Polska Federacja Ruchów Obrony Życia stanowczo sprzeciwia się promocji surogacji w Polsce podczas spotkania organizowanego przez ukraińską klinikę BioTexCom w Warszawie. „Nie możemy pozostawać obojętni wobec sytuacji, w której ciąża kobiety staje się przedmiotem komercyjnej usługi, a narodzenie dziecka elementem odpłatnego kontraktu.”
Bezpośrednim powodem wydania oświadczenia jest zapowiedziane w Warszawie spotkanie organizowane przez ukraińską klinikę BioTexCom, która oferuje odpłatne programy surogacyjne i kieruje swoją ofertę także do polskich odbiorców.
Surogacja sprowadza macierzyństwo do kategorii handlowych
„Surogacja rodzi szczególne ryzyko wykorzystania kobiet znajdujących się w trudniejszej sytuacji ekonomicznej. W komercyjnym modelu jedna strona płaci za możliwość urodzenia dziecka przez drugą osobę. Takiej relacji nie można sprowadzać do zwykłej usługi rynkowej” – podkreślono w oświadczeniu.
Wyzysk kobiety znajdującej się w trudnej sytuacji ekonomicznej to bynajmniej nie jedyny problem związany z surogacją. Olbrzymim zagrożeniem jest traktowanie dziecka jako przedmiotu kontraktu.
„Równie poważne pytania dotyczą sytuacji dziecka. Człowiek nie może być traktowany jako rezultat kontraktu zawartego przez dorosłych, którego wykonaniem jest jego urodzenie i przekazanie innym osobom.”
Nieuregulowana prawnie sytuacja surogacji w Polsce
Szczególnego wyjaśnienia wymaga również możliwość udziału polskich klinik leczenia niepłodności w realizacji zagranicznych programów surogacyjnych. W warunkach wojny w Ukrainie naturalne jest pytanie, czy część procedur medycznych związanych z takimi programami może być wykonywana w Polsce – od pobierania komórek rozrodczych i tworzenia zarodków po ich transfer.
W związku z tym Polska Federacja Ruchu Obrony Życia kieruje do Ministra Zdrowia oficjalne wystąpienie z pytaniem, czy polskie kliniki mogą uczestniczyć w takich programach, czy państwo jest w stanie takie przypadki identyfikować i kontrolować oraz czy obowiązujące przepisy są w tym zakresie wystarczające.
W chwili obecnej nie jest jasne, czy takie praktyki mają faktycznie miejsce w Polsce. Tym bardziej więc potrzebna jest kontrola ze strony państwa i odpowiednie regulacje prawne.
„Państwo powinno odpowiedzieć na te pytania zanim praktyka surogacyjna zacznie rozwijać się w Polsce i utrwali się metodą faktów dokonanych.”
PFROŻ apeluje o doprecyzowanie przepisów, aby jednoznacznie przeciwdziałały reklamowaniu, pośrednictwu i organizowaniu na terytorium Polski komercyjnych programów surogacyjnych, z poszanowaniem fundamentalnej zasady polskiego prawa rodzinnego, zgodnie z którą matką dziecka jest kobieta, która je urodziła.
„Godność kobiety i dobro dziecka nie mogą podlegać prawom rynku” – podsumowują autorzy oświadczenia.
Źródło: PFROŻ
Ten artykuł powstał dzięki naszym Darczyńcom. Dziękujemy za Wasze wsparcie.