Siły USA przeprowadziły ataki na Iran w odpowiedzi na strącenie amerykańskiego śmigłowca

Amerykańskie siły zakończyły uderzenia „w samoobronie” na Iran – poinformowało we wtorek Dowództwo Centralne USA. Zaatakowano irańską obronę powietrzną, naziemne stacje kontroli oraz stacje radarów obserwacyjnych w pobliżu cieśniny Ormuz – dodało wojsko.

Dowództwo Centralne (CENTCOM) poinformowało o zakończeniu ataków ok. godz. 21 czasu wschodnioamerykańskiego (3 w nocy w Polsce). Według komunikatu wojska uderzenia rozpoczęto o godz. 17.

Jak podkreślono w komunikacie, ataki „w samoobronie” przeprowadzono 9 czerwca na rozkaz naczelnego dowódcy w odpowiedzi na poniedziałkowe strącenie amerykańskiego śmigłowca Apache.

„Siły CENTCOM zaatakowały irańską obronę powietrzną, naziemne stacje kontroli oraz stacje radarów obserwacyjnych w pobliżu cieśniny Ormuz, używając amunicji precyzyjnego rażenia, wystrzelonej przez myśliwce Sił Powietrznych USA oraz Marynarki Wojennej USA” – czytamy.

Dowództwo podkreśliło, że „operacja była proporcjonalną odpowiedzią na niedawne ataki na siły USA oraz międzynarodowe statki handlowe przepływające przez regionalne wody”.

„Siły USA pozostają czujne i są w stanie gotowości do obrony przed nieuzasadnioną irańską agresją” – oświadczono.

Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej Iranu (IRGC) poinformował z kolei, że w odpowiedzi na uderzenia ze strony USA na południu Iranu zaatakował dronami amerykańską Piątą Flotę w Bahrajnie – podała agencja Reutera, powołując się na irańskie państwowe media. Dodano, że starcia trwają. Strona amerykańska nie skomentowała dotychczas tych doniesień.

W oświadczeniu IRGC ostrzegł przed „bardziej zdecydowaną odpowiedzią”, jeśli amerykańska „agresja” będzie kontynuowana. Strażnicy przekazali również, że amerykańskie uderzenia uszkodziły wieżę telekomunikacyjną oraz dwa zbiorniki wodne w irańskim mieście portowym Bandar Sirik.

Wcześniej we wtorek prezydent USA Donald Trump oznajmił, że Iran jest odpowiedzialny za zestrzelenie w poniedziałek śmigłowca Apache nad cieśniną Ormuz. Zadeklarował, że USA „muszą odpowiedzieć” na ten atak. Iran nie wziął na siebie odpowiedzialności za strącenie śmigłowca.

Stacja CNN, powołując się na źródło, poinformowała, że w śmigłowiec uderzył irański dron Shahed. Nie wiadomo, czy bezzałogowiec uderzył w amerykańską maszynę celowo – powiedział jeden z cytowanych urzędników.

Źródło: Logo PAP

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..