Koniec z kompromisem. Nowacka chce obowiązkowej EZ. Zalicza też wpadkę

Barbara Nowacka jednoznacznie stwierdziła, że chce, by tzw. edukacja zdrowotna stała się przedmiotem obowiązkowym. Decyzja ma zapaść już w marcu. Minister edukacji powiedziała też, że rozmawia z organizacją SOS dla Edukacji. Grupa ta napisała list w sprawie EZ wsparty m.in. przez fundację Wolność od Religii oraz grupę rodziców wspierających homoseksualizm swoich dzieci.

Minister edukacji gościła w telewizji Polsat News. Prowadzący rozmowę Marcin Fijołek zapytał ją, czy tzw. edukacja zdrowotna powinna być jej zdaniem obowiązkowa.

„Ja uważałam zawsze, żeby przedmiot miał sens, powinien być obowiązkowy”

– powiedziała Nowacka.

„Dalej pani tak uważa?” – dopytał dziennikarz.

„Tak” – potwierdziła lewicowa minister edukacji. Dodała, że decyzja w tej sprawie ma zapaść już w marcu.

EZ wprowadzono we wrześniu zeszłego roku do szkół, ale jako zajęcia fakultatywne. Powodem były liczne protesty rodziców zaniepokojonych ideologicznymi treściami. Ponad dwie trzecie rodziców wypisało z EZ swoje dzieci.

Wolność od religii

Nowacka odniosła się też do pomysłu, by EZ weszła do szkół, ale bez komponentu dotyczącego seksualności. Minister stwierdziła, że to „duży znak zapytania, w jaki sposób zapewnić spokój, a jak dać jak najwięcej możliwej wiedzy”.

„Tutaj mam zaawansowane rozmowy z organizacjami pozarządowymi, które też nas bardzo wspierały, czyli przede wszystkim SOS dla Edukacji” – dodała.

Organizacja SOS dla Edukacji opowiada się za obowiązkową EZ i wystosowała w tej sprawie apel do premiera. Podpisało go ponad 40 osób ze stowarzyszeń zrzeszonych w SOS dla Edukacji, ale nie tylko. Wśród sygnatariuszy znalazła się m.in. prezes fundacji Wolność od Religii.

Podpis złożyła także prezes zrzeszenia My, rodzice. To grupa rodziców wspierających identyfikację swoich dzieci jako osoby LGBT. Apel poparli też przedstawiciele Fundacji na rzecz Różnorodności Społecznej, czyli organizacji, która w przeszłości forsowała tzw. edukację antydyskryminacyjną. Fundacja ta pozwała do sądu Stowarzyszenie Rodzin Wielodzietnych Warszawy i Mazowsza za wysłanie do szkół listów, w których informowano o tym, co znajduje się w tematyce proponowanych zajęć. Sąd Okręgowy w Warszawie w 2021 r. oddalił powództwo lewicowej grupy.

Apel poparła też ekoaktywistka z WWF Polska, prezes fundacji Rodzice dla Klimatu, a także koordynator Grupy Obywatelskiej Ostrowski Spacer Protestacyjny „Łańcuch Światła” zajmującej się demonstracjami w sprawie sądów.

Wpadka minister edukacji

W tym samym wywiadzie Barbara Nowacka została zapytana o proces, jaki wytoczył jej prof. Wojciech Roszkowski. Chodzi o stwierdzenie Nowackiej, które padło na wiecu wyborczym. Polityk powiedziała, że w podręczniku autorstwa Roszkowskiego „kłamstwo było na każdej stronie”.

W Polsat News szefowa resortu oświaty powiedziała, że jej słowa były „parabolą”.

Parabola to inaczej przypowieść. Minister Nowacka miała zapewne na myśli hiperbolę, czyli przesadę.

 

Źródło: Polsat News, sosdaledukacji.pl, ordoiuris.pl, facebook.com

Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Jeśli chcesz wesprzeć naszą działalność, możesz to zrobić tutaj.

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama

reklama