„Komu przeszkadza ukrzyżowany Chrystus?”. Apel bp. Meringa do nauczycielki z Kielna

„Postąpiła Pani źle, wyszydziła wiarę kaszubskich dzieci! – pisze pochodzący z Kaszub hierarcha. – Musi Pani uznać zło popełnionego czynu i naprawić je, zwłaszcza wobec dzieci, które Pani uczyła!”.

Włocławski biskup senior Wiesław Mering opublikował w „Naszym Dzienniku” apel do nauczycielki języka angielskiego ze szkoły w Kielnie. Chodzi o głośną sprawę profanacji. Nauczycielka zdjęła ze ściany zawieszony tam krzyż i wyrzuciła go do śmieci. Jej adwokat przekonywał później, że nie doszło do obrazy uczuć religijnych, bo krzyż nie był obiektem kultu, ale częścią przebrania.  

„Na Kaszubach – wiem, bo urodziłem się w Żukowie – mawiano «bez Boga ani do proga» – pisze w swoim apelu bp Wiesław Mering. – W długich czasach zaborów Ojczyzny to właśnie Kościół był najsilniejszym wsparciem dla Kaszubów w ich przywiązaniu do wartości, kultury, tradycji”.

Czy trzeba walczyć z krzyżem?

Według bp. Meringa, nie powinna dziwić reakcja mieszkańców Kielna „na targnięcie się nauczycielki na krucyfiks wiszący w sali szkolnej”.

„Z mojego, już bardzo długiego życia pamiętam, jak «zginęły» krzyże ze Szkoły Podstawowej w Przyjaźni (w latach stalinowskich), jak przestał się pojawiać na uroczystościach szkolnych mój ksiądz proboszcz, jak zabrakło lekcji religii, jak – po październiku (1956 r.) nasz prefekt przynosił stojący krzyż i umieszczał go na stole w trakcie katechezy (w liceum w Kartuzach)” – wspomina włocławski biskup senior. I pyta:

„Czy koniecznie trzeba znieważać symbole religijne tak bliskie sercom wielu Kaszubów? Komu przeszkadza ten bezradny, ukrzyżowany Chrystus? Jest czymś obrzydliwym szyderstwo i nienawiść do religii, która tylu kaszubskim i polskim sercom jest najbliższa”.

Zgorszenie dzieci

Autor apelu dziwi się „jak można nie dostrzegać w młodych sercach miłości do tego, co 'swoje', jak można próbować zniszczyć w nich, zachwiać tym, co dla nich jest najpiękniejsze! Przecież «małe ojczyzny uczą żyć w ojczyznach wielkich; w wielkiej ojczyźnie ludzi»”.

Zwracając się wprost do nauczycielki, biskup pisze:

„Postąpiła Pani źle, wyszydziła wiarę kaszubskich dzieci! Być może była Pani dla nich autorytetem, ale tym czynem dała im Pani przykład złego postępowania! Czy zatem powinna Pani nadal pełnić rolę wychowawcy młodych ludzi? Mówię Pani bardzo poważnie, za poetą: «Musisz swoje życie zmienić...» (Rainer Maria Rilke). Musi Pani uznać zło popełnionego czynu i naprawić je, zwłaszcza wobec dzieci, które Pani uczyła!”.

Źródło: „Nasz Dziennik”

Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Jeśli chcesz wesprzeć naszą działalność, możesz to zrobić tutaj.

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama

reklama