D. Tusk zaprezentował listę ministrów swego rządu: mam nadzieję, że w środę dojdzie do uroczystości zaprzysiężenia

Mam nadzieję, że w środę dojdzie do uroczystości zaprzysiężenia nowego rządu, bo już kilka godzin później będą zapadały w Brukseli bardzo ważne decyzje z punktu widzenia polskich interesów - mówił szef PO Donald Tusk po spotkaniu z kandydatami na ministrów jego rządu.

W piątek przed południem odbyło się spotkanie kandydata na premiera koalicji KO, Trzeciej Drogi i Nowej Lewicy Donalda Tuska z kandydatami na przyszłych ministrów w jego gabinecie.

Na późniejszym briefingu lider PO zaznaczył, że było to "robocze spotkanie z kandydatami do przyszłego gabinetu". Podkreślił przy tym, że "proces odchodzenia dawnej ekipy jest procesem bolesnym dla Polski i bardzo, bardzo kosztownym". "Ale trwa także proces tworzenia nowego rządu. Zdaję sobie sprawę, że każda godzina może mieć znaczenie, dlatego pozwoliłem sobie dzisiaj zwołać posiedzenie przyszłego rządu, ale wszystko jest w rękach opatrzności, pana prezydenta oraz Sejmu" - mówił Tusk.

Pod koniec listopada prezydent Andrzej Duda zaprzysiągł nowy rząd Mateusza Morawieckiego, utworzony po wyborach parlamentarnych w tzw. pierwszym kroku konstytucyjnym. Premier 11 grudnia przedstawi Sejmowi exposé z wnioskiem o udzielenie rządowi wotum zaufania. Jeśli go nie uzyska - a klub PiS ma 191 posłów, co nie daje większości - inicjatywę ws. wyboru premiera i rządu przejmie Sejm. Większość, 248 posłów, ma koalicja KO, Trzeciej Drogi i Lewicy.

Tusk powiedział, że piątkowa krótka odprawa przyszłego gabinetu polegała na informacjach, których oczekiwał od przyszłych ministrów, "o decyzjach, które mogą zatrzymać bardzo niebezpieczne zdarzenia, albo gigantyczne wydatki, na jakie zdecydował się PiS w tygodniach i dniach po wyborach".

Jak zaznaczył, Sejm prawdopodobnie w najbliższy poniedziałek wybierze nowego premiera, a we wtorek - Radę Ministrów. "W środę mam nadzieję, że dojdzie do uroczystości zaprzysiężenia. Nie dlatego, żeby powodował mną pośpiech, ale już kilka godzin później będą zapadały w Brukseli bardzo ważne decyzje z punktu widzenia polskich interesów" - podkreślił lider PO zaznaczając, że rozmowy na Radzie Europejskiej będą dotyczyły m.in. Ukrainy i sytuacji na granicy z tym krajem.

Odnosząc się do swojego wstąpienia w Sejmie - planowanego na wtorek - szef PO zapowiedział, że będzie chciał skupić się na planowanych działaniach, ale - zastrzegł - nie może pominąć tego, co się dzieje w ostatnich dniach i tygodniach. "PiS postanowił wykorzystać ostatnie tygodnie do dewastowania, demolowania państwa polskiego, do rozrzucania pieniędzy pełnymi garściami dla swoich. Staramy się to dokładnie monitorować. Co się da, zatrzymamy” – stwierdził Tusk.

Zapowiedział również, że nowy rok zacznie się od wypłaty 800+ oraz 30 proc. podwyżek dla nauczycieli. "Mamy to zagwarantowane w naszym projekcie budżetu" - mówił Tusk. Lider PO zadeklarował też, że będzie robi wszystko, żeby zapowiedź z kampanii wyborczej dot. 100 konkretów na 100 dni zrealizować w maksymalnym stopniu. Wskazał, że jego zamiarem jest wprowadzenie kwoty wolnej od podatku w wysokości 60 tys. zł. "Będziemy przestrzegali zasady roku podatkowego, więc na pewno w ciągu 100 dni to się nie zdarzy" - powiedział.

Lider PO zapowiedział też audyt w ministerstwach, a także przegląd kadr, bo - jak mówił - wiele osób znalazło się w urzędach i instytucjach po znajomości. Dodał, że będą pracowały też zespoły interdyscyplinarne, w których będzie prokuratura.

Tusk wskazywał też na marnowanie i rozdawnictwo pieniędzy, do jakich dochodziło w ostatnich tygodniach, w związku z czym poinformował, że od razu po powołaniu rządu będzie wymagał od swoich ministrów błyskawicznych działań służących wyjaśnieniu i zastopowaniu "strumienia złych decyzji".

"Te dwa tygodnie kosztują Polskę gigantyczne pieniądze. To marnowanie pieniędzy, marnowanie czasu i próba pozostawienia takiej piątej kolumny PiS-u we wszystkich miejscach, gdzie to jest tylko możliwe. Będziemy musieli rozpocząć to sprzątanie błyskawicznie i takimi bardzo zdecydowanymi krokami i postanowieniami" - zapewnił.

Lider PO mówił także o składzie przyszłego rządu; potwierdził m.in, że kandydatem na ministra spraw zagranicznych jest Radosław Sikorski, którego nie było na piątkowym spotkaniu, bo - jak wyjaśnił - zatrzymały go zadania eurodeputowanego.

Tusk mówił też, że przyszłym ministrem sprawiedliwości będzie były RPO Adam Bodnar, ministrem finansów Andrzej Domański, a Barbara Nowacka (KO) jest kandydatką na ministra edukacji. Poseł Dariusz Wieczorek (Nowa Lewica) z kolei ma zostać ministrem nauki. Do rządu ma wejść również Czesław Siekierski (PSL), który ma być ministrem rolnictwa oraz Adam Szłapka jako minister ds. Unii Europejskiej. Tusk przypomniał także, że powstanie Ministerstwo Przemysłu z siedzibą w Katowicach, którym pokieruje prof. Marzena Czarnecka.

Z wcześniejszych informacji medialnych wynika, że w rządzie Donalda Tuska wicepremierem, ministrem obrony narodowej ma być szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz, a Krzysztof Gawkowski (Nowa Lewica) - wicepremierem, ministrem cyfryzacji.

Marcin Kierwiński jest kandydatem na ministra spraw wewnętrznych i administracji, Tomasz Siemoniak ma zostać koordynatorem służb specjalnych; Bartłomiej Sienkiewicz - ministrem kultury i dziedzictwa narodowego; Borys Budka - minister aktywów państwowych; Sławomir Nitras - ministrem sportu i turystyki; Izabela Leszczyna - ministrem zdrowia; Dariusz Klimczak - ministrem infrastruktury; Krzysztof Hetman - ministrem rozwoju i technologii; Paulina Hennig-Kloska - ministrem klimatu i środowiska; Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz - ministrem funduszy i polityki regionalnej; Agnieszka Dziemianowicz-Bąk - ministrem rodziny i polityki społecznej.

Do rządu mają wejść też Marzena Okła-Drewnowicz - minister-członek Rady Ministrów, minister do spraw polityki senioralnej; Katarzyna Kotula, minister-członek Rady Ministrów, minister do spraw równości; Agnieszka Buczyńska, minister-członek Rady Ministrów, minister do spraw społeczeństwa obywatelskiego.

Jan Grabiec ma zostać ministrem-członkiem Rady Ministrów, szefem kancelarii Prezesa Rady Ministrów, a Maciej Berek - sekretarzem Rady Ministrów, prezesem Centrum Legislacyjnego Rządu. (PAP)

 

Autor: Daria Kania

Logo PAPZamieszczone na stronach internetowych portalu https://opoka.org.pl/ i https://opoka.news materiały sygnowane skrótem „PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Fundację Opoka na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

reklama

reklama

reklama