiele zgromadzeń zakonnych powstało właśnie w tym celu. Także dziś Kościół podejmuje opiekę na osobami szczególnie potrzebującymi. W ramach działalności charytatywnej prowadzi różnego typu placówki i ośrodki. Na jeden szczegół warto tu zwrócić uwagę; dotyczy osób z niepełnosprawnością intelektualną: na sprawę przyjmowania przez te osoby Komunii świętej. Co prawda, Kodeks Prawa Kanonicznego wydaje się w tym względzie dość wymagający, gdyż zaznacza, że „proboszcz ma (…) obowiązek czuwania, by do Stołu Pańskiego nie przystępowały dzieci, które nie potrafią jeszcze używać rozumu albo jego zdaniem nie są wystarczająco przygotowane”, to jednak bardzo ważną uwagę poczynił papież Benedykt XVI w adhortacji „Sacramentum caritatis”: „W końcu, należy również zapewnić Komunię eucharystyczną na tyle, na ile to jest możliwe, osobom upośledzonym umysłowo, ochrzczonym i bierzmowanym: otrzymują one Eucharystię w wierze, również w wierze ich rodziny lub wspólnoty, która im towarzyszy”. Papież pokazał, że tak jak w przypadku chrztu małych dzieci, kluczowa jest wiara wspólnoty, w których dzieci są chrzczone, tak podobnie w przypadku osób z głębszym upośledzeniem umysłowym, u których sfera intelektualna naznaczona jest słabością, bardzo ważną rolę odgrywa wiara ich bliskiego otoczenia, czyli rodziny i placówki, pod opieką której się znajdują. Warto tu przy okazji dołączyć szerszą wypowiedź Benedykta XVI z tamtej adhortacji: „Szczególną uwagę należy poświęcić ludziom niepełnosprawnym. Jeśli ich kondycja na to pozwala, wspólnota chrześcijańska winna umożliwić im uczestnictwo w celebracji sprawowanej w miejscach kultu. W związku z tym należy zadbać, by w budynkach sakralnych zostały usunięte wszelkie architektoniczne przeszkody, uniemożliwiające dostęp niepełnosprawnym”. Wszystko po to, by być wiernym słowom Jezusa z dzisiejszej Ewangelii.

Choć, jak już wspomniano, potrzebne jest zabieganie o środki finansowe na działalność Kościoła, jednak prawdziwą siłę chrześcijaństwo czerpie z zaangażowania na rzecz potrzebujących oraz z bycia blisko ludzi zwykłych i prostych. Także siłę materialną. Warto budować duszpasterstwo nade wszystko na pieniądzach wypływających ze środka wspólnoty wierzących.