Kim był Mateusz Talbot, patron pierwszego dnia Tygodnia Modlitw o Trzeźwość?

Rozpoczyna się 54. Tydzień Modlitw o Trzeźwość Narodu. Patronem pierwszego dnia został Sługa Boży Mateusz Talbot. Warto przybliżyć tę postać, stosunkowo mało znaną w Polsce i jego życiową drogę od uzależnienia i skrajnego upodlenia do świętości

W niedzielę 14.02 rozpocznie się 54. Tydzień Modlitw o Trzeźwość Narodu. Jest to czas, w którym Kościół  Katolicki swoją modlitwą obejmuje osoby uzależnione, ich rodziny oraz wszystkie osoby, które działają dla bliźnich w duszpasterstwach trzeźwości. Na patrona pierwszego dnia wybrano Sługę Bożego Mateusza Talbota. Jest to wspaniała okazja, aby przybliżyć szerszemu gronu postać irlandzkiego robotnika, który żył na przełomie XIX i XX wieku. 

Mateusz Talbot urodził się w 1856 roku w Dublinie. Był jednym z dwanaściorga dzieci Elżbiety i Karola Talbotów. W wieku 12 lat podjął pierwszą pracę w składzie win i szybko uzależnił się od alkoholu. Przez 18 lat  zatracał się alkoholowym nałogu. W wieku 28 lat, odrzucony przez „kolegów od kieliszka”, gdy nikt już nie chciał ani pożyczyć mu pieniędzy, ani w żaden sposób pomóc, zrozumiał swoją dramatyczną sytuację, co było początkiem nawrócenia.

“Porzucenie alkoholu przez Mateusza było najbardziej niezwykłym cudem, a jego nawrócenie i naśladowanie naszego Pana było przykładem dla niezliczonych pracowników takich jak ja”. - Larry McLoughlin, kolega z pracy Mateusza  

Stopniowo zaczął powracać do wiary, której nie praktykował przez lata trwania w nałogu. Niewykształcony, prosty robotnik stał się “tytanem modlitwy” i jednym z największych czcicieli Jezusa Eucharystycznego. Swoje życie poświęcił modlitwie i pokucie, łącząc je z ciężką fizyczną pracą w dublińskim porcie.  “Mateusz robił w godzinę to, co inni w dwie. Mateusz nie był przyzwyczajony do robienia rzeczy tylko po to, by je wykonywać”. - Koledzy z firmy T&C Martin  

Już za życia Mateusza znajomi doznawali łask, gdy zwracali się do swojego kolegi z prośbą o modlitwę.   “Mateusz był nadzwyczajnie pobożnym i świątobliwym człowiekiem, który cały czas wolny od pracy poświęcał modlitwie”. - Jeden ze znajomych Mateusza Talbota  Zmarł w wieku 69 lat w drodze do kościoła, przeżywszy w trzeźwości 41 lat. Po jego śmierci odkryto pokutne łańcuchy, które nosił na swoim ciele. Dzięki nim zaczęto interesować się jego skrytym życiem. Obecnie wiele osób modli się o beatyfikację Sługi Bożego Mateusza Talbota.

Więcej o Słudze Bożym Mateuszu Talbocie można dowiedzieć się ze strony www.mateusztalbot.ploraz   profilu www.facebook.com/slugabozymateusztalbot, które szerzą wśród internautów informacje o życiu   Mateusza Talbota. Autor strony oraz profilu wydał także w ostatnim czasie książkę “Matt Talbot Święty alkoholik”, która jest owocem dziewięciu lat zbierania informacji na temat życia Mateusza Talbota.

« 1 »

reklama

reklama

reklama