Resort Klimatu obiecywał blokadę wycinki lasów. Stało się inaczej

W trakcie kampanii wyborczej Donald Tusk i inni politycy opozycji zapowiadali zakończenie wycinki polskich lasów. Jednak po objęciu władzy eksport drewna osiąga rekordowe poziomy.

Podczas kampanii wyborczej lider Koalicji Obywatelskiej krytykował rządy Zjednoczonej Prawicy, twierdząc, że to za ich kadencji wycinano najwięcej drzew w historii. Po objęciu władzy deklarował konieczność zakończenia masowej wycinki oraz ograniczenia eksportu drewna do Chin. W podobnym tonie wypowiadała się minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.

Rzeczywistość okazała się zupełnie inna

Dane z Krajowej Administracji Skarbowej pokazują, że w 2024 roku, w porównaniu do 2023 roku, eksport drewna z Polski wzrósł o 23 proc. Wywóz surowca do Chin wzrósł w analogicznym okresie o ponad 25 proc. Resort Klimatu i Środowiska uważa, że „poziom eksportu drewna zależy od szeregu czynników, z których część jest zupełnie niezależna od działań podejmowanych przez krajowe organy”.

„Kierownictwo Ministerstwa Klimatu i Środowiska wspiera wszystkie zmiany, które prowadzą do ograniczenia eksportu drewna nieprzetworzonego i głębszego przerobu drewna w Polsce, co jest korzystne dla lokalnego przemysłu. MKiŚ podjęło szereg działań, które mogą przyczynić się do wzmocnienia tego trendu” – czytamy w odpowiedzi na zadane przez dziennikarzy pytania.

LP zanotowały ogromny spadek zysków

„Nasz Dziennik” informuje, że w ostatnich latach Lasy Państwowe osiągały bardzo duże zyski. W 2021 r. zysk netto wyniósł 701,32 mln zł, w 2022 r. aż 986 mln zł, z kolei w 2023 r. – 639,9 mln zł, a w 2024 r. – 785,4 mln zł.

„Teraz dyrektor generalny LP deklaruje, że spróbują wyjść na zero” – podkreśla „Nasz Dziennik”.

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama